Wiadomości z Garwolina

Inwestycje dające wiele miejsc pracy omijają powiat garwoliński

Dodano:
garwolin - Inwestycje dające wiele miejsc pracy omijają powiat garwoliński

W Bydgoszczy i gminie Białe Błota powstają bardzo duże inwestycje: centra logistyczne Zalando i centrum logistyczne ALDI. W samym Zalando pracę znajdzie ponad 4 tys. osób. Dlaczego takie inwestycje nie powstają w powiecie garwolińskim? Czy powiat garwoliński będzie oferował tylko zasoby kadrowe dla większych miast?

Budowane właśnie Centrum Logistyczne Zalando w Bydgoszczy będzie posiadało łączną powierzchnię 140 000 m2 z uwzględnieniem obiektów biurowych.-  Liczba zatrudnionych w nim pracowników w perspektywie długoterminowej wyniesie do 3 500 osób. Otwarcie obiektu planowane jest na drugi kwartał 2023 roku – informuje www.realestatemagazine.pl.

Ponadto portal informuje, że centrum logistyczne w Białych Błotach, będące już na etapie budowy, zajmie ponad 100 000 m2 i dostarczy dodatkową powierzchnię magazynową. Zatrudnienie w nim znajdzie ok. 800 pracowników, a jego otwarcie przewidziano na marzec 2022 roku.

Na wybór miasta Bydgoszcz wpływ miała mieć m.in. bliskość do klientów w Polsce i na innych okolicznych rynkach, potencjał pracowniczy regionu oraz położenie w niedalekiej odległości od innych obiektów Zalando w Polsce, pozwalające na lepszą synergię projektową.

- Bydgoska Agencja Rozwoju Regionalnego od początku służyła inwestorowi wsparciem w procesie wyboru lokalizacji oraz uruchomienia projektu w Bydgoszczy, a następnie w Białych Błotach – dlatego tym bardziej cieszy nas realizacja obu tych inwestycji. Działania Zalando nie tylko potwierdzają duży potencjał naszego miasta i obszaru Metropolii Bydgoszcz dla rozwijania nowoczesnych projektów z branży logistyczno-magazynowej, lecz także pozwalają umocnić naszą pozycję na krajowym rynku tych usług – skomentowała dla realestatemagazine.pl, Edyta Wiwatowska, prezes Zarządu Bydgoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego.

Na czym polega sukces gminy Białe Błota?
Portal Kuriergarwolinski.pl dowiedział się, że Zalando, które właśnie oddaje do użytkowania wybudowaną halę w miejscowości Przyłęki, wyraziło zainteresowanie terenem gminy Białe Błota za pośrednictwem firm specjalizujących się w wyszukiwaniu i sprzedaży nieruchomości, tj. Nalepa Capital Trust Sp. z o.o. oraz Hillwood Polska Sp. z o.o. Takie konkretne informacje samorząd GBB podaje nawet portalowi spoza jego regionu.

- W tym samym czasie podobna inwestycja powstaje w miejscowości Lisi Ogon – informuje Beata Wilk, kierownik Biura Nadzoru Projektów w Urzędzie Gminy Białe Błota. - Tam działania prowadzone są przez firmę Panattoni Europe Sp. z o.o. Hala przeznaczona jest na centrum magazynowo – logistyczne ALDI.

Gmina, między innymi na własnych gruntach, obecnie opracowuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla miejscowości Kruszyn Krajeński z przeznaczeniem na tereny inwestycyjne. Tam planuje przygotować infrastrukturę na koszt gminy, aby ponieść wartość gruntów oraz zaciekawić inwestorów.

Ponadto pani Beata informuje, że w ostatnich miesiącach samorząd prowadził wiele rozmów zarówno z potencjalnymi inwestorami jak i pośrednikami nieruchomości dla inwestorów, zainteresowanymi kolejnymi gruntami na terenie gminy Białe Błota.
- Czymś co decyduje o zainteresowaniu lokalizacją na terenie naszej gminy to jej położenie, a dokładnie lokalizacja dróg ekspresowych na jej terenie. W przypadku inwestycji firmy Panattoni, od pierwszego kontaktu, przedstawiciele nie pozostali bez opieki ze strony pracownika Urzędu Gminy. Na każdym etapie, jakiejkolwiek decyzji, pisma, uzgodnienia, zakupu gruntu – nie odbywało się to bez nadzoru i koordynacji ze strony urzędu. To bardzo dobre działania, Inwestor musi wiedzieć, że gminie zależy na tym samym poziomie – tłumaczy urzędniczka z gminy Białe Błota.

