Tak sprzedawano sadzonki pod Garwolinem 128 lat temu. Poczta miała limit, a zamówienia poniżej 10 rubli odrzucano

Opublikowano:
Autor:

Tak sprzedawano sadzonki pod Garwolinem 128 lat temu. Poczta miała limit, a zamówienia poniżej 10 rubli odrzucano - Zdjęcie główne
Autor: "Gazeta Leśna i Myśliwska" 3 (13): 302) / "Podzamcze", Jakub Dolatowski, Polskie Towarzystwo Dendrologiczne z siedzibą we Wrocławiu

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z powiatu garwolińskiegoSzkółki drzew w Podzamczu na przełomie wieków XIX i XX należały do najznakomitszych na całych ówczesnych ziemiach polskich. Spełniały decydującą rolę w kluczu dóbr maciejowickich Zamoyskich. Sadzonki z Podzamcza zyskały uznanie nawet w najdalszych zakątkach ówczesnego Imperium Rosyjskiego. Zasady sprzedaży określał "Cennik Sadzonek Drzew i Krzewów Leśnych, Parkowych i Owocowych Szkółek Leśno - Ogrodniczych w Podzamczu Hrabiego Andrzeja Zamoyskiego".
reklama

Adres Zarządu Głównego Szkółek w Podzamczu podlegał pod pocztę w Sobolewie ze stacją Kolei Nadwiślańskiej w guberni siedleckiej. Skrócona wersja cennika szkółek na rok 1898 informowała, iż przed nadesłaniem obstalunku kupujący proszony był corocznie zażądać nowego głównego ilustrowanego cennika. Cennik podstawowy stanowił tylko skrócony wyciąg cennika głównego, który na żądanie przesyłany był bezpłatnie. Każdy zamawiający, nadsyłając swój obstalunek, przyjmował tym samym warunki niżej wyszczególnione, jako prawnie obowiązujące. Wszystkie zamówienia i listy pieniężne nadsyłać należało pod adres Zarządu Głównego Lasów i Szkółek w Podzamczu na imię podpisanego pod cennikiem głównego zarządcy szkółek Zamoyskich Feliksa Rożyńskiego.

Drzewka odznaczały się silnie rozwiniętym systemem korzeniowym

reklama

"Cennik Sadzonek Drzew i Krzewów Leśnych, Parkowych i Owocowych Szkółek Leśno -Ogrodniczych w Podzamczu Hrabiego Andrzeja Zamoyskiego" (pisownia oryginalna): "Zlecenia, które przyjmujemy przez jesień, zimę i wiosnę do 15 kwietnia, wykonywamy w ścisłym porządku wykonywanych zamówień, zaczynając ekspedycyę z nastaniem pory właściwej, tj. w jesieni około 15 października, na wiosnę zaś, jak tylko ziemia dostatecznie rozmarznie. Upraszamy też Szanownych Odbiorców o wczesne nadsyłanie zamówień – i możliwie już w ciągu jesieni i tych nawet, których wysyłka dopiero na wiosnę ma być uskutecznioną, abyśmy życzone ilości mogli dla nich zarezerwować i ekspedycyę wcześnie na wiosnę wykonać. W jesieni rozporządzamy też wszystkimi wymienionymi w cenniku rodzajami, gdy na wiosnę znaczna ilość pozycyi jest już zazwyczaj wyczerpaną".

reklama

Drzewka w szkółkach podzameckich hodowane były na gruncie lekkim, piaszczystym, głęboko spulchnionym - obfitowały przeto w korzonki włókniste i przedstawiały wszelką gwarancję przyjęcia w normalnych warunkach na każdym gruncie. Starsze drzewka były paro - lub kilkakrotnie przesadzone i w ogóle odznaczały się silnie rozwiniętym systemem korzeniowym.

Fragment tekstu: "Ceny drzewek i sztobrów (cięte, zdrewniałe fragmenty pędów roślin, które służą do ich rozmnażania wegetatywnego – przyp. red.) rozumieją się loco (miejsce dostawy lub odbioru towaru – przyp. red.) Podzamcze. Koszta opakowania i dostawy do stacyi Sobolew (7 wiorst) oblicza się oddzielnie po cenie kosztu, wynoszącego przy sadzonkach iglastych i do 3-letnich około 8 do 10%; przy innych do włącznie 39 werszk (werszek - dawna rosyjska jednostka długości - 1 werszek odpowiadał 1/16 arszyna, co w przeliczeniu dawało około 4,45 cm – przyp. red.) (6 stóp) wysokości 12 do 15%; przy drzewkach od 45 werszk. (7 stóp) wysokości i wyżej około 15 do 20% od ceny kupna".

