Gabryś ma zaledwie trzy lata. Pochodzi z Kłoczewa. Jeszcze niedawno był radosnym, pełnym energii dzieckiem. Biegał, śmiał się, przytulał do rodziców. Pod koniec października pojawił się ból nóżki. Z pozoru niegroźny. Z każdym dniem coraz silniejszy. Wkrótce chłopiec przestał chodzić, budził się w nocy z krzykiem. Leki przeciwbólowe nie pomagały.
12 listopada 2025 roku padła diagnoza: neuroblastoma – złośliwy nowotwór układu nerwowego, stadium IV. Rak zaatakował kręgosłup i dał liczne przerzuty do kości oraz szpiku. Dla rodziców świat się zatrzymał.
„Rak się cofa. Mamy nadzieję”
Gabryś trafił do Instytutu „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka” w Warszawie. Rozpoczęła się intensywna chemioterapia, dziesiątki badań, biopsje, wkłucia, nieprzespane noce. Ból był tak silny, że konieczne było stosowanie leków opioidowych.
A jednak pojawił się promyk światła.
W najnowszej aktualizacji rodzice przekazali: „Rak się cofa! Mamy szansę pokonać tego potwora!”. Z wielu ognisk choroby zostały cztery. Biopsja szpiku jest prawidłowa. Kości zaczynają się regenerować. Guz się zmniejszył.
Ale to wciąż walka
„Wczoraj był niezwykle ciężki dzień. Głodówka przed zabiegiem, kolejne wkłucie, blok operacyjny. Noc pełna bólu i silnych leków przeciwbólowych. Jutro afereza – pobranie komórek potrzebnych do przeszczepu. To jeden z najważniejszych etapów tej drogi” – piszą rodzice.
Lekarze zdecydowali o wprowadzeniu chemioimmunoterapii – bardzo kosztownego i wyczerpującego leczenia. Przed Gabrysiem jeszcze operacja guza przy kręgosłupie, radioterapia, immunoterapia oraz specjalistyczna szczepionka przeciwko wznowie choroby. To miesiące, a być może lata leczenia i rehabilitacji – także za granicą.
Strażacy pokazują wielkie serca
W pomoc włączają się strażacy z powiatu. OSP KSRG Maciejowice podjęła wyzwanie nominowane przez OSP Podebłocie. Druhowie wykonali symboliczne „10 pompek dla Gabrysia”, przekazali wpłatę na leczenie i nominowali kolejne jednostki: OSP Wilga, OSP Melanów oraz OSP w Woli Życkiej.
To gest, który ma ogromne znaczenie. Bo choć 10 pompek trwa chwilę, to rozgłos, jaki niesie akcja, może uratować życie.
– Każdy gest ma znaczenie. Razem możemy zdziałać więcej – podkreślają strażacy.
Czasu jest coraz mniej
Zbiórkę prowadzi Fundacja „Kawałek Nieba”. Do zakończenia akcji 1 kwietnia 2026 roku wciąż brakuje ponad 250 tysięcy złotych.
Akcję wsparło już 4,5 tysiąca osób. Ale to wciąż za mało.
Link do zbiórki: siepomaga.pl/gabriel-lukasiak
„Każda wpłata to realna szansa na życie naszego synka. Każde udostępnienie sprawia, że jego historia dociera dalej. Każde dobre słowo daje nam siłę, by walczyć o kolejny dzień” – piszą rodzice.
Gabryś walczy jak prawdziwy wojownik. Teraz potrzebuje armii ludzi dobrej woli. Bo czasem najważniejsza bitwa to ta, którą toczy trzyletnie dziecko!
źródło: OSP KSRG Maciejowice, siepomaga.pl

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.