Kilka dni po burzliwym posiedzeniu Komisji Zdrowia Rady Powiatu Garwolińskiego, władze powiatu zdecydowały się publicznie odpowiedzieć na zarzuty. To właśnie w tym kontekście 17 kwietnia przed Szpitalem Powiatowym w Garwolinie odbyło się wystąpienie starosty Iwony Kurowskiej, wicestarosty Mirosława Walickiego oraz posła Grzegorza Woźniaka. W tle są inwestycje o wartości ponad 20 milionów złotych – w tym rozwój kardiologii i cyfryzacja szpitala – oraz kluczowa decyzja o zabezpieczeniu około 2,7–2,8 mln zł wkładu własnego.
Przypomnijmy, że podczas komisji temat finansowania wkładu własnego do inwestycji z Krajowego Plan Plan Odbudowy wywołał ogromne emocje. Poseł Maria Koc wprost skrytykowała działania zarządu powiatu, pisząc: – Upór Pani Starosty i Zarządu jest dla nas niezrozumiały!
Parlamentarzystka zwracała uwagę, że chodzi o stosunkowo niewielką kwotę – niespełna 3 mln zł – która ma odblokować projekty warte ponad 20 mln zł. Apelowała o szybkie zakończenie sporu i podjęcie decyzji.
Równie mocno sytuację ocenił poseł Krzysztof Mulawa, który podkreślił, że przeciągający się konflikt zaczyna uderzać bezpośrednio w mieszkańców.
– Spór wewnętrzny (…) powoduje, że poszkodowanymi są mieszkańcy powiatu garwolińskiego, czyli pacjenci szpitala – zaznaczył. Zwrócił także uwagę na realne konsekwencje braku decyzji – ryzyko utraty środków lub konieczność zaciągnięcia kredytu przez szpital.
Właśnie do tych zarzutów i narastającej presji odnieśli się kilka dni później przedstawiciele władz powiatu, zapewniając, że nigdy nie było mowy o blokowaniu inwestycji, a środki na wkład własny mają zostać zabezpieczone. 17 kwietnia przed Szpitalem Powiatowym w Garwolinie odbyło się wystąpienie starosty Iwony Kurowskiej, wicestarosty Mirosława Walickiego oraz posła Grzegorza Woźniaka.
„Nigdy nie chcieliśmy blokować tego projektu”
Starosta Iwona Kurowska stanowczo odniosła się do pojawiających się zarzutów, jakoby powiat opóźniał lub blokował inwestycję.
– Chciałabym Państwa zapewnić mieszkańców, pacjentów. Nigdy zarząd powiatu nie chciał blokować tego projektu. To na pewno nie. I nigdy nie było też pomysłu, żeby nie przekazać środków na wkład własny – podkreśliła. Jak zaznaczyła, samorząd od lat wspiera szpital, jednak musi działać zgodnie z obowiązującymi przepisami.
– Chcemy, żebyście Państwo wiedzieli, że zawsze dbaliśmy o ten szpital, zawsze dbaliśmy o inwestycje. Tylko na warunkach, których wymaga tego od nas prawo. Przede wszystkim dyscyplina finansów publicznych i wszelkie procedury – dodała.
Pieniądze mają się znaleźć
W trakcie wystąpienia padła także konkretna zapowiedź działań.
– Na najbliższy zarząd zostanie skierowana propozycja przesunięć budżetowych, które doprowadzą do tego, że te środki na realizację tego projektu znajdą się w budżecie – poinformował wicestarosta Mirosław Walicki. Jednocześnie wyraził nadzieję, że rada powiatu poprze te zmiany, co pozwoli szpitalowi kontynuować rozwój mimo trudnej sytuacji w ochronie zdrowia w całym kraju.
„Żadne ingerencje zewnętrzne nie są potrzebne”
Głos zabrał również poseł Grzegorz Woźniak, który podkreślił rolę samorządu i potrzebę samodzielnego podejmowania decyzji.
– Bardzo szybko doszliśmy do tego porozumienia i żadne ingerencje zewnętrzne nie są nam potrzebne. My sami decydujemy o tym, co w powiecie garwolińskim i na jakich zasadach ma być przyznane. Zgodnie z prawem, zgodnie z zasadami – zaznaczył.
Przypomniał także swoje wcześniejsze zaangażowanie w rozwój placówki jako starosta i zadeklarował dalsze wsparcie dla szpitala.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.