Ograniczona formuła - dopisek przy wyniku amatora MMA

Opublikowano:
Autor: artykuł sponsorowany

Ograniczona formuła - dopisek przy wyniku amatora MMA - Zdjęcie główne
Autor: pexels.com

reklama
Udostępnij na:
Facebook
PROMOWANEsponsorowanyW relacjach z zawodów, w których startują zawodnicy z powiatu garwolińskiego, wraca zwrot wyglądający na techniczny szczegół. „Trzecie miejsce w kategorii ograniczona formuła senior, w wadze do 84 kilogramów" - z takiego zdania czyta się miejsce i wagę, a fragment w środku przebiega się wzrokiem. Tymczasem to właśnie on mówi, jaki dokładnie sport został rozegrany.
reklama

Trzy poziomy kontaktu, trzy osobne regulaminy

Amatorskie mieszane sztuki walki nie są jedną konkurencją. Organizator zawodów, w których startują zawodnicy z Garwolina i okolic, prowadzi trzy odrębne regulaminy, nazwane wprost od poziomu dozwolonego kontaktu: Semi Contact, Light Contact i Full Contact. Kategoria opisywana w relacjach jako „ograniczona formuła senior" rozgrywana jest według regulaminu Light Contact.

reklama

To rozróżnienie nie jest tym samym co podział na wagi. Waga i wiek dzielą zawodników na grupy, w których spotykają się podobni do siebie. Formuła rozstrzyga coś zupełnie innego: co w ogóle wolno zrobić w trakcie walki. Dwie osoby o tej samej wadze, startujące w dwóch różnych formułach, uprawiają w praktyce dwie różne dyscypliny - obowiązuje je inny dokument i inny zakres dozwolonego kontaktu.

Dlatego nazwa formuły nie jest ozdobnikiem w komunikacie organizatora. Jest wskazaniem, który z regulaminów obowiązywał na danych zawodach, a więc i tym, co wolno o nich powiedzieć. Zawody rozgrywane pod jednym z tych dokumentów nie są łagodniejszą wersją zawodów rozgrywanych pod innym - są osobną konkurencją, prowadzoną według osobnych zapisów.

reklama

Zasady ustala stowarzyszenie, nie związek

Zwraca uwagę to, kto te reguły pisze. Amatorską ligę mieszanych sztuk walki prowadzi w Polsce Stowarzyszenie Amatorska Liga MMA - organizacja wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego 21 stycznia 2015 roku, mająca status organizacji pożytku publicznego i publikująca sprawozdania merytoryczne oraz finansowe; najnowsze dostępne obejmują rok 2025. Sama liga działa dłużej niż stowarzyszenie, które ją formalizuje: nieprzerwanie od 2005 roku, co czyni ją najstarszą cykliczną imprezą mieszanych stylów walk w kraju.

reklama

Ogólne ramy organizacji sportu w Polsce wyznacza ustawa o sporcie z 25 czerwca 2010 roku. Nie ona jednak rozstrzyga, co wolno zrobić w klatce na amatorskich zawodach - robi to regulamin organizatora. Dopisek o formule odsyła więc nie do przepisu powszechnego, a do konkretnego dokumentu konkretnej organizacji. Stąd jego precyzja i stąd trzy różne nazwy tam, gdzie postronny widzi jeden sport.

Ma to praktyczne następstwo. Organizacja, która publikuje sprawozdania, zostawia po sobie ślad dokumentacyjny: kto ustalił zasady, w jakim brzmieniu i od kiedy. Amatorski szczebel mieszanych sztuk walki jest więc opisany dokładniej, niż sugeruje jego nazwa - nie jest zbiorem lokalnych zwyczajów, tylko systemem z własnym rejestrem i własnymi wersjami przepisów.

reklama

Turniej i gala to dwa różne formaty

Do tego dochodzi drugie rozróżnienie, równie łatwe do przeoczenia w relacji: format zawodów. Turniej rozstrzyga się w jednym dniu i wymaga wygrania kilku pojedynków z rzędu - najpierw półfinału, potem finału - więc zawodnik wchodzi do klatki kilka razy w ciągu kilku godzin. Gala jest ułożona odwrotnie: walki są zestawione parami z góry, a wynik jednej nie prowadzi do następnej tego samego wieczoru; w tym formacie przyznaje się pasy mistrzowskie i broni ich w osobnych pojedynkach.

