Grupa znajomych z Garwolina i okolic skrzyknęła się by jechać z pomocą na południe Polski. Wyjazd odbył się w sobotę, 21 września, powrót był dzień później w godzinach popołudniowych.
Wdzięczni za pomoc
Niektórzy ludzie nie mają gdzie mieszkać. Nasz rozmówca opowiada, że nadzór budowlany zrobił zakaz wstępu do budynku, który stał obok nich.
Nikodem Wichowski jest uczniem 4 klasy szkoły podstawowej w Rudzie Talubskiej. Przez dwa dni dzielnie sprzątał teren po powodzi.
Będzie kolejny wyjazd
W weekend mężczyźni spotkali nie tylko ludzi garnących się do pracy, ale też takich, którzy zatrzymują się tylko po to, żeby zrobić sobie zdjęcie na tle ludzkiego nieszczęścia.
Kolejny wyjazd nasi mieszkańcy planują na początku października. Dokładny termin zależy od tego jak będą postępować prace tam, na miejscu. Mają kontakt ze sobą, co ułatwi dostarczenie następnym razem konkretnej pomocy.
- Jestem dumny z ludzi, którzy tam pojechali i z tych, którzy zarządzają choć nie mają żadnej pozycji społecznej. Jestem bardzo dumny z mojego syna. Kiedy usiedliśmy na przerwę on połamał czekoladę i wszystkich częstował - podsumowuje Mariusz Wichowski.






@@@
Zdjęcia: archiwum prywatne uczestników


Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.