KurierGarwoliński.pl

bedok styczen 2020

Wiadomości z Garwolina

Policjanci zatrzymali włamywacza na gorącym uczynku

Dodano:
garwolin - Policjanci zatrzymali włamywacza na gorącym uczynku

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie, zatrzymali na gorącym uczynku 17 - latka , którzy usiłował włamać się do sklepu. Drugi nastolatek został ustalony i zatrzymany chwilę po zdarzeniu. Za swój czyn odpowiedzą teraz przed sądem, a grozić im może kara do 10 lat pozbawienia wolności.

W czwartkową noc policjanci na gorącym uczynku zatrzymali 17-letniego mężczyznę, który usiłował włamać się do sklepu spożywczego na terenie gm. Borowie. Drugi z mężczyzn 16-latek, został ustalony i zatrzymany chwilę po zdarzeniu. Obydwaj trafili do policyjnego aresztu. Podczas wykonywanych czynności policjanci ustalili, że nie było to ich pierwsze włamanie do sklepów na terenie powiatu garwolińskiego. Mundurowi już przedstawili im zarzuty.

Mieszkańcy powiatu łukowskiego, odpowiedzą przed sądem, 16-latek stanie przed Sądem Rodzinnym.

Obecnie funkcjonariusze sprawdzają, czy nie mają oni dodatkowych innych przestępstw na swoim koncie.
Za kradzież z włamaniem grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

REKLAMA:


Odwiedź nas na facebooku

Waszym zdaniem

Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.

? (, #IP e6df444584) Odpowiedz

To w końcu na gorącym uczynku zatrzymali 16-latka czy 17-latka? Ustalcie sobie wersję.

Bez ściemy (, #IP d6584491cf) Odpowiedz

Raczej zatrzymalo ich na gorącym uczynku dwóch mieszkańców tej miejscowości, po czym wezwali policję!

dokładnie (, #IP 46bc831b9c) Odpowiedz

policja przyjechała na gotowe ... ale o tym nawet nie wspominają w żadnym artykule ...

Dzień dobry (, #IP c4657b4aa9) Odpowiedz

Jeżeli jest tak, że fakty wyglądały nieco inaczej, to warto zadzwonić do redakcji, czy wysłać maila i opisać sprawę a nie chować się za anonimowymi komentarzami i pisać: o tym w żadnym artykule nie napiszą. O tym zdarzeniu dowiedzieliśmy się dopiero od policji. Nie wiemy nawet dokładnie o jaki sklep chodzi i kto jest jego właścicielem. Tak się nie załatwia spraw.