"Lekceważymy zagrożenie". Mazowsze z największą liczbą pożarów sadzy w kraju. A jak w naszym powiecie?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: ok

"Lekceważymy zagrożenie". Mazowsze z największą liczbą pożarów sadzy w kraju. A jak w naszym powiecie? - Zdjęcie główne
Autor: PSP/Facebook.com

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z powiatu garwolińskiegoJesteśmy w pełni sezonu grzewczego, a wraz z nim rośnie liczba niebezpiecznych zdarzeń związanych z użytkowaniem urządzeń grzewczych. W powiecie garwolińskim w ostatnim okresie zauważalny jest wyraźny wzrost pożarów sadzy w przewodach kominowych, szczególnie w budynkach mieszkalnych. – Od 1 października 2025 r. do dnia dzisiejszego Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Garwolinie odnotowała 26 zdarzeń związanych z sezonem grzewczym, tj. pożarów sadzy w kominach – informuje st. kpt. Piotr Filipek, oficer prasowy jednostki.
reklama

Problem ma charakter ogólnokrajowy. Od początku sezonu grzewczego, czyli od 1 października 2025 r. do 6 stycznia 2026 r., w Państwowa Straż Pożarna odnotowała 4299 pożarów sadzy w przewodach kominowych, z czego aż 3896 miało miejsce w obiektach mieszkalnych. Tylko od 1 stycznia do 6 stycznia br. strażacy interweniowali już 389 razy. Najwięcej zdarzeń odnotowano w województwach: mazowieckim (483), wielkopolskim (449) oraz lubelskim (333).

Pożar sadzy w kominie to jedno z najczęstszych i jednocześnie najbardziej niebezpiecznych zagrożeń w sezonie grzewczym. Dochodzi do niego wówczas, gdy w przewodzie kominowym zapalają się nagromadzone osady sadzy – niecałkowicie spalone cząstki paliwa stałego, które osadzają się na ściankach komina. Najczęściej takie pożary występują w budynkach ogrzewanych piecami na drewno lub węgiel, ale mogą pojawić się również w kominkach opalanych biomasą.

reklama

Lekceważymy zagrożenie

– Ludzie bardzo często lekceważą zagrożenie, jakim jest pożar sadzy w przewodach kominowych. Traktują go jako rzadkie lub mało groźne zdarzenie, tymczasem w rzeczywistości jest to jedno z najniebezpieczniejszych zjawisk związanych z eksploatacją kominów – podkreśla we wpisie pod postem PSP kominiarz Marek Strzeszewski z Garwolina. – Pożar sadzy rozwija się gwałtownie, osiąga bardzo wysokie temperatury i może prowadzić do pęknięcia przewodu kominowego, zapalenia się elementów konstrukcyjnych budynku, a w skrajnych przypadkach do całkowitego pożaru obiektu. Bagatelizowanie regularnych przeglądów i czyszczenia kominów znacząco zwiększa ryzyko tragedii.

reklama

Strażacy przypominają, że aby zminimalizować ryzyko pożaru sadzy, należy:

  • regularnie usuwać zanieczyszczenia z przewodów kominowych,

  • używać paliwa dobrej jakości,

  • zapewnić odpowiednią wentylację w pomieszczeniach,

  • przeprowadzać okresowe przeglądy kominiarskie.

  • Zapobieganie jest kluczem do bezpieczeństwa. Regularna konserwacja oraz właściwe użytkowanie urządzeń grzewczych mogą znacząco ograniczyć ryzyko pożaru sadzy i uchronić mieszkańców przed poważnymi stratami materialnymi, a nawet zagrożeniem życia.

    reklama

    źródło: PSP/facebook.com

    reklama
    reklama
    Udostępnij na:
    Facebook
    wróć na stronę główną

    ZALOGUJ SIĘ

    Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

    e-mail
    hasło

    Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

    reklama
    Komentarze (0)

    Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

    Wczytywanie komentarzy
    reklama
    logo