Z meczu na mecz poprzeczka się podnosi. Do Garwolina przyjeżdżają coraz mocniejsze drużyny, jednak to w niczym nie przeszkadza naszym zawodnikom. W czterech meczach rundy jesiennej zdobyli 12 punktów i są jedyna drużyną na tym poziomie rozgrywek z kompletem punktów.
Pierwsza połowa - 2 bramki Zalewskiego
Od pierwszej minuty było wiadomo, że będzie to mecz walki na całym boisku, lepiej w spotkanie weszli gospodarze. Już w 8’ błąd popełniła defensywa przyjezdnych. Ostatni stoper na trzydziestym metrze od bramki zwlekał z podaniem, wykorzystał to bardzo aktywny w tym meczy Arkadiusz Zalewski, który wyłuskał piłkę obrońcy i po przebiegnięciu kilkudziesięciu metrów znalazł się sam na sam z bramkarzem przyjezdnych nie dając mu żadnych szans, kładąc go zwodem i strzelając do pustej bramki - 1:0. W 14’ ten sam zawodnik dogrywa piłkę z lewej strony wzdłuż linii pola karnego jednak w ostatniej chwili Kępkę uprzedza obrońca gości wybijając piłkę w pole. W 23’ po kontrze gości powinien być remis, strata piłki w środkowej strefie boiska przez zespół Wilgi, szybkie dogranie pomocnika do napastnika gości, który ogrywa obrońców i oddaje groźny strzał na bramkę Wilgi , jednak na miejscu jest Bednarski, który skutecznie interweniuje. Gra głównie toczy się w środkowej części boiska, dużo niecelnych podań z obu stron. W 28’ piłkę wyprowadza Gac, jednak zbyt długo prowadzi futbolówkę, którą odbiera mu napastnik przyjezdnych i stwarza groźną sytuację bramkową. W 43’ na akcje prawą stroną boiska decyduje się Piotr Talar, powstrzymywany nieprzepisowo w polu karnym. Arbiter główny nie ma wątpliwości dyktując rzut karny. Do jedenastki podchodzi Zalewski. Bramkarz gości broni strzał, jednak dobitka egzekutora jedenastki jest nie do obrony 2:0 do przerwy.
@@@
Kolejny prezent
W drugiej połowie przyjezdni uzyskali optyczną przewagę będąc częściej przy piłce. W strefie środkowej praktycznie wszystkie piłki padały łupem piłkarzy z Konstancina. Jednak Wilga grała uważnie w obronie nie pozwalając przeciwnikom na stworzenie groźnych sytuacji , akcje kończyły się niecelnymi wrzutami lub lekkimi strzałami (podaniami do bramkarza). Natomiast piłkarze z Garwolina mądrze się bronili i groźnie atakowali .53’ bliski zdobycia bramki był Kępka po zagraniu Bogusza. W 60’ po ładnej akcji rozpoczętej przez Karola Zawadkę piłka trafia do Kępki, który posyła mocno piłkę wzdłuż linii bramkowej. Obrońca gości interweniuje tak niefortunnie, że piłka wpada do bramki 3:0. Więcej bramek przy sportowej nie pada i Wilga odnosi kolejne zwycięstwo.
- Cóż mogę powiedzieć? Ręce same składają się do klaskania. 7 mecz wygrany z rzędu. W lidze mało straconych bramek pomimo zmiany ustawienia na bardziej ofensywne i niezła skuteczność. Czekamy na kolejnego rywala – podsumował trener Wilgi Garwolin Marek Krawczyk.
Wilga Garwolin – KS Konstancin (Konstancin-Jeziorna) 3:0 (2:0)
Bramki: Zalewski 8’,43’, bramka samobójcza 60’
Wilga: Bednarski, Świder(Kowalski 80’), Zawadka, Gac, Kwiatkowski, Bogusz (Makulec 78’), K.Kowalski (72’ Pyra),Talar,Papiernik (Korgul 62’),Kępka, Zalewski.
Sędziowali: Łkasz Szczech, Filip Sierant, Sebastian Pasterczyk – WS Waszawa.
reklama
Komentarze (0)