Właściciel schroniska w Sobolewie skazany. Sąd: doszło do znęcania się nad zwierzętami

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: ok

Właściciel schroniska w Sobolewie skazany. Sąd: doszło do znęcania się nad zwierzętami - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z powiatu garwolińskiegoSąd Rejonowy w Garwolinie skazał właściciela schroniska dla zwierząt Happy Dog w Sobolewie Mariana D. na 1,5 roku pozbawienia wolności za znęcanie się nad zwierzętami. Wyrok jest nieprawomocny i dotyczy wydarzeń z lat 2016–2017.
reklama

Sąd uznał winę oskarżonego, wskazując na świadome dopuszczanie do cierpienia zwierząt. Oprócz kary więzienia orzeczono środki karne: ośmioletni zakaz posiadania zwierząt oraz dziesięcioletni zakaz prowadzenia działalności związanej z ich posiadaniem, wykorzystywaniem i opieką nad nimi. Skazany ma również zapłacić 40 tys. zł nawiązki na rzecz Fundacji „Złap Dom” z siedzibą w Warszawie.

Sąd obciążył oskarżonego także kosztami postępowania – ponad 31 tys. zł – oraz zasądził 300 zł opłaty sądowej.

Wyrok jest łagodniejszy niż oczekiwała prokuratura, która wnosiła o dwa lata pozbawienia wolności. Organizacja społeczna zawiadamiająca o sprawie domagała się surowszej kwalifikacji czynów – jako szczególnego okrucieństwa – i kary sięgającej pięciu lat więzienia. Obrona wnosiła o uniewinnienie.

reklama

Zarzuty i ustalenia śledczych

Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie wskazywał na poważne i wieloaspektowe nieprawidłowości. Wśród nich wymieniano brak opieki weterynaryjnej nawet w stanach zagrożenia życia, przetrzymywanie zwierząt w przepełnionych kojcach, a także w klatkach nieprzystosowanych do ich utrzymania. Zwierzęta nie miały zapewnionego właściwego żywienia ani stałego dostępu do wody.

Ustalono również, że dokumentacja dotycząca liczby i stanu zwierząt była nierzetelna lub w ogóle nie była prowadzona. Śledczy wskazywali na przypadki niekontrolowanego rozmnażania oraz działania prowadzące do eliminowania części miotów.

Już wcześniej wolontariusze i organizacje społeczne alarmowali o złych warunkach w placówce, wskazując m.in. na przypadki zagryzień czy brak leczenia chorych zwierząt.

reklama

Schronisko pod lupą od lat

Sprawa schroniska w Sobolewie narastała przez lata. Placówka współpracowała z wieloma gminami, które kierowały tam bezdomne zwierzęta i finansowały ich utrzymanie ze środków publicznych.

Pierwsze skargi na działalność schroniska trafiały do instytucji państwowych już wcześniej, jednak – jak wskazywano – przez długi czas nie doprowadziły do zasadniczych zmian.

W styczniu 2026 r. sprawa nabrała ogólnopolskiego rozgłosu. Po kolejnych sygnałach o nieprawidłowościach przeprowadzono niezapowiedzianą kontrolę weterynaryjną, po której podjęto decyzję o zamknięciu schroniska.

Placówka została ostatecznie zamknięta 25 stycznia 2026 r., a zwierzęta wywieziono.

reklama

Interwencje i ewakuacja zwierząt

Zamknięciu schroniska towarzyszyły napięcia społeczne. Na miejscu pojawili się aktywiści i wolontariusze, którzy domagali się natychmiastowej poprawy warunków. Część z nich uczestniczyła w wyprowadzaniu zwierząt z terenu placówki.

Część zwierząt trafiła do nowych miejsc, a pozostałe – według informacji służb – zostały przekazane do innych schronisk.

Formalną przyczyną decyzji administracyjnej był brak wymaganej elektronicznej ewidencji zwierząt, choć równolegle od lat pojawiały się zarzuty dotyczące ich dobrostanu.

Kolejne postępowania i kontrola

Zamknięcie schroniska nie zakończyło sprawy. Prokuratura prowadzi odrębne postępowania dotyczące możliwego znęcania się nad zwierzętami, w tym badania zabezpieczonych zwłok zwierząt.

reklama

Dodatkowo działalność schroniska oraz nadzór nad nim bada Najwyższa Izba Kontroli. Kontrola obejmuje zarówno funkcjonowanie samej placówki, jak i działania instytucji publicznych odpowiedzialnych za jej nadzór.

Wątpliwości dotyczą m.in. tego, czy reakcje na zgłaszane nieprawidłowości były adekwatne oraz czy system nadzoru nad schroniskami dla zwierząt jest wystarczająco skuteczny.

Postępowanie przed sądem trwało ponad osiem lat. Choć wyrok zapadł, sprawa Sobolewa – zarówno w wymiarze karnym, jak i instytucjonalnym – pozostaje otwarta.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo