Problem ma charakter ogólnokrajowy. Od początku sezonu grzewczego, czyli od 1 października 2025 r. do 6 stycznia 2026 r., w Państwowa Straż Pożarna odnotowała 4299 pożarów sadzy w przewodach kominowych, z czego aż 3896 miało miejsce w obiektach mieszkalnych. Tylko od 1 stycznia do 6 stycznia br. strażacy interweniowali już 389 razy. Najwięcej zdarzeń odnotowano w województwach: mazowieckim (483), wielkopolskim (449) oraz lubelskim (333).
Pożar sadzy w kominie to jedno z najczęstszych i jednocześnie najbardziej niebezpiecznych zagrożeń w sezonie grzewczym. Dochodzi do niego wówczas, gdy w przewodzie kominowym zapalają się nagromadzone osady sadzy – niecałkowicie spalone cząstki paliwa stałego, które osadzają się na ściankach komina. Najczęściej takie pożary występują w budynkach ogrzewanych piecami na drewno lub węgiel, ale mogą pojawić się również w kominkach opalanych biomasą.
Lekceważymy zagrożenie
– Ludzie bardzo często lekceważą zagrożenie, jakim jest pożar sadzy w przewodach kominowych. Traktują go jako rzadkie lub mało groźne zdarzenie, tymczasem w rzeczywistości jest to jedno z najniebezpieczniejszych zjawisk związanych z eksploatacją kominów – podkreśla we wpisie pod postem PSP kominiarz Marek Strzeszewski z Garwolina. – Pożar sadzy rozwija się gwałtownie, osiąga bardzo wysokie temperatury i może prowadzić do pęknięcia przewodu kominowego, zapalenia się elementów konstrukcyjnych budynku, a w skrajnych przypadkach do całkowitego pożaru obiektu. Bagatelizowanie regularnych przeglądów i czyszczenia kominów znacząco zwiększa ryzyko tragedii.
Strażacy przypominają, że aby zminimalizować ryzyko pożaru sadzy, należy:
-
regularnie usuwać zanieczyszczenia z przewodów kominowych,
używać paliwa dobrej jakości,
zapewnić odpowiednią wentylację w pomieszczeniach,
przeprowadzać okresowe przeglądy kominiarskie.
Zapobieganie jest kluczem do bezpieczeństwa. Regularna konserwacja oraz właściwe użytkowanie urządzeń grzewczych mogą znacząco ograniczyć ryzyko pożaru sadzy i uchronić mieszkańców przed poważnymi stratami materialnymi, a nawet zagrożeniem życia.
źródło: PSP/facebook.com

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.