reklama

Obstalunku nie obejmującego wartości drzewek nie wykonywano

Wysyłki drzew uskuteczniały się pociągami pośpiesznymi, gdyż prawie wszystkie zarządy dróg żelaznych zgodziły się na przewóz drzewek pociągami pośpiesznymi po cenie frachtu towarowego oznaczającego opłatę za przewóz towaru z jednego miejsca na drugie, lecz paki musiały być obszywane w rogoże tj. w matę wykonywaną z wysuszonych liści tych roślin, sitowia lub łyka, które służyły do izolacji, co podwyższało nieco koszty spakowania. Drzewka były przez szkółki podwójnie opakowane i mogły wytrwać w drodze 2 do 3 tygodni.

"Cennik...": "Pocztą przesyłać można było posyłki nie przenoszące półtora arszyna (dawna rosyjska jednostka długości, będąca sumą długości łokcia i stopy, wahająca się w granicach od 71,11 do 81,5 cm – przyp. red.) i nie ważące więcej jak 120 funtów. Osoby, z któremi nie pozostajemy w stosunkach handlowych, upraszamy o dołączenie do zamówienia przynajmniej połowy należności; resztę zaś pozwolimy sobie pobrać przez zaliczenie kolejowe. Przy nadsyłaniu całej należności z góry, upraszamy o dołączenie na kupon frachtu i przesyłkę takowego kop. 35, oraz na koszta opakowania według normy, powyżej pod No 4 wymienionej. Obstalunku nie obejmującego wartości drzewek przynajmniej za rubli dziesięć (10) nie wykonywamy".

reklama

Uważano za właściwe dać inny, odpowiedni gatunek i w tej samej cenie

Ekspedycja uskuteczniała się na ryzyko zamawiających. W razie więc uszkodzenia, opóźnienia lub zagubienia w drodze, szkółki nie mogły na siebie przyjąć żadnej odpowiedzialności, bowiem oddawszy przesyłkę na kolej lub pocztę i uzyskawszy kwit, dalszego już wpływu na bieg transportu nie miały. Przy odbiorze kupujący zobowiązany był sprawdzić, czy waga przesyłki zgadzała się ze wskazaną w kupnie frachtowym, który przesyłano. Wszelkie reklamacje za niedokładności i uszkodzenia w drodze lub pobraną niesłusznie nadpłatę należało wnosić do zarządu tej kolei, z której odbierana była posyłka.

    Fragment tekstu: "Przy obstalunku prosimy o wymienienie odnośnych numerów bieżącego cennika, oraz o wyraźne i dokładne wskazanie stacyi pocztowej, do której wysyłanym być ma kupon frachtu w liście rekomendowanym, tudzież stacyi drogi żelaznej, do której wysyłane być mają drzewka. Każdy rodzaj drzewek jest starannie, oddzielnie opakowany i opatrzony właściwą nazwą. Ponieważ zapasy niektórych drzewek są nieznaczne i mogą się wyczerpać, przeto w razie braku którego gatunku, a wyraźnie go nie zastrzeżono, dla uniknięcia rozwlekłej korespondencyi i zwłoki w wysyłce, będziemy uważali za właściwe dać inny, odpowiedni gatunek i w tej samej cenie".

Feliks Rożyński - główny zarządca szkółek podzameckich 

Najstosowniejszą porą do zwiedzenia szkółek były lipiec, sierpień i wrzesień

Autorem cennika był główny zarządca szkółek w Podzamczu Feliks Rożyński. Wszelkie reklamacje odnośnie do samych drzewek zrobione być winny zaraz po otrzymaniu posyłki - późniejsze nie były uwzględniane. 

"Cennik...": "O sadzeniu drzewek i sztobrów, zakładaniu zagajeń, żywopłotów, remiz (zadrzewienie śródpolne lub leśne – przyp. red.) to i. t.p. – umieszczone są w głównym cenniku ilustrowanym w miejscach właściwych krótkie objaśnienia i uwagi, które polecam uwadze Szanownych Klijentów naszych. Pragnącym zwiedzić nasz zakład, w celu obeznania się z jakością drzewek i stanem szkółek w ogóle, objaśniamy, że dwa razy dziennie, t.j. na pociągi pocztowe, przesyłaną jest od nas bryczka na kolej, którą do Podzamcza zabrać się można".

Najstosowniejszą porą do zwiedzenia szkółek były miesiące lipiec, sierpień i wrzesień, gdy wszystkie rośliny w pełnym znajdowały się ulistnieniu. Przybywający do Podzamcza byli proszeni, aby zwracać się do kancelarii leśnej, gdzie miejscowy personel udzielał wszelkich wskazówek i objaśnień.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo