„Mandatu nie dostałem po to, by pięć lat walczyć”. Radny odpowiada krytykom pod wspólnym zdjęciem ze starostą

Opublikowano:
Autor: ok

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z powiatu garwolińskiego„Mandat radnego powiatu nie otrzymałem po to, aby pięć lat bezsensownie walczyć i nic nie zrobić dla gminy i mieszkańców” – napisał wczoraj w mediach społecznościowych Sebastian Kieliszek. „Mieszkańcy oczekują konkretnych inwestycji, a do tego potrzeba współpracy”. Te słowa padły w odpowiedzi na zarzuty internautów, którzy wypomnieli mu wcześniejszą ostrą krytykę starosty. Dyskusja rozgorzała pod opublikowaną w mediach społecznościowych informacją o planowanych inwestycjach powiatowych w gminie Maciejowice. Wpisowi towarzyszyły zdjęcia ze wspólnego spotkania przy jednym stole – z udziałem starosty Iwony Kurowskiej, burmistrza Tomasza Kwiatkowskiego, Marka Jonczaka, dyrektora Powiatowego Zarządu Dróg oraz Sebastiana Kieliszka.
reklama

Wczorajsze spotkanie i trzy ważne inwestycje

Wśród wskazanych zadań znalazły się trzy odcinki dróg powiatowych, o których w swoim poście z 18 lutego poinformował Sebastian Kieliszek.

Pierwszy dotyczy drogi powiatowej nr 1350W – ul. Przewozińskiej w Maciejowicach. Jak napisał radny, mieszkańcy od lat oczekują przebudowy zniszczonych chodników, a on sam ma nadzieję, że jeszcze w tym roku uda się zrealizować tę inwestycję.

Drugi to droga powiatowa nr 1353W na odcinku Kawęczyn–Strych. W poście poinformowano, że trwa procedura środowiskowa, a dokumentacja projektowa jest na ukończeniu. Odcinek liczy około 1,8 kilometra, a pierwszy etap – według zapowiedzi – mógłby zostać wykonany w 2027 roku.

Trzecia inwestycja obejmuje drogę powiatową nr 1352W Kobylnica–Wróble–Wargocin. Jak zaznaczył Kieliszek, jest to zadanie stanowiące poważne wyzwanie finansowe, dlatego obecnie analizowane są możliwości techniczne i budżetowe realizacji poszczególnych fragmentów trasy.

reklama

W podsumowaniu swojego wpisu radny podkreślił „otwartość Pani Starosty oraz Zarządu Powiatu” na realizację inwestycji drogowych w gminie i zadeklarował, że wspólne działania mają doprowadzić do ich urzeczywistnienia.

- Razem możemy więcej – napisał.

"Decyzja ta nie była łatwa, ale była konieczna"

Zmiana tonu jest zauważalna. Jeszcze rok temu Sebastian Kieliszek był jednym z najostrzejszych krytyków starosty i opowiadał się za jej odwołaniem. 30 grudnia 2025 roku ogłosił rezygnację z funkcji przewodniczącego oraz z członkostwa w Klubie Radnych Powiatowe Forum Samorządowe.

- Decyzja ta nie była łatwa, ale była konieczna. Nie mogłem poprzeć proponowanych przez Klub zmian w budżecie powiatu na 2026 rok – napisał wówczas. Jednocześnie zadeklarował gotowość do "merytorycznej współpracy w sprawach ważnych dla Powiatu Garwolińskiego".

reklama

Wczoraj w komentarzach doprecyzował swoje stanowisko:
- Minął rok od czasu, gdy chciałem odwołania Pani Starosty. Przez ten rok potrafię dostrzec pozytywne inwestycje, które zostały zrobione w naszym powiecie, pozyskane środki.

I dalej:
- Nie zamierzam się upierać głupio, na zasadzie "nie, bo nie". Widząc dobre rzeczy w naszym powiecie przez ostatni rok, uważam, że współpracując, mieszkańcy mają szansę doczekać się chociaż części zadań inwestycyjnych.

Pod wpisem nie zabrakło krytycznych głosów. Jeden z internautów w ostrym tonie pytał o przyczyny zmiany stanowiska. W odpowiedzi Kieliszek zaznaczył:
- Każdy ma prawo do swojego zdania. Uważam jednak, że mieszkańca mojej gminy nie interesuje polityczna walka – z tego ani środków, ani inwestycji nie przybędzie. Rozmawiając, można zrobić dużo więcej.

reklama

Co ważniejsze?

Czy wspólne zdjęcie przy jednym stole oznacza trwałą zmianę w powiatowej polityce, czy jedynie pragmatyczne porozumienie wokół kilku drogowych inwestycji? Czy deklarowana współpraca przełoży się na zabezpieczone środki i realne terminy realizacji? 

Na ile zmiana tonu Sebastiana Kieliszka jest efektem politycznej ewolucji, a na ile odpowiedzią na oczekiwania mieszkańców, którzy – jak sam podkreśla – pytają przede wszystkim o konkretne zadania?

I wreszcie: czy w lokalnym samorządzie bardziej liczy się konsekwencja w sporze, czy skuteczność w działaniu? Odpowiedzi przyniosą nie komentarze w mediach społecznościowych, lecz to, czy zapowiedziane inwestycje faktycznie ruszą z miejsca.

reklama

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo