W życiu trzeba mieć farta – rozmowa z muzykiem Krzysztofem Patockim

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: Iwona Ostrowska

W życiu trzeba mieć farta – rozmowa z muzykiem Krzysztofem Patockim - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z GarwolinaPerkusista, producent muzyczny, realizator dźwięku – właśnie w takiej kolejności chce żeby o nim mówiono. Na polskiej scenie muzycznej obecny od ponad 25 lat. Lista jest długa. Karierę muzyczną rozpoczął z zespołem Syndia, potem Human, Bracia, Energy, Rezerwat. Jako muzyk sesyjny współpracował między innymi z takimi wykonawcami jak Kowalska, Steczkowska, Rynkowski, Rodowicz, Kozidrak. Obecnie związany z Radiem Lublin. Mając do dyspozycji studio udało mu się zrobić naprawdę coś fajnego, choć
reklama
uważa, że tylko pożyczył sobie sytuację. Jest również producentem muzycznym. I to właśnie ten etap, jak przyznaje, satysfakcjonuje go najbardziej, bo wreszcie pracuje na swoje konto. I trzeba przyznać, że dobrze mu to wychodzi… Jak to się mówi wszystko gra!




Kurier Garwoliński: Zacznijmy od początku, czyli od Twoich pierwszych muzycznych kroków…
Krzysztof Patocki:


KG: Twój pierwszy zespół?
KP:


KG: Podobno to Maciek Gładysz namówił Cię na perkusję?
KP:


KG: W jakich okolicznościach wypłynąłeś na głębszą wodę?
KP:


KG: Szybko wyjechałeś z Garwolina?
KP:


KG: Po takim sukcesie telefony same się rozdzwoniły?
KP:
reklama


KG: Czyli fart, a nie umiejętności?
KP:


KG: Rozmawiając z Maćkiem Gładyszem, na moje pytanie dotyczące tego jak bardzo musiał się starać żeby osiągnąć taki sukces, odpowiedział, że wcale się nie musiał starać. Mam nieodparte wrażenie, że u Ciebie było podobnie.
KP:


KG: Ja nazwałabym tę umiejętność talentem. Przecież tego nauczyć się nie da…
KP:


KG: Współpracowałeś z wieloma muzykami. Który etap Twojej kariery zawodowej dał Ci najwięcej?
KP:


KG: No właśnie opowiedz trochę o tym co robisz w Lublinie i jak się tam znalazłeś?
KP:


KG: Na jednym projekcie się nie skończyło…
KP:


KG: Masz na myśli pracę jako producent muzyczny?
KP:
reklama


KG: Co to znaczy zrobić piosenkę?
KP:


KG: Nie tylko artystycznie, ale również marketingowo to wszystko Ci zagrało.
KP:


KG: Perkusista, producent muzyczny, realizator dźwięku – w takiej kolejności chcesz  żeby o Tobie mówiono?
KP:


KG: Co Ci sprawia największą frajdę w tym, co robisz?
KP:


KG: Co Cię inspiruje?
KP:


KG: Czyli nie ma konkretnego artysty?
KP:


KG: Gdybyś mógł zwizualizować swoje marzenia, to…?
KP:
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo