Jak informuje Wojewódzki Inspektorat Weterynarii w Siedlcach, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Mińsku Mazowieckim przeprowadził kontrolę schroniska i stwierdził szereg nieprawidłowości. W związku z tym do prokuratury trafiło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.
Głównym zarzutem wobec placówki jest brak rejestracji w Powiatowym Lekarzu Weterynarii oraz prowadzenie działalności poza nadzorem Inspekcji Weterynaryjnej, co – według urzędników – oznacza, że schronisko działa nielegalnie.
Oświadczenie „Pogotowia dla zwierząt”
Przedstawiciele schroniska w mediach społecznościowych podkreślają, że wszystkie zwierzęta są należycie pielęgnowane i leczone, mają stały dostęp do wody oraz regularnie wychodzą na spacery. Obecnie pod opieką placówki znajduje się około 200 psów i 20 kotów.
– Inspekcja Weterynaryjna kwestionowała charakter naszego schroniska, sugerując, że przebywają u nas zwierzęta bezdomne, co nie odpowiada rzeczywistości – komentują pracownicy placówki. Dodają, że azyl jest otwarty dla odwiedzających i współpracuje z około stu wolontariuszami.
W rozmowie z mediami właściciel schroniska stwierdził, że zarzuty mają charakter formalno-administracyjny i nie dotyczą bezpośrednio dobrostanu zwierząt.
Wątek ze Sobolewa
„Pogotowie dla zwierząt” jest także jedną z organizacji, które przejęły część zwierząt z zamkniętego schroniska w Sobolewie. Jak podawały lokalne media, do Kuflewa trafiło wtedy około 30 psów, które otrzymały opiekę i miejsce w nowym azylu.
Sprawa jest obecnie w toku, a prokuratura oceni, czy działania schroniska w Kuflewie naruszały przepisy prawa.
źródło: TVN Warszawa

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.