Zawodnik z powiatu może startować w obu formatach w tym samym roku, a jego wyniki będą wtedy znaczyć różne rzeczy: turniejowe zwycięstwo to seria walk, galowe - jedna. To kolejny powód, by czytać w relacji nie tylko miejsce, lecz i to, gdzie zostało zajęte.

Garwolin: cztery gale i dwa szczeble

Miasto nie jest w tej dyscyplinie punktem przypadkowym. Cykl gal TFL - Thunderstrike Fight League - istnieje od 2013 roku, a Garwolin był jego gospodarzem czterokrotnie. Pierwszą galę mieszanych sztuk walki rozegrano tu jeszcze wcześniej i opisywano ją wtedy jako wydarzenie bez precedensu w mieście.

Zawodnicy stąd startują na obu szczeblach naraz: turniejowym i galowym. Łukasz Osiak z Borowia, reprezentujący Marga Submission Fighting Gym Garwolin, wygrał zawody ALMMA 211 w Puławach w kategorii do 84 kilogramów - w ograniczonej formule senior - kończąc obie walki przed czasem, każdą w okolicach dwudziestej sekundy. W tym samym roku, 14 maja 2022 w Sochaczewie, zajął trzecie miejsce w mistrzostwach Polski MMA w tej samej kategorii; w półfinale przegrał z rywalem, którego relacja opisuje jako wicemistrza świata. Przygotowywał się pod okiem Jakuba Piesiewicza - trenera, który sam wywalczył pas mistrzowski TFL w kategorii 61 kilogramów, a następnie stawał do jego obrony.

Powyżej formuły ograniczonej

Formuła ograniczona ma sufit. Nad nią stoi formuła pełna, prowadzona według osobnego regulaminu i bez tych limitów kontaktu, które definiują szczebel amatorski. To ona, a nie zawody turniejowe, jest poziomem opisywanym jako zawodowe MMA - i to ją operatorzy zakładów wzajemnych działający na podstawie zezwolenia Ministra Finansów prowadzą u siebie jako wydzieloną sekcję rozgrywek, trzymając w niej mieszane sztuki walki razem z kick-boxingiem, bo z ich perspektywy to jedna gałąź. Taką sekcją jest MMA i kick-boxing w ofercie LV BET] Zapisy regulaminu wyznaczają granice pojedynku i nic poza nimi. Nie da się z nich wyprowadzić tego, jak walka się skończy.

Dlaczego ten fragment zdania jest ważny

Konsekwencja dotyczy czytania, nie walczenia. Zapis „dwa zwycięstwa przed czasem" znaczy co innego w każdej z trzech formuł, bo w każdej z nich wolno co innego. Rekord podany bez formuły jest więc nieczytelny - i właśnie dlatego relacje prasowe wymieniają formułę tuż obok wagi, choć wygląda ona na dopisek administracyjny. Kto pomija ten fragment zdania, pomija akurat tę informację, która mówi, o czym jest cała reszta.

W sportach, które rozwijały się poza starymi strukturami, taka precyzja bierze się z konieczności. Nie istnieje jedna nazwa, pod którą dałoby się zapisać wszystko, co dzieje się w klatce, więc organizatorzy nazwali poziomy kontaktu i przypisali im osobne dokumenty. Efekt jest przewrotny: najbardziej informacyjna część zdania o wyniku stoi w jego środku i wygląda jak formalność.









reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo