Kilka dni temu do Posterunku Policji w Pilawie zgłosiła się 47-letnia kobieta, która poinformowała o oszustwie związanym z ofertą pracy, znalezioną na portalu społecznościowym.
Zgodnie z ogłoszeniem praca miała polegać na oglądaniu filmików i ich lajkowaniu. Początkowo kobieta miała dostawać 5 zł za każde zadanie, później 15 zł. Otrzymała instrukcje od swojego „mentora”, który wskazywał kolejne obowiązki. Aby uzyskać lepiej płatne zlecenia, musiała jednak wpłacać pieniądze.
Kobieta uwierzyła. Otrzymała 500 zł, ale wpłaciła aż 8 tysięcy. Następnie oszuści zażądali kolejnych 26 tysięcy, obiecując wypłatę ponad 50 tysięcy złotych. Wtedy pokrzywdzona zrozumiała, że to pułapka. Sprawę zgłosiła policji.
Policja ostrzega:
- Nie daj się nabrać na łatwy zarobek w sieci.
- Żądanie wpłat to sygnał, że masz do czynienia z oszustwem.
- W razie wątpliwości – zgłoś sprawę funkcjonariuszom.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.