Mieszkańcy jasno podkreślają – nie są przeciwnikami modernizacji. Wręcz przeciwnie – korzystają z kolei i doceniają jej rozwój. Problemem jest jednak sposób realizacji inwestycji.
– Nie zgadzamy się na niedasizm, bylejakość w realizacji tej inwestycji – podkreślali inicjatorzy listu.
W ich ocenie modernizacja została przeprowadzona bez uwzględnienia potrzeb lokalnych społeczności. Linia kolejowa, która przez lata była naturalnie wpisana w otoczenie, dziś coraz częściej postrzegana jest jako bariera.
Zniknęły tysiące drzew
Największe emocje budzi wycinka zieleni. W trakcie prac usunięto około 19 tysięcy drzew i krzewów. To właśnie one przez lata stanowiły naturalną osłonę przed hałasem i zanieczyszczeniami. Dziś ich miejsce mają zająć przede wszystkim ekrany akustyczne, które – jak podkreślają mieszkańcy – nie zastąpią zieleni.
– Bluszcz na ekranach to zdecydowanie za mało. Zieleń dawała cień, tłumiła hałas i była częścią krajobrazu – zwracają uwagę.
Kolejną kwestią są parkingi przy stacjach i przystankach. Dotychczasowe miejsca postojowe mają zniknąć, a nowe dopiero są analizowane. Mieszkańcy obawiają się, że brak infrastruktury spowoduje „rozlewanie się” parkowania na pobliskie osiedla. – Nie chcemy, żeby samochody trafiały na nasze ulice i pod domy – podkreślają.
Spór o nasadzenia
Jednym z najważniejszych punktów sporu jest brak gwarancji powrotu zieleni. Choć pojawiały się deklaracje o nasadzeniach zastępczych, przedstawiciele PKP PLK wskazują, że inwestycja nie przewiduje obowiązkowego sadzenia nowych drzew. W praktyce oznacza to, że po zakończeniu prac wzdłuż torów mogą pozostać głównie ekrany akustyczne, bez zielonej otuliny, która przez lata była charakterystyczna dla tej linii.
Mieszkańcy zwracają także uwagę na pominięcie w projekcie historycznych budynków stacyjnych. W niektórych miejscowościach zachowały się unikalne obiekty z początku XX wieku, które – jak podkreślają społecznicy – wymagają pilnej opieki i remontu. Ich zdaniem to nie tylko infrastruktura, ale ważny element lokalnej tożsamości.
Apel do władz
List trafił do Ministerstwa Infrastruktury, ale także do resortów odpowiedzialnych za środowisko i dziedzictwo narodowe oraz do samorządów.
Mieszkańcy liczą, że inwestycja zostanie uzupełniona o brakujące elementy – przede wszystkim zieleń, parkingi i rozwiązania poprawiające komfort życia w sąsiedztwie torów.
źródło: TVN Warszawa

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.