Zmiany w wieloletniej prognozie finansowej i budżecie przedstawiła podczas sesji Skarbnik Powiatu Garwolińskiego Jolanta Zawadka. Zakres korekt był szeroki – obejmował zarówno przesunięcia dotyczące dużych inwestycji, jak i nowe zadania drogowe, zakup urzędomatu czy dodatkowe środki dla szkół.
Jedną z większych zmian jest aktualizacja finansowania budowy mostu na Wiśle. Z budżetu na 2026 rok zdjęto ponad 1,287 mln zł środków dotacyjnych partnerów, pozostawiając na tegoroczne płatności 504 815 zł. Pozostałe środki, zgodnie z aneksami zawartymi z partnerami, mają zostać ujęte w prognozie na 2027 rok.
Powiat chce również przeznaczyć 100 tys. zł na budowę chodnika przy drodze powiatowej nr 1329W w kierunku węzła S17. Jak tłumaczyła skarbnik, inwestycja jest związana z planowanym przystankiem autobusowym. Wprowadzono także 300 tys. zł na przebudowę drogi powiatowej nr 1346W w Przyłęku, na odcinku prowadzącym do Specjalnego Ośrodka.
Kolejne 70 841 zł ma zostać przeznaczone na poprawę odcinka drogi nr 1363W w Budziskach. Chodzi o około 150 metrów jezdni, gdzie planowane jest jej poszerzenie i wykonanie nowej warstwy konstrukcyjnej.
– Z uwagi na zły stan techniczny nawierzchni (...) niezbędne jest wykonanie poszerzenia jezdni oraz wykonanie nowej warstwy konstrukcyjnej – wyjaśniała Jolanta Zawadka.
Urzędomat w starostwie
W projekcie zmian znalazł się także zakup i montaż urzędomatu w Starostwie Powiatowym w Garwolinie. Urządzenie ma pozwolić mieszkańcom na odbiór dokumentów i decyzji bez konieczności bezpośredniego kontaktu z urzędnikiem.
Z urzędomatu mają być dostępne dokumenty m.in. z Wydziału Komunikacji, Wydziału Geodezji oraz Wydziału Ochrony Środowiska.
Budżet przewiduje ponadto m.in. 32 214 zł wkładu własnego na zakup i instalację trzech syren alarmowych, 80 tys. zł na mobilne ściany przesuwne w Zespole Szkół w Żelechowie oraz dodatkowe 177 770 zł na modernizację pieca w Zespole Szkół w Miętnem.
I właśnie ten ostatni wydatek stał się jednym z argumentów podnoszonych przez radnych.
Komisja powiedziała "nie"
Jeszcze przed sesją nad projektem pracowała Komisja Budżetowo-Finansowa. Nie wydała pozytywnej opinii w sprawie proponowanych zmian. Jej przewodniczący Michał Pałyska zwracał uwagę na pytania dotyczące nowych inwestycji.
– Na komisji stawialiśmy wiele pytań i jak zwykle otrzymaliśmy mało odpowiedzi – mówił. Radni pytali m.in. o podstawę wprowadzania nowych zadań drogowych i plan ich realizacji.
Do sprawy wrócił radny Marcin Kobus, który zgłosił formalny wniosek o przerwę w obradach. Argumentował, że przed podjęciem decyzji potrzebne jest posiedzenie Komisji Rozwoju Gospodarczego, podczas którego radni chcą również zobaczyć w terenie wskazane odcinki dróg.
– Komisja chce przejechać te wszystkie drogi, obejrzeć rzeczywiście, co jest potrzebne – mówił Kobus. Jak dodał, radni nie mają dostępu do części dokumentów, o które prosili.
Jako przykład podał modernizację pieca w Miętnem.
– Dowiedzieliśmy się na komisji, że piec był oszacowany na 600 tysięcy, teraz nagle kosztuje prawie 800 tysięcy i też nie mamy żadnych dokumentów – stwierdził.
12 radnych za przerwą
Kobus zaproponował, aby sesję przerwać do poniedziałku. Wskazywał, że w tym czasie odbędzie się posiedzenie Komisji Rozwoju Gospodarczego, które może dostarczyć radnym dodatkowych informacji przed ponownym zajęciem się zmianami w budżecie.
Wniosek formalny poddano pod głosowanie. Za jego przyjęciem opowiedziało się 12 radnych, przeciw było 10. Głosowało 22 radnych.
Sesja została przerwana. Radni mają wrócić do obrad w poniedziałek o godz. 16.30.
Tym samym projekt zmian w budżecie, obejmujący zarówno nowe inwestycje, jak i przesunięcia środków, musi jeszcze poczekać na rozstrzygnięcie.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.