Starosta Iwona Kurowska podsumowuje miniony rok i zdradza plany na 2026: "Naprawdę nie mogę doczekać się realizacji niektórych naszych zadań"

Opublikowano:
Autor: ok

Starosta Iwona Kurowska podsumowuje miniony rok i zdradza plany na 2026: "Naprawdę nie mogę doczekać się realizacji niektórych naszych zadań" - Zdjęcie główne
Autor: mat. prasowe

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z powiatu garwolińskiego- Bardzo trudno planować, kiedy prawie nie ma programów rządowych na inwestycje, a nasze powiatowe potrzeby rozwojowe rząd szacuje na ok. 3 mln zł. Niemniej mamy już w budżecie środki pozyskane wcześniej i naprawdę nie mogę doczekać się realizacji niektórych naszych zadań - mówi w rozmowie z nami starosta Powiatu Garwolińskiego, Iwona Kurowska, która podsumowuje miniony rok i zdradza, czego mieszkańcy powiatu mogą się spodziewać w kolejnym.
reklama

Pani Starosto, rok 2025 - jaki to był rok dla powiatu garwolińskiego?

- Bardzo dynamiczny. Z jednej strony oddawaliśmy do użytku ostatnie już inwestycje z "Polskiego Ładu" i innych programów rządowych Prawa i Sprawiedliwości. Sztandarowe inwestycje to hala sportowa przy naszej szkole w Żelechowie o wartości ponad 17 mln zł, w tym 6 mln pozyskanych z Ministerstwa Sportu oraz droga 1328W na terenie gminy Garwolin i Górzno, o wartości ponad 22 mln, z czego aż 21 pochodziło z dofinansowania rządu PiS – najdroższa inwestycja drogowa w historii powiatu. Kolejna inwestycja to zakup 25 nowoczesnych autobusów dla naszych PKS z ogromnym dofinansowaniem 27 mln. Z drugiej strony wykorzystaliśmy wszystkie możliwości pozyskania nowych środków. M.in. 5 mln na rewitalizację dworca PKS w centrum Garwolina, blisko 6 mln na nowoczesne wyposażenie na kształcenie zawodowe oraz 1,2 mln na modernizację dwóch sal gimnastycznych w naszych szkołach. To oczywiście tylko te najważniejsze.

reklama

Rok 2025 to także pierwszy pełny rok Pani urzędowania na stanowisku starosty powiatu. Co okazało się największym wyzwaniem? Może czegoś się Pani nie spodziewała? Z czego jest Pani najbardziej dumna?

- Zacznę od ostatniego pytania. Najbardziej dumna jestem z ludzi. Z osób, które są najbliżej mnie i wspólnie tworzymy grupę jako zarząd i radni Klubu PiS. Ten pierwszy pełny rok bardzo nas umocnił i zintegrował jako grupę, która realizuje wspólne cele. Jestem dumna także ze współpracowników, w starostwie i powiatowych jednostkach, którzy swoją wiedzą, ciężką pracą i zaangażowaniem pozwalają na wspólne osiąganie sukcesów. Tworzy się coraz lepszy, zgrany zespół, z którym można przysłowiowe góry przenosić i rozwiązywać najtrudniejsze problemy. Bardzo dziękuję tym wszystkim osobom za ten rok pełen wyzwań. Jestem niezwykle dumna z tegorocznych dokonań powiatu w sferze kultury, tradycji i integracji społecznej. Zorganizowaliśmy kilka bardzo ważnych wydarzeń o charakterze patriotycznym, kulturalnym, historycznym, które przyciągnęły tłumy mieszkańców. Pielęgnowanie polskiej tradycji, kultury i historii uważam za kluczowe dla trwania i rozwoju Polski dla przyszłych pokoleń. Największa trudność to oczywiście brak odpowiednich środków na oczekiwane przez mieszkańców inwestycje. 2025 to pierwszy rok po reformie finansowania samorządów, na której niestety nasz powiat nie zyskał. Rząd wyliczył nasze potrzeby rozwojowe na ok 3 mln. Przy braku programów rządowych na inwestycje, ta kwota to kropla w morzu potrzeb.

reklama

W mijającym roku w powiecie działo się wiele dobrego, ale doszło też do aktu dywersji na kolei. Jak Pani wspomina ten czas? Czy mieszkańcy mogą czuć się bezpieczni?

