projektu była długa, ale, jak przyznaje pomysłodawca i założyciel firmy Bedok Beverages Polska, było warto.
Kurier Garwoliński: Jak pojawił się pomysł na garwolińskie piwo?
Tomasz Mazurek:
Tomasz Mazurek:
KG: Czyli Jan Zamojski zabrał piwo, a Tomasz Mazurek przywrócił tę tradycję do Garwolina?
TM:
TM:
KG: Jak wyglądała droga do realizacji tego projektu?
TM:
TM:
KG: Na pewno w Pana otoczeniu pojawili się sceptycy, którzy nie wierzyli w powodzenie tego pomysłu. Co Pan na to?
TM:
TM:
KG: Osobiście decydował Pan o ostatecznym smaku piwa?
TM:
KG: Jak powstała nazwa piwa Bedok?
TM:
TM:
KG: Pan jest rodowitym garwolakiem, czyli bedokiem?
TM:
TM:
reklama
KG: Jednak był taki czas, że piwo Bedok zniknęło ze sklepowych półek?
TM:
KG: Skąd pomysł na oranżadę?
TM:
TM:
KG: Czym aktualnie zajmuje się firma?
TM:
TM:

KG: Gdzie można kupić Wasze produkty?
TM:
TM:
KG: Czy czuje Pan satysfakcję z tego czego dokonaliście?
TM:
TM:
KG: Co jest największym wyzwaniem jeśli chodzi o rynek?
TM:
TM:
KG: Klucz do sukcesu w biznesie?
TM:
TM:
KG: Bedok Beverages Polska to firma rodzinna?
TM:
reklama
KG: Czy jest szansa na to, aby piwo Bedok było warzone na terenie Garwolina?
TM:
TM:
KG: Na koniec tradycyjnie zapytam o marzenia.
TM:
TM:

