We wtorek (1.04) przed godz. 20 pracownicy jednego z marketów w Łaskarzewie zadzwonili na numer alarmowy, informując o ujawnionym przypadku kradzieży. Policjanci ustali, że 38-letni mężczyzna zachowywał się jak zwykły klient. Wybierał drogie alkohole, kosmetyki i artykuły spożywcze, wkładając je do koszyka. Kiedy suma skradzionych towarów sięgnęła prawie tysiąca złotych, postanowił uciec. Wykorzystał moment otwarcia drzwi wejściowych przez innego klienta i bez płacenia wyszedł ze sklepu.
Czujni pracownicy marketu szybko zareagowali. Ujęli sprawcę przed budynkiem i powiadomili policję. Jak się okazało, 38-latek był pod wpływem alkoholu, co mogło mieć wpływ na jego osobliwą pewność siebie. Nie dość, że nie miał skrupułów, by wynieść towar bez zapłaty, to jeszcze po zatrzymaniu zachowaywał się agresywnie wobec pracowników sklepu i funkcjonariuszy.
To jednak nie koniec. Podczas rutynowego badania lekarskiego przed osadzeniem w policyjnym areszcie, mężczyzna zakłócił porządek publiczny w szpitalu, co oznacza, że odpowie nie tylko za kradzież, ale i za awanturę w szpitalu. Teraz grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
źródło: KPP Garwolin
Komentarze (0)