Wilga straciła gola w doliczonym czasie gry. Miejscowych kibiców uradował Ignacy Ognicha. To drugie zwycięstwo Talentu Warszawa nad naszymi.
Garwolinianie mieli kilka dobrych okazji, by otworzyć wynik spotkania. Blisko szczęścia był wicelider klasyfikacji strzelców Emmanuel Obi. Ponadto o lepsze wykończenie mogli postarać się: Sebastian Grzegorczyk oraz Jakub Mianowski.
- Jest żal, smutek i rozgoryczenie. Mecz toczony był na słabej nawierzchni, co czyniło ten mecz starcie w powietrzu. Nie mogę odmówić mojemu zespołowi zaangażowania. Walczyliśmy, ale jedna sytuacja przekreśliła wszystko. Piłka rzucona, oddany strzał i padła bramka, która oznaczała naszą porażkę - mówi Karol Zawadka, opiekun Wilgi.
Talent Warszawa - Wilga Garwolin 1:0 (0:0)
Bramka: Ognicha 90+1'.
Wilga: Makulec - D. Papiernik, Chyła, Lewkowski, Shakurau, Grzegorczyk, Wawryszczuk, Pasternak (80` Nyakwara), Mianowski, Świętulski, Obi.
W tym momencie Wilga jest przedostatnia w tabeli. Ma dwa punkty przewagi nad Marcovią Marki, która w niedzielę o godz. 18:00 rozpocznie wyjazdowy mecz z Ożarowianką Ożarów Mazowiecki, do której zespół Zawadki traci cztery punkty.
Wielką niespodzianką 28. kolejki było zwycięstwo 2:1 Mazura Karczew nad liderem - KTS-em Weszło Warszawa. Ekipa z okolic stolicy powiększyła przewagę nad Wilgą do sześciu "oczek".

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.