- Osobiście mnie ta sytuacja dotknęła, ponieważ stałam się obiektem ataku rzecznika służb specjalnych, który najpierw zarzucił mi kłamstwo, czym sprowokował hejt na mnie w skali całego kraju, a potem... musiał przyznać rację. Ta pierwsza reakcja pokazuje, że były plany ukrycia prawdy przed Polakami, stąd ten atak na mnie. Sytuacja z aktem dywersji pokazała, że kwestie bezpieczeństwa muszą stać się priorytetem dla każdego z nas, mieszkańców Polski, naszego powiatu także, a może z racji położenia nawet bardziej. Nie powinniśmy liczyć na pomoc zewnętrzną, tylko poważnie planować i budować naszą odporność. Jestem głęboko przekonana, że to ostatni moment, aby radykalnie zmienić nastawienie do kwestii obronnych. Zarówno w obszarze szkolenia i wyposażenia oraz liczebności służb mundurowych, szczególnie wojska, jak i ludności cywilnej. Badania pokazują, że młodzi Polacy zapytani, co zrobiliby, kiedy wybuchnie wojna, odpowiadają, że wyjadą z kraju. I to jest całkowicie błędne myślenie. To jest absolutnie ostatni moment, abyśmy przygotowali się nie do wojny, tylko do tego, żeby nikt nie chciał tej wojny z nami rozpoczynać. To powinien być cel: wyszkolone, uzbrojone i czujne społeczeństwo - całe, nie tylko mundurowi. Dywersja na kolei pokazała, że przygotowani nie jesteśmy.

reklama

W mijającym roku działo się też bardzo wiele na linii Zarząd Powiatu - opozycja. Nie możemy tu niestety powiedzieć o dobrej, konstruktywnej współpracy. A może w 2026 r. dojdzie do pojednania? Widzi Pani chociażby cień szansy.

- Nie mam sobie i naszemu klubowi absolutnie niczego do zarzucenia. Nikt z nas ani razu od początku kadencji nie inicjował ataku na nikogo z radnych opozycji. Podkreślam – ani razu. Nie mamy jednak wpływu na to, w jaki sposób opozycja postrzega swoją pracę w samorządzie. Proszę zwrócić uwagę, że wszelkie ataki na mnie i radnych mają charakter personalny albo polityczny i kompletnie nie merytoryczny. Dotykają także naszych rodzin, co jest szczególnie rażące i niespotykane nigdy dotąd. Zwracam także uwagę, że wszystkie, co do jednej, propozycje zarządu, uchwały, inwestycje były przyjmowane, często jednogłośnie. Nie odrzucono nawet jednej. Odbieram to jako bardzo dobrą ocenę naszej pracy. A pojednanie zawsze jest możliwe i pożądane, jak pokazujemy wspólnie z panem wicestarostą Mirosławem Walickim od ponad 1,5 roku. Wystarczy, że opozycja Klubu PiS opamięta się i skorzysta z mojego zaproszenia do współpracy wyrażanego już kilka razy.

reklama

Jesteśmy świadkami dramatycznej sytuacji w polskim systemie zdrowia. Mieszkańcy powiatu martwią się szczególnie o to, czy garwoliński szpital przetrwa i w jakiej postaci. Jak Pani ocenia aktualną sytuację szpitala?

- Sytuacja w służbie zdrowia jest rzeczywiście tragiczna, w mojej ocenie także te niepokojące zjawiska dotykają naszego szpitala, choć dyrektor ocenia sytuację naszej placówki jako stabilną, a opozycja w radzie powiatu broniła pozytywnej oceny sytuacji finansowej szpitala. W ocenie zarządu dochodzi w przypadku naszej placówki do złego zarządzania i braku właściwego nadzoru ze strony dyrekcji. W tym tygodniu otrzymałam potwierdzenie tego faktu po kontroli Państwowej Inspekcji Pracy, o którą wnioskowałam, ponieważ sposób zarządzania placówką w ocenie zarządu stwarza zagrożenie przede wszystkim dla pacjentów, ale także lekarzy. O szczegółach będę informować wkrótce. Jako podmiot tworzący zrobimy wszystko, by nie dopuścić do ograniczenia działalności szpitala i zamykania oddziałów. Wymaga to jednak współpracy z dyrekcją, a tej nie ma. W mojej ocenie konieczne są zmiany personalne dotyczące osób zarządzających szpitalem i oczywiście głęboka reforma z poziomu rządu całego systemu opieki zdrowotnej w Polsce

Może Pani zdradzić już jakieś plany powiatu na przyszły rok?

