Wynagrodzenie zasadnicze włodarz powiatu wzrosło z 7670 zł do 10 950 zł brutto. Dodatek funkcyjny zwiększono z 3450 zł do 3650 zł. Dodatek specjalny wyniesie 4380 zł (wcześniej 3336 zł), natomiast dodatek stażowy za 20 lat pracy – 2190 zł zamiast dotychczasowych 1534 zł.
Łącznie daje to 21 170 zł brutto miesięcznie. To o 5180 zł więcej niż wynosiła pensja starosty po ubiegłorocznej obniżce oraz o ponad tysiąc złotych więcej niż wynagrodzenie ustalone na początku obecnej kadencji w 2024 roku.
Spór o pensję starosty
Wczorajsza decyzja ma swój wyraźny kontekst polityczny i prawny. W czerwcu 2025 roku rada powiatu zdecydowała o obniżeniu wynagrodzenia starosty. Uzasadnieniem miały być – jak wskazywali radni – zastrzeżenia dotyczące wydatkowania środków powiatu na promocję.
Starosta od początku nie zgadzała się z tą decyzją i podkreślała, że w jej opinii uchwała została podjęta z naruszeniem przepisów prawa. Sprawa trafiła nawet do sądu – Iwona Kurowska złożyła pozew w Sądzie Rejonowym w Siedlcach, w IV Wydziale Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, przeciwko Starostwu Powiatowemu w Garwolinie. Domagała się w nim przywrócenia poprzednich warunków pracy.
– Zmniejszono moją pensję do najniższego możliwego wynagrodzenia. W tym momencie starosta, który zarządza największym budżetem i największym urzędem, będzie otrzymywał najniższe wynagrodzenie wśród wszystkich wójtów i burmistrzów – mówiła starosta.
Jak podkreślała, uzasadnienie uchwały było – jej zdaniem – niezgodne z prawdą i miało charakter pozorny.
– Uchwała została podjęta z naruszeniem przepisów prawa. Uzasadnienie jest niezgodne z prawdą i przede wszystkim pozorne. W dodatku podjęto ją tuż po udzieleniu absolutorium, co jest najwyższą pozytywną oceną mojej pracy jako przewodniczącej zarządu – wskazywała.
Starosta sugerowała również, że decyzja o obniżeniu pensji miała podłoże polityczne.
– Ta uchwała jest wyrazem bezsilności wynikającym z niemożności odwołania mnie i zarządu. Jest także całkowitym brakiem klasy. Nigdy w Powiecie Garwolińskim żaden samorząd nie zdecydował się na taki ruch – komentowała.
Zmiany w przepisach i nowe widełki
Na decyzję rady wpływ mają również zmiany w przepisach dotyczących wynagrodzeń samorządowców. Wynikają one przede wszystkim ze wzrostu płacy minimalnej oraz waloryzacji wynagrodzeń w sferze budżetowej.
Od 1 stycznia 2026 roku minimalne wynagrodzenie w Polsce wynosi 4806 zł brutto, czyli o 140 zł więcej niż rok wcześniej. W związku z tym rząd zaktualizował tabele minimalnych wynagrodzeń dla pracowników samorządowych.
17 marca 2026 roku weszło w życie nowe rozporządzenie Rady Ministrów, które zmienia zasady wynagradzania pracowników samorządowych – z wyrównaniem obowiązującym od początku roku.
Zgodnie z ustawą o pracownikach samorządowych wynagrodzenie starosty nie może być niższe niż 80 proc. maksymalnego wynagrodzenia, które składa się z wynagrodzenia zasadniczego, dodatku funkcyjnego i dodatku specjalnego.
Ostateczną wysokość pensji ustala jednak rada powiatu w drodze uchwały, bazując na rządowych widełkach wynagrodzeń.
Przeciąganie liny w radzie
Środowe głosowanie pokazało, że sprawa wynagrodzenia starosty nadal dzieli radę niemal dokładnie na pół. Jedenaście głosów „za” i dziesięć „przeciw” to wynik, który bardziej przypomina polityczne przeciąganie liny niż spokojną administracyjną decyzję.
Jednocześnie zmiany w przepisach dotyczących wynagrodzeń samorządowców oraz nowe minimalne stawki sprawiły, że rada powiatu musiała dostosować wysokość wynagrodzenia starosty do obowiązujących regulacji. W praktyce oznaczało to konieczność podniesienia pensji Iwony Kurowskiej.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.