Gmina Białe Błota nie jest jedynym przykładem dużych inwestycji w Polsce. Za rok szwedzka firma Northvolt otworzy w Gdańsku nowoczesną fabrykę modułów bateryjnych. W grudniu 2021 na terenie budowy wbito pierwszą łopatę pod tę inwestycję. Koszt to 200 mln dolarów. Firma zatrudni 500 osób.

W powiecie garwolińskim coś się dzieje…
Jakie działania samorząd powiatu garwolińskiego podejmuje, by przyciągnąć inwestorów do Garwolińskiej Stefy Aktywności Gospodarczej? Czy powiat starał się przyciągnąć dużych inwestorów? Pytania w tej sprawie zostały skierowane do starosty, ale odpowiedział na nie Dariusz Tarczyński, dyrektor Wydziału Inwestycji i Nadzoru Właścicielskiego. Pytania w tej sprawie trafiły do samorządu 9 marca.
- Garwolińska Strefa Aktywności Gospodarczej należy do Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Euro-Park WISŁOSAN. Informacje o przetargach na sprzedaż działek oraz o dostępnych terenach inwestycyjnych w GSAG, znajdują się w Agencji Rozwoju Przemysłu, Polska Agencja Inwestycji i Handlu w Agencji Rozwoju Mazowsza oraz w Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej Euro-Park WISŁOSAN, są publikowane w na stronach internetowych oraz gazetach. Powiat Garwoliński stara się poinformować także duże firmy o możliwości inwestycji w GSAG - informuje Dariusz Tarczyński.

Dyrektor informuje też, że powiat rozmawia z inwestorami, ale nie wiadomo z jakimi dokładnie.  Powiat nie chce rozmawiać z gminami, które mają sukcesy w pozyskiwaniu inwestorów, bo „ma swoje metody współpracy z inwestorami wynikające ze specyfiki GSAG.” Czy to dobrze? Można korzystać z doświadczeń innych samorządów, można nawiązać kontakt z firmami jak Nalepa czy Hillwood.

REKLAMA:


Tarczyński informuje też, że powiat współpracuje z rządem i instytucjami w zakresie pozyskiwania nowych inwestycji na GASG. Starosta garwoliński Mirosław Walicki pytany w marcu o to czy zwraca się o współpracę do posłów twierdził, że tego nie robi, a jedynie informuje o planach powiatu i wnioskach, które składa. Inne zdanie ma poseł Grzegorz Woźniak: - Starosta ostatni raz zwrócił się o pomoc w inwestycji kablowania strefy ekonomicznej przez PGE rok temu i inwestycje udało się rozpocząć. Za chwilę będzie realizowana dzięki wsparciu prezesa PGE Lublin Jarosława Kwaska – twierdzi poseł.

To właśnie lepsze „okablowanie” strefy ma pomóc w przyciągnięciu inwestorów.

Czy w powiecie powstanie coś na miarę Zalando?
W poprzedniej kadencji powiatu, radni PiS, m.in. radny Maciej Kurowski zarzucali koalicji rządzącej PSL - Wspólnota Powiatowa, że rozdrabniają strefę na mniejsze działki i że promocja GSAG jest za słaba, ale aktualny zarząd powiatu też przyjął, że ta koncepcja jest słuszna. Powiat nadal dzieli działki na mniejsze.
- Obecnie została zakończona procedura podziału i przygotowanie procedury sprzedaży w drodze przetargów ustnych nieograniczonych działki nr: 2461/43 o pow. 24,2656 ha, na 6 mniejszych działek. Działki ta posiadają dostęp do wybudowanych przez Powiat Garwoliński mediów tj., wodociągu oraz kanalizacji sanitarnej istnieje również możliwość podłączenia do sieci energetycznej oraz gazowej na warunkach zarządcy tych sieci tj., PGE oraz PGNiG. Wszystkie działki posiadają dostęp do wybudowanych przez Powiat Garwoliński dróg asfaltowych – informuje Tarczyński.

Kwestię niedostatecznego promowania GSAG w poprzedniej kadencji samorządu powiatowego poruszał też Mirosław Walicki, obecny starosta, który do 2018r. był radnym opozycji. Krytykował wówczas poprzedni zarząd powiatu za mało skuteczną promocję strefy.