- Bardzo trudno planować, kiedy prawie nie ma programów rządowych na inwestycje, a nasze powiatowe potrzeby rozwojowe rząd szacuje na ok. 3 mln zł. Niemniej mamy już w budżecie środki pozyskane wcześniej i naprawdę nie mogę doczekać się realizacji niektórych naszych zadań. Np. dostawy 25 nowych autobusów za blisko 37 mln zł, z czego 27 mln. to środki zewnętrzne. Pierwsze wyjadą na nasze drogi już na początku roku i zapewniam, że mieszkańcy będą mieli prawdziwą niespodziankę. Bardzo niecierpliwie czekam na realizację projektu rewitalizacji dworca PKS. To miejsce w sercu "stolicy" naszego powiatu zasługuje na metamorfozę, która odmieni nie tylko jego wygląd, ale także komfort i bezpieczeństwo użytkowników. Na to zadanie pozyskaliśmy 5 mln zł. z funduszy europejskich. Planujemy dalej inwestować w rozwój dróg powiatowych. W projekcie budżetu wpisaliśmy kilka ważnych zadań, o których będziemy informować w miarę postępu prac. Najszybciej rozpoczniemy przebudowę kolejnego odcinka "betonowej" ulicy Warszawskiej w Wildze – już podpisaliśmy umowę na blisko 2 mln zł z funduszu rozwoju dróg – jedynego programu rządowego w 2025 r. W planach jest także wspólna z Gminą Miastków Kościelny przebudowa drogi w kierunku na Ryczyska oraz zakończenie przebudowy mostu łącznie za ok. 5 mln zł. Jednak najważniejszy cel to zakończenie I etapu budowy mostu na Wiśle – dokumentacji projektowej, tak aby w 2027 roku uzyskać pozwolenie na budowę. To najważniejsza, największa, strategiczna inwestycja, jaka kiedykolwiek powstawała na terenie Powiatu Garwolińskiego. Jej szacunkowy koszt to obecnie blisko 400 mln.

Czego życzy Pani na 2026 rok powiatowi i jego mieszkańcom? A czego życzy Pani Polsce?

- Prywatnie przede wszystkim zdrowia! Tyle osób, nawet młodych, odchodzi za szybko albo cierpi z powodu ciężkich schorzeń. Życzę Państwu także serdecznych relacji rodzinnych, każda życiowa trudność jest do pokonania z pomocą najbliższych. A w sferze publicznej... no cóż, nie da się ominąć sytuacji Polski i szerzej geopolitycznej. Zawsze powtarzam, że nie można uciec od polityki, bo ona ma wpływ na wszystko, co nas otacza i nas dotyczy: od podatków i zarobków przez inwestycje w infrastrukturę i gospodarkę, po naukę i kulturę. Nie da się odpowiednio inwestować w rozwój naszego powiatu przy takim jak obecnie systemie finansowania samorządów i braku rządowych programów rozwojowych takich jak chociażby Polski Ład z czasów rządu PiS. Życzę więc zarówno Mieszkańcom Powiatu, jak i wszystkim Polakom dobrego rządu, który będzie stał na straży polskiej racji stanu. Rządu, który będzie bronił Polski po obu stronach Wisły. Który będzie inwestował w rozwój Polski, także lokalnej, powiatowej: w drogi, mosty, kształcenie, małe firmy, ofertę kulturalną, pielęgnowanie tradycji itd. Życzę wszystkim, aby w naszych miastach i wsiach żyło się tak samo dostatnio, wygodnie i bezpiecznie, jak w metropoliach. Wszyscy Mieszkańcy Powiatu Garwolińskiego na to zasługują. Mam niestety głębokie poczucie, że działania obecnego rządu są zaprzeczeniem tego, co służy Polsce i jej obywatelom.

Dziękuję za rozmowę.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo