Wojskowy przyszedł na świat 21 lipca 1914 roku we wsi Słomczyn w powiecie grójeckim. Był synem Stanisława i Aleksandry z domu Dłużniewskiej. Ukończył cztery klasy szkoły powszechnej w Garwolinie, a następnie pracował jako kuśnierz. Był członkiem Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Męskiej, Ochotniczej Straży Pożarnej oraz Przysposobienia Wojskowego.
W wieku 22 lat podjął służbę w stacjonującym w naszym powiatowym mieście 1. Pułku Strzelców Konnych, gdzie był strzelcem konnym, następnie kapralem i podoficerem nadterminowym w 1. szwadronie. Ukończył kurs dla podoficerów zawodowych kawalerii dywizyjnej w szkole przy 11. Pułku Ułanów w Ciechanowie.
Podczas kampanii polskiej 1939 roku jako plutonowy stawał w boju w szeregach dowodzonej przez płk. Stefana Roweckiego Warszawskiej Brygadzie Pancerno-Motorowej. Pod koniec tragicznego września w czasie walk pod Tomaszowem Lubelskim został ranny w lewe ramię. W 1941 roku postrzelony przez Niemców na polach pod Garwolinem zagrożony aresztowaniem zaczął się ukrywać. W naszym powiatowym mieście zasilił lokalne struktury Związku Walki Zbrojnej, z czasem przemianowanej na Armię Krajową - Obwód "Gołąb".
Sformował samodzielny oddział leśny
Od lipca 1944 roku służył w ludowym Wojsku Polskim, otrzymując przydział do 1. Samodzielnego Batalionu Chemicznego. Uczestniczył w walkach 1. Armii, przechodząc szlak bojowy: Praga – Saska Kępa – Jabłonna – Nowy Dwór Mazowiecki. Uczestniczył w forsowaniu Odry po rzekę Łabę. Wkrótce otrzymał przydział na stopień podporucznika.
Od października 1945 roku sprawował obowiązki szefa służby chemicznej w 43. Komendzie Odcinka Rajcza Wojsk Ochrony Pogranicza, będących formacją powołaną do obrony granic Polski Ludowej a podległych Ministerstwu Bezpieczeństwa Publicznego i Ministerstwu Spraw Wewnętrznych.
W połowie następnego roku otrzymał srebrny Medal Zasłużonego na Polu Chwały. Pełnił funkcję kwatermistrza 198. Strażnicy Wojsk Ochrony Pogranicza w Rycerce Górnej w Beskidzie Żywieckim. W owym czasie podjął współpracę z dowódcą oddziałów leśnych Narodowych Sił Zbrojnych kpt. Henrykiem Flame ps. "Bartek".
W obliczu grożącego mu aresztowania 7 sierpnia 1946 roku zdezerterował z ludowego Wojska Polskiego, wstępując w szeregi Narodowych Sił Zbrojnych. Wkrótce Komenda VII Okręgu Wojskowego NSZ awansowała go na porucznika.
Sformował samodzielny oddział leśny – w czasie walki w antykomunistycznej konspiracji używał pseudonimu "Zemsta". Podjął intensywną działalność podziemną, nakłaniając do służby w swojej jednostce byłych żołnierzy Armii Krajowej, którym – podobnie jak jemu samemu – groziło pochwycenie przez władze ludowe.
"Zemsta" znalazł się w rękach komunistycznych oprawców
27 września 1946 roku w pobliżu Szańcówki oddziały Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Wojsk Ochrony Pogranicza zamknęły w żelaznym uścisku jednostkę Kopika, który dzięki zmyślności dowódcy wyswobodził siebie i swoich ludzi.
W kolejnych tygodniach oddział "Zemsty" brał udział w akcji rozbrojenia posterunku Milicji Obywatelskiej w Zwardoniu na Żywiecczyźnie oraz uczestniczył w operacjach likwidacyjnych. 18 stycznia 1947 roku funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa pochwycili we wsi Sól koło Żywca 14 osób, którym postawiono zarzut sympatyzowania z oddziałem "Zemsty".
W nocy z 10 na 11 lutego 1947 roku ludzie Kopika podjęli walkę z patrolem Wojsk Ochrony Pogranicza. 22 lutego tego samego roku podopieczni oficera zlikwidowali komendanta posterunku Milicji Obywatelskiej w Milówce. 15 maja 1947 roku w Lipowej miała miejsce ostatnia walka oddziału Kopika w siłami komunistycznego państwa.
12 marca 1947 roku w kościele pw. Świętego Bartłomieja w Lipowej "Zemsta" poślubił Danutę Ryłko ps. "Jagódka". Z chwilą rozformowania jednostki trafił do stolicy, w której zawiązał nową formację zbrojną. W lecie następnego roku doszło do zdekonspirowania Kopika przez jego byłego podkomendnego, jak się okazało agenta Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, Józefa Pydycha ps. "Wiewiór". "Zemsta" znalazł się w rękach komunistycznych oprawców.
Jak informują pisma Urzędu Bezpieczeństwa, Kopik w gmachu MUBP w Warszawie popełnił samobójstwo, lecz przypuszczalnie w czasie barbarzyńskiego śledztwa został przez ubeków zakatowany, a ci, chcąc uniknąć odpowiedzialności, upozorowali jego śmierć, wypychając ciało wojskowego z drugiego piętra przez okno.
Nagrobek sfinansowano ze środków Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN
20 czerwca 1948 roku zwłoki "Zemsty" trafiły do Zakładu Medycyny Sądowej w Warszawie przy ulicy Oczki 1. Został pochowany w warunkach konspiracyjnych w Warszawie – nie miał mogiły opatrzonej prawdziwym imieniem ani nazwiskiem.
W maju 2021 roku w czasie prac ekshumacyjnych prowadzonych przez Biuro Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej na terenie kwatery "C" Cmentarza Wojskowego na Powązkach natrafiono na szczątki Stanisława Kopika. 22 lipca następnego roku podczas uroczystości w Belwederze notę identyfikacyjną członkom rodziny oficera wręczył ówczesny prezes IPN dr Karol Nawrocki oraz dyrektor Biura Poszukiwań i Identyfikacji instytutu dr hab. Krzysztof Szwagrzyk.
10 listopada 2022 roku "Zemsta" został pochowany na cmentarzu parafialnym w Garwolinie. Uroczystości pogrzebowe zorganizowane zostały przez IPN i miały charakter państwowy. Zastępca prezesa IPN, dr hab. Karol Polejowski, wręczył rodzinie porucznika Order Odrodzenia Polski nadany przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę. Mszy świętej przewodniczył biskup siedlecki Kazimierz Gurda. Po nabożeństwie trumna ze szczątkami oficera została przewieziona na cmentarz parafialny, gdzie spoczęła w nowo wybudowanej mogile. Nagrobek sfinansowano ze środków Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN. Państwowa ceremonia pogrzebowa zorganizowana została zgodnie z ceremoniałem wojskowym we współpracy z Wojskiem Polskim, proboszczem parafii Przemienienia Pańskiego w Garwolinie oraz rodziną bohatera.
Stanisław Kopik za oddaną Ojczyźnie służbę został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari. Tablice upamiętniające porucznika znajdują się m.in. na frontonie kolegiaty w Garwolinie (od 2021 roku), na schronisku "Chata pod Skalanką" w Zwardoniu oraz na pomniku na Zapolance w Złatnej.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.