W 2011r. szerokie spojrzenie na GSAG prezentował śp. Marek Janiec, przewodniczący rady miasta Garwolin w latach 2010-2014. W rozmowie z Podlasie24.pl, poruszał kwestię promocji działek. Jego zdaniem rozdrobnienie działek nie było jedynym sposobem na sprowadzenie inwestycji. Należało najpierw wypromować dobrze GSAG, a potem zastanawiać się nad wielkością działek. Jego zdaniem brak dużych działek, około 20-hektarowych mógłby w przyszłości okazać się problemem.
- Moim zdaniem należy zacząć od promocji, a wtedy dopiero będziemy się zastanawiać, czy rzeczywiście warto podzielić działki na mniejsze. Jeszcze nigdzie się nie promowaliśmy, więc nie ma chętnych. Pytanie retoryczne, czy np. starostwo poczyniło kroki w tym kierunku, żeby promować strefę. Są takie międzynarodowe targi Inter City, Internet to potęga, radio potęga, telewizja potęga. Trzeba spróbować z tej strony. Może się też okazać, że ktoś kupi 1, 2...7 działkę i się okaże, że jest firma, a nie ma 20 ha dla niej - mówił mówił ówczesny przewodniczący Janiec.

Jak powiat garwoliński powinien walczyć o przedsiębiorców?
Na pytanie: „Jak powiat garwoliński powinien walczyć o przedsiębiorców?” powinni odpowiedzieć specjaliści pomagający tworzyć duże inwestycje, ale wskazówką może będą słowa Beaty Wilk, kierownik Biura Nadzoru Projektów w Urzędzie Gminy Białe Błota.
- Jeśli moglibyśmy coś zasugerować, to może rozmowy z dużymi pośrednikami nieruchomości w celu zainteresowania gruntami na terenie państwa gminy. Działania muszą być bardzo intensywne i systematyczne. Ponadto warto zaznaczyć, że ciekawym wzorcem godnym podpatrzenia i naśladowania jest Miasto Stargard (dawniej Szczeciński). Tam działają wszystkie instrumenty – obniżka stawek podatków, zwolnienia, budowa pełnej infrastruktury na terenach planowanych dla potencjalnych inwestorów – twierdzi urzędniczka.

Cena wywoławcza za1m² działki w GSAG w trzech ostatnich przetargach wynosiła około 123zł/m²
i została ustalona na podstawie operatów szacunkowych sporządzonych przez uprawnionego rzeczoznawcę majątkowego.

Obecnie trwa procedura przygotowująca do sprzedaży w drodze przetargów ustnych nieograniczonych trzech działek o powierzchni ok 3,2ha ok 5,5ha oraz ok 6,5ha.


Odwiedź nas na facebooku

Waszym zdaniem

Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.

proste powody... (, #IP a0bbe41591) Odpowiedz

1. Inwestycje blokuje fabryka kosmetyków, każdy wie jaka. Po co im konkurencja będzie trzeba przestać płacić głodowe stawki. 2. To nie jest żadna strefa inwestycyjna, zobaczcie jak przygotowuje się prawdziwe strefy w innych częściach kraju np. Błonie, jest wszystko: infrastruktura drogowa, bardzo duże tereny, specjaliści którzy się tym zajmują z odpowiednimi kontaktami a nie lokalni pseudo działacze itp. 3. Działki w strefie są wykupione przez lokalnych przedsiębiorców ale jako bezpieczna lokata kapitału, taka typowa ucieczka z pieniędzmi przed inflacją. 4. Ktoś pozwolił kupić działki w strefie gospodarczej na których nic się nie dzieje, warunkiem zakupu takiej działki nie powinna być inwestycja dająca miejsca pracy?

Belmondziak (, #IP 1c63fe674f) Odpowiedz

Brawo dla naszych Urzędników Mogli by pomyslec o ludziach Ale oni mysla tylko o sobie Jesli chodzi o inne miasta tam wychodza do przedsiębiorców. A u nas wychodza zrobic sobie fotke z jakiejs uroczystosci. Sa wolni bez pomyslow Z dobrymi zarobkami co ich do niczego nie motywuje. Bo twierdza ze sa na stanowiskach to im sie należy.USPIENI DOBROBYTEM.

(, #IP af206d7049) Odpowiedz

nigdy nie powstanie tam zadna fabryka bo kto w avonie kto u pana dach kowalscy bary sklepy za grosze bedzie pracował to wyzysk

Tu się nic nie zmieni (, #IP 0e9d19ddab) Odpowiedz

GSAG to niestety miejsce, które w ŻADEN sposób nie może zachęcić jakiegokolwiek inwestora. Przyczyną jest brak infrastruktury drogowej. Perspektywa mieszkańca: jest przecież S17. Perspektywa inwestora: gdzie tą S17 dojadę? Na Ukrainę, i nigdzie więcej. Żeby skierować ruch logistyczny w centrum kraju, potrzebne jest dobre połączenie drogowe - a dopóki nie ma A50 (autostradowa obwodnica stolycy), to cały ruch utknie w korku na pięćdziesiątce, lub S2 w wiecznie zakorkowanej Warszawie. Koło się zamyka - skoro nie ma jak dojechać, to po co tu inwestować... Dobrze, że społeczeństwo piękną S17 może pojechać na roboty w Wa-wie :-)

To są nieudaczniki w tym starostwie ... (, #IP d68cc8dbf0) Odpowiedz

W tym całym starstwie to jest zatrudniona cała banda nieudaczników z głównym nieudacznikiem na czele. Jedyne co potrafią to podzielić te działki, aby jakiś zagraniczny kapitał postawił tam kolejny sklep, który jest tak potrzebny w Garwolinie jak łysemu grzebień. Nie potrafią działać proaktywnie aby pozyskać strategicznego inwestora, który dałby ludziom dobrą pracę. Co mądrzejszy człowiek ucieka z tego zaściankowego miasta przesiąkniętego korupcją i nepotyzmem jak dobra gąbka wodą. Jedyne co potrafili w starostwie to dać sobie podwyżki 100%. To towarzystwo do niczego się nie nadaje.To samo w Urzędzie Miasta. Najważniejsze lodowisko. Zakład oczyszczania miasta otwórzcie, aby było taniej dla mieszkańców. I wiele innych inwestycji jest potrzebnych. Ale szkoda słów.....

On (, #IP a2a5205dba) Odpowiedz

Sobie budynek postawili im wystarczy

Psycholog (, #IP 74190d3a2b) Odpowiedz

To jest niestety grajdoł,jakich wiele. W takich pipidówach walczy się tylko o stołki,a nie o inwestycje. Po co miejsca pracy i rozwój miasta? Trzeba by było postawić szkołę, żłobek, przedszkole,s może przeprowadził by się ktoś kto by zagrażał lokalnym niby to włodarzom?Lepiej udawać że jest wszystko ok. Droga na strefę dramat,ma może ze 4 lata,a juz ruina,o rowach nie wspominając i płynącej przez nią wody,to tylko przykład, że niewiele interesuje kogoś ta strefa, bo chyba za tak zbudowana drogę lub za jej zniszczenie ktoś powinien odpowiedzieć????

Ale to jak w tym kawale: (, #IP 292ac69c0f) Odpowiedz

Pociąg.Siedzi facet i babka.facet zagaduje:gdzie pani szanowna mieszka?-jedną nogą w Lublinie a drugą w Warszawie, odpowiada babka.to chciałbym być teraz w Garwolinie-flirtuje facet!A po co?to taka śmierdząca dziura...

Przyczyna takiej sytuacji jest, tylko należy poruszyć ``śpiącą`` kadrę radnych pobierającą kasę za nic nierobienie. (, #IP 2db16e9613) Odpowiedz

Była sobie kiedyś lalka BARBIE, dziś niech spojrzy w lustro. Gdyby tak Barbie dodać skuteczność w działaniu programu 100 obwodnic głęboko wierzę, że Garwolin znalazłby się na takiej liście. No cóż, GDDKiA odpowiedziało NIE i to już wystarczyło, by pani włodarz czuła się usprawiedliwiona. O strefę do zagospodarowania pod inwestycje należy być przedsiębiorczym, ale stołki, które zajmują w ratuszu są wygodniejsze bez nic nierobienia. Ulice Garwolina są tak bardzo zakorkowane, ale pierwsze jest lodowisko. O rozwój miasta należy walczyć i się starać, bo samo nic nie przyjdzie! Obecna pani włodarz nie ma tej smykałki umiejętności, by zarządzać miastem Garwolin, zwyczajnie nie jest osobą przedsiębiorczą.

Gość (, #IP bde639c6a7) Odpowiedz

Do puki nie usprawnią skrzyżowania z wjazdem na tą strefę przy stacji shell to nikt się tym nie zainteresuje skoro trzeba odstać swoje w korku.ja osobiście omijałbym to miejsce szerokim łukiem.co z tego że palą się tam latarnie uliczne jak nie ma dobrego wyjazdu z powrotem na 17 kę bo wiecznie korki a ok 16tej to dramat.

Wszyscy omijają Garwolin (, #IP d81a0a6268) Odpowiedz

To bardzo dobrze bo mieszkańcy bloków mają gdzie sobie pospacerować czy na rolkach pojeździć bo samochody im nie przeszkadzają a ulice w strefie szerokie. Zawsze to przyjemniej popatrzeć na pole kukurydzy czy kwitnący rzepak niż jakieś magazyny.