– W dniu 15 maja br. stwierdzono, że na terenie Zakładu AkzoNobel w Pilawie, podczas transportu doszło do rozszczelnienia zbiornika z rozcieńczoną farbą wodną – poinformowała spółka w przesłanym oświadczeniu.
Jak wyjaśnia firma, „w wyniku zdarzenia kilkaset litrów rozcieńczonej farby wodnej przedostało się do kanalizacji deszczowej zakładu”. Dodatkowo opady deszczu sprawiły, że „zanieczyszczona woda wydostała się poza teren fabryki”.
To właśnie intensywnie niebieska ciecz zauważona w rowie zaniepokoiła mieszkańców. Na miejscu pojawiły się specjalistyczne pojazdy, straż pożarna i policja. Służby rozpoczęły wypompowywanie substancji i zabezpieczyły teren.
AkzoNobel podkreśla, że natychmiast po wykryciu problemu uruchomiono procedury awaryjne. – Niezwłocznie uruchomiono procedury związane z przeciwdziałaniem i usuwaniem skutków zdarzenia – czytamy w oświadczeniu.
Firma szczegółowo opisała kolejne działania. Jak przekazano, odcięto kanalizację deszczową zakładu, aby zapobiec dalszemu wydostawaniu się zanieczyszczeń na zewnątrz, zablokowano rów odwadniający poza zakładem, aby ograniczyć rozprzestrzenianie się zanieczyszczenia, a następnie „wypompowano zanieczyszczoną wodę z rowu odwadniającego i kanalizacji deszczowej”.
Spółka zapewnia również, że przeprowadzone badania nie wykazały zagrożenia dla środowiska. – Analiza chemiczna próbek oraz karta charakterystyki produktu wykazały, że substancja ma charakter neutralny dla ekosystemu – podkreślono w komunikacie.
Jak wynika z przesłanego stanowiska, działania trwały kilkanaście godzin. – Całość działań prewencyjnych trwała kilkanaście godzin i zakończyła się o godz. 2:00 w nocy z piątku na sobotę – poinformowała firma.
W akcji uczestniczyły służby, w tym Państwowa Straż Pożarna, WIOŚ oraz policja. – Zdarzenie miało niepożądany charakter, jednak przeprowadzone działania potwierdziły skuteczność obowiązujących w zakładzie procedur reagowania w tego typu sytuacjach – zaznacza AkzoNobel.
Firma zapewnia również, że „incydent został opanowany w ciągu kilkunastu godzin, a jego skutki zostały całkowicie usunięte”.
Przypomnijmy, że intensywnie niebieska ciecz w rowie przy zakładzie AkzoNobel w Pilawie wywołała w piątek duży niepokój mieszkańców i lawinę pytań o możliwe zagrożenie dla środowiska. Na miejscu pojawiły się specjalistyczne pojazdy, strażacy oraz policjanci, którzy zabezpieczyli teren i rozpoczęli wypompowywanie substancji.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.