Czasopismo ilustrowane traktowało spraw turystyki i rozbudowy kraju. W numerze 7-9 w rubryce "Powiat Garwoliński" w tekście pt. "Miasto Żelechów" na stronie 54 czytamy (pisownia oryginalna): "Spotyka nas duża niespodzianka. Żelechów, wbrew przewidywaniom i opinji, swym zewnętrznym wyglądem wywiera wrażenie, conajmniej miasta powiatowego i to w najlepszym tego słowa znaczeniu. Jeżeli chodzi o racjonalność gospodarki, rozwój urządzeń w wielu dziedzinach postęp w europeizowaniu miasta, to, będąc wrogami komplementów, temniemniej musimy tu z całym respektem wyraźnie wskazać na burmistrza miasta p. Ludwika Pudło, człowieka wybitnie uspołecznionego, sprężystego administratora i... z mocną kupiecką głową na karku".
Ceny były ustalone tak niskie, że uzyskano stałego odbiorcę
Wspomniany w tekście Ludwik Pudło był burmistrzem Żelechowa w latach 1926-1939. Zyskał uznanie jako społecznik, filantrop i działacz konspiracyjny. W okresie od 1917 do 1918 roku pełnił funkcję komendanta żelechowskiego oddziału Polskiej Organizacji Wojskowej, kiedy do jednostki zwerbował około 150 członków, którzy po odbyciu przeszkolenia otrzymali przydział do regularnych oddziałów Wojska Polskiego II RP.
"Przegląd Krajoznawczy": "Pomysł jego (Ludwika Pudły - przyp. red.) stworzenia wytwórni szewckiej celem zatrudnienia bezrobotnych — był świetny. Praca oparta na podstawach tayloryzacji (metoda organizacji pracy polegająca na podziale zadań na prostsze czynności, optymalizacji czasu i motywowaniu pracowników poprzez system premii i kar – przyp. red.) dała chleb początkowo 60 ludziom, obecnie 110. Ceny były ustalone tak niskie, że uzyskano stałego odbiorcę w osobie Centr. Zakł. Zaopatr. M. S. W. Miasto do 1927 nie miało dosłownie ani jednego chodnika. Jak się dziś ta sprawa przedstawia, zechce czytelnik zwrócić uwagę na załączone zdjęcie z ulicy, przypominającej małe Al. Ujazdowskie".
W czasie, kiedy burmistrzem był Ludwik Pudło, w Żelechowie przeprowadzono wiele kluczowych inwestycji infrastrukturalnych, które nadały miastu nowoczesny wygląd. Stanowiło ono istotny ośrodek rzemieślniczy i handlowy. W owym czasie przeprowadzono generalną modernizację ulic, wybrukowano kilka kilometrów dróg, ułożono betonowe chodniki, kilka ulic wyposażono w podziemną kanalizację. Zwiększono ilość studni, założono szklarnię miejską i ogródki działkowe, uporządkowano płynącą przez Żelechów rzeczkę.
Na stronie 54 czytamy: "Własna betoniarnia zaopatruje miasto na b. dobrych warunkach. Betoniarnia, rzeźnia i warsztaty mają własne kapitały zasobowe. Przy budżecie ok. 90.030 zł. miasto wybudowało gmach szkolny o 8 salach w przeciągu l/2 roku kosztem 60.000 zł. bez zaciągania jakiejkolwiek pożyczki. Tajemnica tkwi w fakcie zgromadzenia rezerwowych kapitałów od 1927 r. Spłacano długi a jednocześnie gromadzono rezerwy. Np. rzeźnia daleko nie jest jeszcze wzorowa, należy ją gruntownie przebudować i urządzić. Na cel ten zarezerwowano już ok. 10.000 zł.!"
Pomimo kryzysu i płaczu malkontentów praca nie ustawała
W latach 30. w Żelechowie uruchomiono elektrownię miejską, betoniarnię i wytwórnię obuwia wojskowego. Założono bibliotekę miejską, wybudowano gmach szkoły powszechnej. Utworzono tereny rekreacyjno-sportowe z basenem kąpielowym, wypożyczalnią kajaków, strzelnicą i torem saneczkowym.
"Przegląd Krajoznawczy": "Pomimo kryzysu i wielkich płaczów malkontentów, praca nie ustaje: w r. b drogi będą dalej budowane. Gromadzone są fundusze na budowę drugiego budynku szkolnego. Zakupiony został plac pod targowicę, który był niwelowany kosztem 4.003 zł. Obecnie poszukiwany jest grunt celem zorganizowania ogródków działkowych. Tak wygląda w ogólnych zarysach gospodarka, której należy gorąco przyklasnąć".
W okresie od 1931 do 1942 roku Ludwik Pudło był prezesem Ochotniczej Straży Pożarnej w Żelechowie. W czasie II Wojny Światowej należał do Armii Krajowej. Został zamordowany przez gestapo w roku 1942.
Fragment tekstu: "Straży pożarnej należy się słów kilka. Liczy ona obecnie 65 członków czynnych, a faktyczny rozwój jej datuje się od 1913 r. Była ona solą w oku niemców, którzy w sprawności straży dopatrywali się działalności wojskowej. Nie mylili się okupanci, bo cały prawie pierwszy oddział z komendantem Ludwikiem Pudło na czele i część oddziału drugiego składał się z członków P. O. W."
Zarząd Straży działalność kulturalno-oświatową prowadził w świetlicy urządzonej razem z miejscowym Oddziałem Strzelca. OSP w mieście Żelechowie należała do prymusów i posiadała szereg dyplomów i odznaczeń. Prezesem jednostki był Ludwik Pudło. Funkcję komendanta sprawował Feliks Włodarczyk.
czytaj także: Ludwik Pudło - burmistrz Żelechowa w latach 1926-1939. Pod jego rządami miasto zmieniło oblicze

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.