Siedem lat... a mostu jak nie było, tak nie ma

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: ok

Siedem lat... a mostu jak nie było, tak nie ma - Zdjęcie główne
Autor: Powiat Garwoliński

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z powiatu garwolińskiegoMinęło siedem lat. Dokładnie siedem. W 2019 roku podpisywano porozumienia, ściskano dłonie, robiono pamiątkowe zdjęcia i mówiono o przełomie. Most przez Wisłę – inwestycja, która miała połączyć brzegi nie tylko rzeki, ale i rozwoju – wydawał się wtedy na wyciągnięcie ręki. Dziś? Mostu ani widu, ani słychu.
reklama

Radny powiatowy Sebastian Kieliszek przypomniał o tej rocznicy w mediach społecznościowych.

– Dokładnie 7 lat temu – 28 marca 2019 roku (…) zostało podpisane porozumienie dotyczące wspólnej inicjatywy budowy mostu na Wiśle.

I trudno nie przyznać mu racji – siedem lat to kawał czasu. W takim okresie można zbudować niejedną drogę, osiedle, a nawet całe odcinki tras szybkiego ruchu. Tymczasem w przypadku przeprawy przez Wisłę nadal jesteśmy na etapie planów i papierologi

Owszem – łatwo wskazać winnych. Protesty organizacji ekologicznych, odwołania, decyzje środowiskowe, procedury. Sam Kieliszek zwraca na to uwagę:
– Dziś po 7 latach, gdyby nie protesty tzw. organizacji ekologicznych, budowa zapewne byłaby rozpoczęta.

Wszystko to prawda. Ale z punktu widzenia mieszkańca brzmi to jak refren, który powtarza się od lat. Zawsze coś. Zawsze „jeszcze nie teraz”.

reklama

A przecież mówimy o inwestycji, która ma realne znaczenie dla regionu. Most o długości blisko 900 metrów, wart setki milionów złotych, który mógłby skrócić drogę, ułatwić życie i dać impuls rozwojowy tej części Mazowsza. To nie jest fanaberia – to potrzeba.

Co więcej, pieniądze są. Program „Mosty dla regionów”, finansowanie z budżetu państwa, zaangażowanie kilku samorządów. Brzmi jak gotowy przepis na sukces. A jednak – nadal jesteśmy w punkcie, w którym więcej jest dokumentów niż betonu.

Ostatnie decyzje Samorządowego Kolegium Odwoławczego dają cień nadziei. Prace projektowe mają być kontynuowane, a rok 2027 pojawia się jako kolejny „realny” termin. Problem w tym, że podobnych „realnych terminów” było już kilka.

reklama

Można więc zapytać przewrotnie: ile jeszcze rocznic będziemy obchodzić, zanim pierwszy samochód przejedzie po nowym moście?

Bo na razie wszystko wskazuje na to, że Wisła – przynajmniej w tym miejscu – nadal skutecznie oddziela plany od rzeczywistości.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo