Wiadomości z Garwolina

10-letni chłopiec wjechał pod nadjeżdżający pojazd

Dodano:
garwolin - 10-letni chłopiec wjechał pod nadjeżdżający pojazd

Policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia drogowego z udziałem 10-letniego chłopca. Wstępne ustalenia wskazują, że dziecko jadące chodnikiem na rowerze zjechało wprost pod nadjeżdżający samochód osobowy. Małoletni został zabrany do szpitala dziecięcego.


- Dzisiaj po godz. 12 w Miętnem na ulicy Głównej doszło do zdarzenia drogowego z udziałem 10-letniego chłopca jadącego na rowerze. Ze wstępnych ustaleń policjantów i opisu świadków zdarzenia wynika, że chłopiec poruszał się na rowerze po chodniku w kierunku m. Puznów. Nagle na wysokości ulicy Konwaliowej zjechał wprost pod jadący w tym samym kierunku pojazd toyota, którym kierowała 19-letnia mieszkanka naszego powiatu. W wyniku zderzenia chłopiec został przetransportowany do szpitala. Kierująca samochodem była trzeźwa. Okoliczności tego zdarzenia wyjaśniają policjanci z Garwolina – informuje mł. asp. Małgorzata Pychner z KPP w Garwolinie.

REKLAMA:


Poszkodowany chłopiec miał ukończone 10-lat, jednak przy tej okazji policja przypomina, że zgodnie z art. 2 Prawa o ruchu drogowym dziecko do lat 10. jest pieszym! Przepis mówi, że pieszy to osoba znajdująca się poza pojazdem na drodze i nie wykonująca na niej robót lub czynności przewidzianych odrębnymi przepisami; za pieszego uważa się również osobę prowadzącą, ciągnącą lub pchającą rower, motorower, motocykl, wózek dziecięcy, podręczny lub inwalidzki, osobę poruszającą się w wózku inwalidzkim, a także osobę w wieku do 10 lat kierującą rowerem pod opieką osoby dorosłej.

Co więcej, skoro dziecko poniżej 10. roku życia traktowane jest jako pieszy, nie może poruszać się samo rowerem po jezdni. Jeśli na trasie nie ma chodników ani ścieżek, można poruszać się z dzieckiem po poboczu drogi lub lewą stroną jezdni – zgodnie z regułami obowiązującymi pieszych. Policja podkreśla, że ścieżka rowerowa dedykowana jest rowerzystom, tak więc dziecko traktowane jako pieszy nie może jeszcze z niej korzystać. Dodatkowo pamiętajmy o przejściach dla pieszych: nie można po nim przejechać na rowerze. Należy z roweru zsiąść i pieszo pokonać drogę.

zdjęcie: archiwum KG


Odwiedź nas na facebooku

Waszym zdaniem

Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.

(, #IP 7ac8478fe9) Odpowiedz

w Pilawie dzieci też jeżdżą jakby miały klapki na oczach. też miałam taka sytuację, dziewczyny wyjeżdżały ze szkoły od strony policji prosto na ulicę, dwie wjechały na chodnik a jedna gwiazda prosto pod samochód. na szczęście nic nie jechało z przeciwnej strony i nic się nie wydarzyło. ale nawet nie spojrzała na nas, jeżdżą jak chcą.

Belmondziak (, #IP d2efce9ef8) Odpowiedz

Czesty widok idzie taka mama i pcha wuzek .A przed nia drugie dziecko na rowerku . Ona cegła przy uchu . No ja rozumie ze dziecko nie ma wyobrazni ale te mamy tez nie maja .To czesty widok. Jadac musisz myslic i za dziecko i za ta matke nie jest to mile.