„Tajemnicze zaginione pismo od wojewody” jednak nie zaginęło? „To nie jest prawdziwa informacja"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: ok

„Tajemnicze zaginione pismo od wojewody” jednak nie zaginęło? „To nie jest prawdziwa informacja" - Zdjęcie główne
Autor: Powiat Garwoliński

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z powiatu garwolińskiegoCzy radny powiatowy może jednocześnie pełnić funkcję w Powiatowym Zespole ds. Orzekania o Niepełnosprawności? Sprawa Norberta Wilbika trafiła do wojewody, ale – jak ustaliła nasza redakcja – wbrew medialnym doniesieniom pismo nie zaginęło, a w starostwie przygotowano już kompleksowe wyjaśnienia.
reklama

Pod koniec marca do Wojewody Mazowieckiego wpłynęła informacja dotycząca powołania radnego powiatowego Norberta Wilbika do Powiatowego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności w Garwolinie. Zgłoszenie wskazywało na możliwą kolizję przepisów ustawy o samorządzie powiatowym, które ograniczają możliwość wykonywania przez radnych pracy na rzecz powiatu na podstawie umów cywilnoprawnych.

9 kwietnia wojewoda zwrócił się do Rady Powiatu Garwolińskiego o przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego i zajęcie stanowiska. Na tym etapie – co podkreślał urząd – nie była to jeszcze procedura zmierzająca do wygaszenia mandatu, lecz element wstępnej analizy.

Starostwo: przepisy nie zostały naruszone

reklama

Nasza redakcja zwróciła się bezpośrednio do starosty powiatu garwolińskiego Iwony Kurowskiej z prośbą o stanowisko w sprawie.

– W żaden sposób radny Norbert Wilbik nie złamał ustawowych zakazów w zakresie łączenia funkcji. Potwierdzają to zarówno opinie prawne, orzecznictwo sądowe, jak i rozstrzygnięcia nadzorcze wojewody – przekazała starosta.

Jak dodaje, sprawa została już przeanalizowana przez prawników, a stosowne dokumenty są gotowe.

– Wojewoda poprosił o wyjaśnienia, pismo wpłynęło, radcy prawni pracowali nad opiniami. Rada otrzyma komplet materiałów wraz z obszernymi opiniami – informuje Iwona Kurowska.

„Pismo nie zaginęło”

reklama

Starostwo stanowczo odnosi się również do pojawiających się informacji o rzekomym „zaginięciu” dokumentu.

– Oczywiście pismo nigdzie nie zaginęło. To nie jest prawdziwa informacja – podkreśla włodarz powiatu.

Według wcześniejszych doniesień medialnych przewodniczący Rady Powiatu wskazywał, że dokument nie wpłynął do biura obsługi rady. Jednocześnie Mazowiecki Urząd Wojewódzki informował, że pismo zostało skutecznie wysłane drogą elektroniczną 10 kwietnia.

Procedura w toku

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, to Rada Powiatu Garwolińskiego jako pierwsza powinna ocenić, czy doszło do ewentualnego naruszenia prawa. Dopiero po zajęciu stanowiska przez radę sprawa trafia do analizy wojewody w ramach nadzoru prawnego. Na obecnym etapie – jak wynika ze stanowiska starostwa – nie ma podstaw do stwierdzenia naruszenia przepisów przez radnego. Dalszy bieg sprawy będzie zależał od uchwały rady powiatu oraz oceny wojewody.

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo