reklama

Mniej godzin religii w szkołach. Czy zmiany dotkną katechetów z naszego powiatu?

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: pixabay.com

Mniej godzin religii w szkołach. Czy zmiany dotkną katechetów z naszego powiatu? - Zdjęcie główne

foto pixabay.com

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Z powiatu garwolińskiegoWiążących ustaleń jeszcze nie ma, ale redukcje etatów będą. Mowa o planowanym ograniczeniu liczby godzin lekcji religii od września.
reklama

Zgodnie z nowym rozporządzeniem lekcje religii będą odbywały się od września 2025 r. w wymiarze jednej godziny lekcyjnej tygodniowo w przypadku szkół i dwóch zajęć tygodniowo w przypadku przedszkoli. Etyka będzie realizowana w wymiarze jednej godziny lekcyjnej tygodniowo. 

- W rozporządzeniu określono także zasadę, wedle której lekcja religii lub etyki będzie organizowana przed obowiązkowymi zajęciami edukacyjnymi lub bezpośrednio po nich. Od tej zasady będzie można odstąpić, jeśli na 15 dzień września danego roku szkolnego wszyscy uczniowie zgłoszą chęć uczęszczania na lekcje religii lub etyki - informuje Polska Agencja Prasowa.

Będą redukcje

Katecheci w całej Polsce boją się zmniejszenia wymiaru etatów, a nawet utraty pracy. Sprawdziliśmy, jaka jest sytuacja w powiecie garwolińskim.

reklama

 - W skali Polski i powiatu na pewno będą redukcje etatów katechetów, trudno powiedzieć, czy dotknie to naszą szkołę - mówi Robert Kuźbida, dyrektor Szkoły Podstawowej im. Władysława Jóźwickiego w Górznie, gdzie religii uczą dwie osoby: katechetka świecka i ksiądz. - Pani katechetka na pewno nie straci pracy, ale może mieć ograniczoną liczbę godzin - przyznaje Kuźbida.

Ciągle jest wiele znaków zapytania związanych z nowym przedmiotem, który ma się pojawić w szkołach - edukacją zdrowotną.

- Na razie czekamy na jasne przepisy ze strony władz oświatowych. Wiadomo już jednak, że katecheci nie będą mogli uczyć edukacji zdrowotnej, bo takie uprawnienia będą mieć nauczyciele biologii i nauczyciele wychowania fizycznego. Teoretycznie katecheci mogliby dorobić uprawnienia, ale na razie nie ma studiów podyplomowych w tym zakresie. Poza tym część katechetów mogłoby się obawiać, że nauczanie nowego przedmiotu będzie niezgodne z wyznawanymi przez nich wartościami - zauważył dyrektor, nawiązując do tego, że zdaniem prawicowych komentatorów nowy przedmiot ma być ukrytą formą wprowadzenia w polskich szkołach edukacji seksualnej.

reklama

Dyrektor odniósł się też do tego, że religia ma być nauczana na pierwszej lub ostatniej godzinie. 

- Ten pomysł jest w naszych realiach oderwany od rzeczywistości, moim zdaniem zmierza do tego, żeby dzieci nie chodziły na religię. Warto jednak pamiętać, że zapis nie będzie obejmował klas, w których wszystkie dzieci będą uczęszczać na lekcje religii. W takim przypadku religia może się odbywać w środku dnia i mam nadzieję, że tak będzie w naszej szkole - mówi dyrektor.

W SP w Górznie obecnie wszystkie dzieci (ok. 570 osób, wliczając zerówkę) chodzą na lekcję religii. Dyrektor zwraca uwagę, że uczniowie zaczynają rezygnować z chodzenia na lekcje religii dopiero w szkole średniej.

Furtki w przepisach

Daniel Król, dyrektor Publicznej Szkoły Podstawowej im. Leona Wyczółkowskiego w Miastkowie Kościelnym zwraca uwagę, że jest jeszcze za wcześnie, aby mówić o kategorycznych decyzjach ws. lekcji religii. 

reklama

- Rozmowy z organem prowadzącym będą prowadzone na początku marca. Jeśli organ będzie miał wystarczające fundusze, to będziemy mieli prawo do dalszego nauczania religii w wymiarze dwóch godzin tygodniowo - tłumaczy.

Król zwraca uwagę, że w rozporządzeniu są liczne furtki.

 - Np. druga godzina musiałaby być realizowana na pierwszej i ostatniej godzinie lekcyjnej. Wymaga to dokładnej analizy - dodaje dyrektor szkoły, w której religii uczą ksiądz oraz siostra zakonna. - Siostra zakonna jest emerytowanym pracownikiem, uczy religii najmłodsze dzieci. Ksiądz jest zatrudniony w niepełnym wymiarze etatu - wyjaśnia Król i dodaje, że wszyscy uczniowie szkoły uczęszczają na lekcje religii.

Władze powiatu garwolińskiego, który jest organem prowadzącym dla szkół ponadpodstawowych, tematem ewentualnego sfinansowania drugiej godziny, zajmą się prawdopodobnie na wiosnę wraz z innymi zmianami, które są planowane od września. 

reklama

Z kolei Beata Liszko, dyrektor SP nr 1 im. Marii Konopnickiej w Garwolinie mówi, że na razie trudno przewidzieć, jak będzie wyglądać sytuacja w nowym roku szkolnym.

 - Na razie nie sporządzamy jeszcze arkuszy na nowy rok szkolny, choć podejrzewam, że część osób uczących religii może być zaniepokojonych - tłumaczy dyrektor szkoły, w której religii uczą dwie osoby świeckie.

Episkopat protestuje

Przeciwko planowanym zmianom protestują duchowni. Pod koniec stycznia odbyło się kolejne posiedzenie członków i konsultorów Komisji Wychowania Katolickiego KEP. Spotkaniu przewodniczył bp Wojciech Osial.

- Jednogłośnie wyrażono stanowczy protest wobec bezprawnego działania Rządu RP. Należy podkreślić, że rozporządzenie jest aktem bezprawnym, gdyż nie osiągnięto co do jego treści wymaganego ustawowo porozumienia z Kościołem katolickim i innymi zainteresowanymi związkami wyznaniowymi. Umieszczenie lekcji religii w planie na pierwszej lub ostatniej godzinie godzi w prawa uczniów i katechetów. Jest to przejaw dyskryminowania nauczycieli religii, którzy spełniają wszelkie wymogi przepisane prawem, aby pracować na równych zasadach z innymi nauczycielami - relacjonuje konkluzje spotkania ks. Tomasz Kopiczko, sekretarz Komisji Wychowania Katolickiego KEP.

Z kolei Barbara Nowacka, minister edukacji narodowej powiedziała, że "Episkopat uważa, że ma prawo weta, ale nie ma prawa wetowania rozporządzeń ministra". – Robiliśmy wszystko, żeby dojść do porozumienia. Mieliśmy spotkania i w ministerstwie i w ramach komisji wspólnej rządu i episkopatu. Nie było woli porozumienia – twierdzi Nowacka.

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo