Koc, Mulawa i Woźniak wśród rekordzistów kilometrówek. Tyle rozliczyli posłowie z regionu

Opublikowano:
Autor: ok

Koc, Mulawa i Woźniak wśród rekordzistów kilometrówek. Tyle rozliczyli posłowie z regionu - Zdjęcie główne
Autor: mat. prasowe/AI

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z powiatu garwolińskiegoPonad 48 tysięcy złotych rozliczonych kilometrówek, wskaźniki przejazdów wyraźnie wyższe od sejmowej średniej i miejsce w krajowej czołówce. Najnowszy ranking wydatków poselskich pokazuje, że parlamentarzyści z okręgu siedlecko-ostrołęckiego bardzo aktywnie korzystali z systemu rozliczania przejazdów samochodowych. W zestawieniu znalazły się nazwiska dobrze znane także mieszkańcom powiatu garwolińskiego.
reklama

Ranking opublikowany przez serwis jakglosuja.pl analizuje kilometrówki poselskie za 2025 rok. Autorzy porównali wysokość rozliczeń z odległością okręgów wyborczych od Warszawy oraz liczbą posiedzeń Sejmu.

Najwyżej spośród parlamentarzystów okręgu siedlecko-ostrołęckiego uplasował się poseł KO Mariusz Popielarz, który zajął 20. miejsce w kraju. Tuż za nim znaleźli się Maria Koc i Marcin Grabowski. W pierwszej trzydziestce zestawienia znalazł się również poseł PiS Grzegorz Woźniak związany z powiatem garwolińskim.

Kto rozliczył najwięcej?

Według danych serwisu najwyższe kwoty kilometrówek w regionie rozliczyli:

reklama
  • Maria Koc — 48,3 tys. zł,
  • Marcin Grabowski — 48,1 tys. zł,
  • Mariusz Popielarz — 46,7 tys. zł,
  • Krzysztof Mulawa — 45,8 tys. zł,
  • Marek Sawicki — 45,2 tys. zł,
  • Grzegorz Woźniak — ok. 44 tys. zł,
  • Czesław Mroczek — ok. 24 tys. zł.
reklama

Jeszcze ciekawiej wygląda tzw. wskaźnik przejazdów przypadających na jedno posiedzenie Sejmu. Według autorów analizy teoretycznie powinien on oscylować wokół poziomu dwóch podróży „tam i z powrotem” między okręgiem a Warszawą.

Tymczasem Mariusz Popielarz osiągnął wskaźnik 5,1. Maria Koc i Marcin Grabowski uzyskali wynik 4,1, Krzysztof Mulawa 3,9, a Marek Sawicki 3,8.

Kilometrówki od lat budzą emocje

Kilometrówka to ryczałt na pokrycie kosztów przejazdów prywatnym samochodem wykorzystywanym do wykonywania mandatu poselskiego. Do końca 2025 roku Kancelaria Sejmu opierała się głównie na oświadczeniach składanych przez parlamentarzystów i nie weryfikowała szczegółowo tras przejazdów.

reklama

Przy limicie 1500 kilometrów miesięcznie oraz stawce 1,15 zł za kilometr maksymalny zwrot mógł wynosić około 1725 zł miesięcznie.

System od lat wywołuje polityczne i społeczne kontrowersje. Głośno zrobiło się zwłaszcza po publikacjach medialnych dotyczących ministrów i wiceministrów korzystających z kilometrówek mimo dostępu do służbowych aut.

– Kilometrówki to jest choroba naszego systemu. Nie raz ten przywilej był nadużywany – mówił przed rokiem premier Donald Tusk.

Sejm zmienia zasady

Po medialnej burzy Kancelaria Sejmu zapowiedziała zmiany w sposobie rozliczania przejazdów. Nowy system ma opierać się częściowo na ryczałcie za jazdy lokalne w okręgu, a podróże poza region mają być szczegółowo wykazywane z podaniem trasy, daty oraz liczby kilometrów.

reklama

Zmiany mają zwiększyć przejrzystość wydatków finansowanych z publicznych pieniędzy i ograniczyć możliwość nadużyć.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo