Urząd odpowiada po burzy wokół braku wody. "Od nas samych zależy, czy w miesiącach dużych upałów woda będzie"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: ia

Urząd odpowiada po burzy wokół braku wody. "Od nas samych zależy, czy w miesiącach dużych upałów woda będzie" - Zdjęcie główne
Autor: AI

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z powiatu garwolińskiegoPo fali komentarzy i pytań mieszkańców władze Miasta i Gminy Pilawa odniosły się do weekendowych problemów z dostawą wody. Jak zapewniają władze samorządowe, przyczyną nie była awaria wodociągu ani Stacji Uzdatniania Wody w Lipówkach. Problem miał wynikać z wyjątkowo dużego poboru wody, który w czasie upalnego weekendu przekroczył możliwości produkcyjne stacji.
reklama

Przypomnijmy, że w miniony weekend mieszkańcy Pilawy, Jaźwin, Łucznicy, Lipówek, Trąbek i Wygody skarżyli się na brak wody lub bardzo niskie ciśnienie w sieci. Pod artykułem opublikowanym na naszym portalu pojawiły się dziesiątki komentarzy. Mieszkańcy pisali, że nie mogli ugotować obiadu, umyć rąk czy wykąpać się po pracy. Wielu zwracało uwagę, że podobna sytuacja powtarza się kolejny rok z rzędu.

Teraz urząd przedstawił szczegółowe wyjaśnienia.

Nie awaria, a rekordowe zużycie

Jak poinformowano, Stacja Uzdatniania Wody w Lipówkach pracowała prawidłowo. W ostatni weekend produkowała około 75 metrów sześciennych wody na godzinę, podczas gdy pobór przekroczył 100 metrów sześciennych na godzinę.

reklama

Gdy poziom wody w zbiornikach obniżył się o 1,5 metra, system automatycznie wyłączył pompy tłoczące wodę do sieci. Miało to zabezpieczyć urządzenia przed uszkodzeniem.

– Nie ma więc mowy o żadnej awarii, ponieważ stacja pracowała prawidłowo i zgodnie z założeniami technicznymi – podkreśla urząd.

Aby zmniejszyć obciążenie stacji w Lipówkach, zdecydowano o czasowym przełączeniu zasilania miejscowości Trąbki i Wygoda na Stację Uzdatniania Wody w Niesadnej.

Jednocześnie pracownicy Zakładu Gospodarki Komunalnej ręcznie sterowali urządzeniami, uzupełniając zapasy wody w zbiornikach i kierując ją do sieci.

Dlaczego nie podstawiono beczkowozu?

W odpowiedzi urząd odniósł się także do pytań mieszkańców dotyczących zastępczego punktu poboru wody.

reklama

Jak wyjaśniono, Zakład Gospodarki Komunalnej nie przewidywał, że przerwa w dostawach przekroczy 12 godzin, dlatego nie było podstaw do uruchomienia takiego punktu.

Samorząd zaznacza również, że informacja o problemach została opublikowana niezwłocznie po ich stwierdzeniu. Jednocześnie podkreślono, że nie można było określić czasu trwania utrudnień, ponieważ sytuacja miała nagły i nieplanowany charakter.

Po ubiegłorocznych problemach wykonano prace

W przesłanym stanowisku urząd przypomina, że po podobnych problemach, które wystąpiły w ubiegłym roku, wykonano szereg prac mających poprawić funkcjonowanie systemu. Wymieniono przewymiarowane rury tłoczne oraz przeprowadzono renowację jednej ze studni głębinowych.

reklama

Zapowiedziano również kolejne inwestycje mające zwiększyć wydajność systemu wodociągowego. Jak zaznaczają władze, wymagają one jednak przygotowania dokumentacji, uzyskania uzgodnień i przeprowadzenia odpowiednich procedur.

Apel do mieszkańców

Urząd ponownie zwraca się do mieszkańców o racjonalne korzystanie z wody, szczególnie podczas upałów. Prosi o ograniczenie podlewania trawników i ogrodów, napełniania basenów oraz innych czynności wymagających dużych ilości wody, zwłaszcza w godzinach największego poboru.

Jednocześnie zapewnia, że będzie na bieżąco monitorował sytuację i informował mieszkańców o ewentualnych utrudnieniach.

- Od nas samych zależy, czy w miesiącach dużych upałów woda będzie, chociaż o obniżonym ciśnieniu, czy korzystając z niej bez ograniczeń spowodujemy, że mogą być przerwy w jej dostawie. - czytamy w przesłanym oświadczeniu.

reklama

Choć urząd szczegółowo wyjaśnił przyczyny weekendowych problemów, pozostaje pytanie zadawane przez wielu mieszkańców również pod naszym wcześniejszym artykułem: czy planowane modernizacje pozwolą uniknąć podobnych sytuacji podczas kolejnych fal upałów? Odpowiedź przyniosą najbliższe miesiące i kolejne sezony letnie.

Ten sam problem

W ostatnim czasie apele o racjonalne korzystanie z wody pojawiają się obecnie na stronach internetowych wielu samorządów, nie tylko w gminie Pilawa. Z podobnym problemem mierzy się m.in. gmina Parysów, gdzie również zaapelowano do mieszkańców o ograniczenie podlewania ogrodów, napełniania basenów i innych czynności wymagających dużych ilości wody. Tamtejszy urząd poinformował, że w czasie upałów dobowe zużycie wody wzrosło z około 300 do ponad 500 metrów sześciennych, co spowodowało problemy z utrzymaniem ciągłości dostaw. Samorząd podkreślał przy tym, że podobne trudności występują także w wielu innych gminach.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo