podnosi poprzeczkę i mimo wielu trudności rozrasta się w imponującym tempie. Rozmowa z Jackiem Migrałą - Dyrektorem Generalnym i członkiem zarządu.
Kurier Garwoliński: Porozmawiajmy co się zmieniło od mojej ostatniej wizyty, czyli od 2017 roku?
Jacek Migrała:
Jacek Migrała:
KG: Co to oznacza w praktyce?
JM:
JM:
KG: A od strony biznesowej?
JM:
JM:
KG: To imponujące, tak potężna zmiana nie bierze się znikąd.
JM:
JM:
KG: Dla kogo produkujecie?
JM:
JM:
KG: Proszę opowiedzieć o asortymencie produkowanym przez firmę Brüggen Polska.
JM:
JM:
KG: Czy nadal można Was porównać, używając nomenklatury zaczerpniętej z poprzedniego wywiadu, do krawca, który szyje na miarę?
JM:
JM:
reklama
KG: Wraz z wzrostem liczby pracowników, firma musiała mocno się rozbudować…
JM:
JM:
KG: Może nam Pan uchylić rąbka tajemnicy?
JM:
JM:
KG: Jest Pan odważnym człowiekiem?
JM:
JM:
KG: Skoro o trudnych czasach mowa… Ostatnie lata to okres pandemii, teraz wojna, wzrosty cen, skacząca inflacja, jak to się przekłada na działalność firmy?
JM:
JM:
KG: Zastanawiam się w takim razie czy firmę Brüggen nadal można nazwać firmą rodzinną?
JM:
JM:
KG: Co różni Państwa rodzinną firmę od korporacji?
JM:
JM:
KG: Firma często angażuje się także w lokalne inicjatywy.
JM:
JM:
KG: Pana marzenia dotyczące firmy?
JM:
JM:
reklama
KG: Jak w takim razie można się z Państwem skontaktować?
JM:
JM:
KG: Dziękuję za rozmowę. Nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć Panu i firmie dalszych sukcesów. Myślę, że będzie to dobry materiał na kolejny wywiad.


Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.