Przygotowania do uruchomienia ośrodka zdrowia w Woli Rębkowskiej wchodzą w kolejny etap. Zgodnie z informacjami przedstawionymi podczas sesji placówka ma rozpocząć działalność 1 stycznia 2027 roku. Za jej prowadzenie będzie odpowiadał dr Piotr Baran, a pacjenci mają korzystać ze świadczeń finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. W ofercie ma znaleźć się również stomatologia.
Adaptacja budynku przy ul. Dworcowej była częścią szerszych planów gminy związanych z rozwojem lokalnej infrastruktury. Już w sierpniu 2025 roku informowano, że w obiekcie na finiszu prac adaptacyjnych znajdzie się nowa siedziba biblioteki, a na piętrze powstanie ośrodek zdrowia. Wówczas wójt Marcin Kołodziejczyk wskazywał, że samorząd analizuje rozwiązania, które mają zapewnić mieszkańcom dostęp do lekarzy i specjalistów.
Teraz, przed uruchomieniem placówki, pojawiła się jeszcze kwestia klimatyzacji.
Dodatkowe 60 tys. zł. Dlaczego nie zaplanowano tego wcześniej?
Podczas sesji radni pytali, dlaczego instalacja nie została uwzględniona w pierwotnym zakresie modernizacji. Z przedstawionych wyjaśnień wynikało, że projekt nie przewidywał klimatyzacji, a gmina na wcześniejszym etapie nie zabezpieczyła środków na ten cel.
Wójt tłumaczył, że przy planowaniu inwestycji trzeba było ustalić priorytety i dopasować zakres prac do możliwości finansowych samorządu. Część elementów przesunięto na późniejszy etap. Potrzeba montażu klimatyzacji pojawiła się podczas rozmów dotyczących uruchomienia placówki i warunków, w jakich będą przyjmowani pacjenci. Władze gminy uznały, że instalacja powinna zostać zamontowana jeszcze przed rozpoczęciem działalności ośrodka.
Dodatkowy wydatek wynosi 60 tys. zł.
„Teraz mamy lepienie”. Spór o przygotowanie inwestycji
Dyskusja o klimatyzacji szybko przerodziła się w rozmowę o tym, jak planowano modernizację budynku. Wątpliwości radnych dotyczyły tego, czy potrzeba montażu instalacji nie powinna zostać uwzględniona już na etapie projektowania. Pozwoliłoby to uniknąć uzupełniania zakresu prac tuż przed uruchomieniem ośrodka.
Jeden z uczestników dyskusji podsumował sytuację krótko: „No i teraz mamy lepienie. Po prostu mamy lepienie”. Słowa te odnosiły się do konieczności uzupełniania inwestycji o elementy, których nie przewidziano wcześniej.
Wójt Marcin Kołodziejczyk wyjaśniał, że zakres prac dostosowywano do dostępnych środków, a część zadań przesunięto na późniejszy etap. Zwracał również uwagę na ograniczenia związane z przygotowaniem projektu i wyborem wykonawców. Jednocześnie przyznał, że przy realizacji inwestycji zdarzają się potknięcia.
– Ten się nie myli, kto nic nie robi. A że dużo robimy, to i potknięcia mogą wyniknąć – powiedział wójt.
Dla mieszkańców najważniejsza jest perspektywa uruchomienia placówki, która ma zapewnić dostęp do świadczeń medycznych bliżej miejsca zamieszkania. Termin 1 stycznia 2027 roku oznacza, że pozostałe przygotowania muszą zostać przeprowadzone przed końcem roku.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.