Informację o incydencie potwierdził wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski w podcaście „News Michalskiego” na platformie TVN24+.
– Tak, mieliśmy do czynienia z atakiem. Atak nie był może potężnej skali, ale była próba przełamania zabezpieczeń, która została powstrzymana. Już pracują odpowiednie służby – powiedział Gawkowski w rozmowie z Patrykiem Michalskim.
Wicepremier zaznaczył, że choć próba włamania nie osiągnęła skali, jaką prawdopodobnie planowali sprawcy, sama sytuacja musi budzić niepokój. – Atak nie doszedł w takiej skali – jak był planowany – do skutku. Mimo to takie zdarzenia zawsze wymagają najwyższej czujności służb – podkreślił.
Krzysztof Gawkowski odniósł się też do sprawy na platformie X:
- Zidentyfikowaliśmy próbę ataku hakerskiego na serwery Narodowego Centrum Badań Jądrowych. Działania hakerów zostały udaremnione, wszystkie procedury zadziałały. NCBJ jest w bieżącej koordynacji ze służbami państwa, w tym NASK oraz Ministerstwem Energii. Trwa poszerzona analiza zdarzenia. Obecnie nie identyfikujemy zagrożeń dla działalności Narodowego Centrum Badań Jądrowych. O wynikach ustaleń będziemy informować na bieżąco.
Możliwy trop prowadzi do Iranu
Minister cyfryzacji poinformował również o wstępnych ustaleniach dotyczących źródła incydentu. Jak zaznaczył, pierwsze identyfikacje miejsc, z których prowadzono działania przeciwko systemom Narodowego Centrum Badań Jądrowych, mogą wskazywać na Iran.
– Pierwsze identyfikacje wektorów wejścia, czyli tych miejsc, z których atakowano, są związane z Iranem. Może być to jednak pewien kamuflaż – powiedział Gawkowski.
Dodał, że sprawa jest obecnie szczegółowo analizowana przez odpowiednie służby, a ostateczne ustalenia dotyczące źródła oraz celu ataku zostaną przedstawione w kolejnych raportach.
NCBJ: systemy bezpieczeństwa zadziałały
Do incydentu odniosło się również Narodowe Centrum Badań Jądrowych. Instytucja poinformowała, że próba ataku została szybko wykryta, a wszystkie procedury bezpieczeństwa zadziałały zgodnie z planem.
- Zidentyfikowaliśmy próbę ataku hakerskiego na serwery Narodowego Centrum Badań Jądrowych. Działania hakerów zostały udaremnione, wszystkie procedury zadziałały. NCBJ jest w bieżącej koordynacji ze służbami państwa, w tym NASK oraz Ministerstwem Energii – przekazało Centrum.
Jak podkreślono w komunikacie, obecnie trwa rozszerzona analiza zdarzenia. Na ten moment nie stwierdzono żadnego zagrożenia dla działalności instytucji ani infrastruktury badawczej.
Kluczowy ośrodek dla Polski
Narodowe Centrum Badań Jądrowych w Świerku to jeden z najważniejszych ośrodków badawczych w kraju i jednym z największych instytutów naukowych w Europie Środkowej. Operuje jedynym unikatowym w Polsce reaktorem badawczym Maria o mocy 30 MW w Otwocku-Świerku. Reaktor Maria jest wykorzystywany m.in. do napromieniań materiałów tarczowych do produkcji radioizotopów, badań materiałowych i technologicznych, neutronowego domieszkowania materiałów półprzewodnikowych, neutronowej modyfikacji materiałów, badań fizycznych i neutronograficznych, celów szkoleniowych w zakresie fizyki i techniki reaktorowej.
Ośrodek jest także ważnym miejscem pracy dla mieszkańców regionu – w tym wielu osób z powiatu garwolińskiego, dla których Świerk stanowi jedno z najbliższych dużych centrów naukowo-badawczych.
Źródła:
TVN24.pl
Energetyka24.com

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.