Linia otwocka zmienia się na naszych oczach. Wzdłuż torów prowadzone są prace przygotowujące trasę do funkcjonowania w zupełnie nowym układzie – zamiast dwóch torów będą cztery, powstaną nowe i przebudowane przystanki, przejścia podziemne, tunele drogowe i wiadukt.
Ale razem z ciężkim sprzętem z krajobrazu zaczęły znikać również drzewa i krzewy. I właśnie ten element inwestycji wywołał wśród mieszkańców szczególnie dużo emocji.
Najpierw zniknęła zieleń
Skala wycinki była duża. Według informacji przedstawionych wiosną tego roku chodziło o około 19 tysięcy drzew i krzewów usuniętych w związku z inwestycją. Nieliczne okazy udało się uratować dzięki społecznej „adopcji” – część drzew została przejęta i przesadzona przez samorządy.
PLK tłumaczyło, że wycinka była związana z zakresem inwestycji oraz wymaganiami bezpieczeństwa kolei. Roślinność rosnąca zbyt blisko torów może stwarzać zagrożenie m.in. podczas silnego wiatru czy intensywnych opadów. Wskazywano również na obowiązujące przepisy dotyczące odległości drzew od infrastruktury kolejowej.
Dla mieszkańców problem był jednak szerszy niż sama liczba usuniętych drzew.
Zielony pas wzdłuż torów był przez lata charakterystycznym elementem krajobrazu Wawra, Józefowa i Otwocka. Drzewa stanowiły również naturalną barierę wizualną i częściowo akustyczną.
Tymczasem w ich miejsce zaczęły pojawiać się rozległe, otwarte przestrzenie i przygotowania pod nową infrastrukturę.
Mieszkańcy pytali: a co z zielenią?
Właśnie wtedy pojawiła się jedna z największych kości niezgody wokół inwestycji.
Jeszcze w marcu PLK informowało, że nie planuje nasadzeń kompensacyjnych, argumentując to brakiem terenów, na których można byłoby je prowadzić.
Mieszkańcy i lokalni społecznicy nie zamierzali jednak odpuszczać. O zieleń apelowały również samorządy. W kolejnych miesiącach temat wracał podczas spotkań i dyskusji dotyczących przebudowy linii.
Pojawiło się też pytanie o ekrany akustyczne. Ich budowa jest elementem inwestycji, ponieważ po rozbudowie linia będzie obsługiwała większy ruch kolejowy. W niektórych miejscach ekrany mają mieć nawet kilka metrów wysokości.
Dla mieszkańców oznaczało to prosty dylemat: będzie ciszej, ale jak będzie wyglądało otoczenie?
Teraz PLK zmienia podejście
W maju pojawiła się pierwsza ważna deklaracja. PLK zapowiedziało przygotowanie kompleksowej koncepcji zagospodarowania zieleni wzdłuż linii otwockiej. Kolejarze wskazywali, że nowe nasadzenia mają pojawić się tam, gdzie pozwolą na to warunki techniczne, bezpieczeństwo i sposób zagospodarowania terenu.
Teraz ten pomysł został rozwinięty.
11 sierpnia PLK ogłosiły postępowanie na opracowanie koncepcji i projektu nasadzeń zieleni wzdłuż linii kolejowej nr 7 na odcinku Warszawa Gocławek – Otwock.
To ważne, bo kolej nie chce na tym etapie narzucać mieszkańcom gotowego rozwiązania.
Najpierw ma powstać koncepcja, a następnie szczegółowy projekt. Na obu etapach przewidziano konsultacje z samorządami i mieszkańcami.
PLK deklaruje, że chce wykonać możliwie największą liczbę nasadzeń – wszędzie tam, gdzie będzie to możliwe z punktu widzenia bezpieczeństwa kolei i warunków technicznych.
To jednak oznacza również, że na konkretną liczbę nowych drzew trzeba jeszcze poczekać.
Nie tylko drzewa. Będą też murale
Nowy projekt ma objąć nie tylko zieleń.
PLK chce również przygotować koncepcje i projekty murali w tunelach drogowych w Warszawie Radości, Warszawie Falenicy oraz Józefowie.
I tutaj pojawia się ciekawy element lokalny.
Tematyka murali ma nawiązywać do charakteru miejscowości i historii linii otwockiej. A ta jest wyjątkowa – kolej od ponad 140 lat współtworzy rozwój tego obszaru.
Inspiracją mogą być między innymi świdermajer, historia miejscowości letniskowych, charakterystyczne stacje i przystanki oraz sama historia kolei.
To oznacza, że nowe tunele nie muszą być wyłącznie betonową infrastrukturą. PLK chce, aby ich wygląd opowiadał coś o miejscu, w którym powstają.
A co z ekranami?
To nadal jeden z najważniejszych tematów dla mieszkańców.
Wzdłuż linii zaprojektowano około 10 kilometrów ekranów akustycznych, których wysokość – w zależności od lokalizacji – może wynosić od około 2,5 do nawet 5,5 metra.
PLK deklaruje, że ekrany również mogą zostać obsadzone roślinnością.
Jednocześnie kolej nie zamyka sprawy hałasu. Po zakończeniu inwestycji ma zostać przeprowadzona analiza porealizacyjna, która pokaże, jak modernizacja faktycznie wpłynęła na poziom hałasu.
Jeżeli okaże się, że w konkretnych miejscach potrzebne są dodatkowe zabezpieczenia, możliwe będzie zastosowanie kolejnych rozwiązań, w tym ekranów akustycznych.
To istotne, bo dzisiejsze deklaracje dotyczące zieleni nie oznaczają jeszcze, że wszystkie problemy mieszkańców zostały rozwiązane.
Co dzieje się obecnie na budowie?
Sama inwestycja jest już w fazie zasadniczych robót.
Umowę z wykonawcą – konsorcjum Trakcja i Intop – podpisano w październiku 2025 roku. W 2026 roku rozpoczął się najważniejszy etap prac związanych z budową dwóch dodatkowych torów. W kwietniu na dwa tygodnie całkowicie wstrzymano ruch pociągów między Warszawą Wawer a Otwockiem, aby wykonać m.in. połączenia tymczasowych torów z istniejącą infrastrukturą, nowe rozjazdy i część konstrukcji.
Od 27 kwietnia pociągi wróciły na trasę, ale ruch prowadzony jest jednotorowo na odcinku Warszawa Międzylesie – Otwock. Utrudnienia w komunikacji są zaplanowane w związku z pracami również w kolejnych miesiącach.
Według aktualnych założeń cała inwestycja ma zostać zakończona w 2028 roku.
Jej zakres jest ogromny: powstaną dwa dodatkowe tory, przebudowanych zostanie osiem przystanków i stacji, powstaną nowe przejścia pod torami, tunele drogowe w Radości, Falenicy i Józefowie oraz wiadukt na granicy Warszawy i Józefowa.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.