Wiadomości z Garwolina

Proteza to jedyna szansa na życie dla Doroty

Dodano:
garwolin - Proteza to jedyna szansa na życie dla Doroty

- Życie nigdy mnie nie rozpieszczało. Od najmłodszych lat doświadczałam cierpienia i teraz nie chce być inaczej. Kiedy założyłam rodzinę i na świat przyszły moje dzieci miałam ogromną nadzieję, że los wreszcie się do mnie uśmiechnie. Nie trwało to jednak długo… Mija już 14 lat od kiedy zdrowie przestało być moim sprzymierzeńcem. Nie mam innego wyjścia, muszę prosić o pomoc – takim apelem zwraca się do osób dobrego serca Dorota Szostak z Pilawy, która ucierpiała w wypadku samochodowym.


W marcu 2006 roku Dorota Szostak uległa wypadkowi komunikacyjnemu. - Noga złamana w kilku miejscach. To nie brzmi najgorzej. Przeszłam 4 operacje zespolenia kości i z niecierpliwością czekałam na moment powrotu do pełnej sprawności. W listopadzie zauważyłam, że noga jest chłodna, a duży paluch ropieje. To nie był dobry znak. Niestety, moje niepokoje zostały jednak zbagatelizowane przez lekarzy. Najgorsze miało dopiero nadejść – relacjonuje 46 - letnia Dorota Szostak z Pilawy.

REKLAMA:


W wigilię z powodu potwornego bólu, opuchlizny i gorączki, mieszkanka Pilawy trafiła do szpitala. Jeszcze tego samego dnia przeszła operację oczyszczenia nogi. 25 grudnia usunięto, jak się później okazało, nieprawidłowo umieszczone zespolenie. Drut, który miał uratować kość, zatkał tętnicę - ogromna tragedia. Dzień później podjęto kolejną próbę ratowania mojej nogi... Nie udało się. - Musiałam podpisać wyrok. 29 grudnia przeszłam operację amputacji stopy i połowy kości piszczelowej prawej nogi. Z mojej sprawności niewiele już zostało - mówi mieszkanka Pilawy.

- Na skutek trudnej sytuacji osobistej stałam się na jakiś czas bezdomna. Życie kolejny raz pokazało mi, że limit nieszczęść wciąż nie został wykorzystany i nawet nie mam co liczyć, że zła passa się wkrótce skończy. Trudno się o tym pisze, nikomu nie życzę takich przeżyć. Zaczęłam łapać się każdego zajęcia, aby mieć za co żyć. Renta nie wystarcza. Wiem, że jeśli nie dostanę protezy i dalej będę poruszała się na wózku, stracę pracę. Moja sytuacja finansowa jest dramatyczna. Nie ma szans, żebym sama za taką protezę zapłaciła. Przecież to jest wydatek rzędu dobrego nowego samochodu.
Dlatego z ogromną nadzieją zwracam się do Ciebie o pomoc! Jesteś moją ostatnią deską ratunku! Proszę, nie zostawiaj mnie z tym samej! -
apeluje Dorota.

Wpłat można dokonywać TUTAJ.


Odwiedź nas na facebooku

Waszym zdaniem

Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.

(, #IP 7ac8478fe9) Odpowiedz

trochę tu jest niejasności :)

jak nie będzie miała nowej protezy, to nie będzie mogła pracowac........... (, #IP 5abeb0e4a3) Odpowiedz

Pomoc (, #IP 1c01ec7df5) Odpowiedz

jestem w stanie pomóc tej Pani. Bardzo proszę o kontakt do niej.

SUPER DZIEWCZYNA, każda złotówka się liczy (, #IP 5abeb0e4a3) Odpowiedz