Fatalny stan boiska
Mecz był rozgrywany na boisku, którego nawierzchnia bardziej przypominała "kartoflisko" niż płytę boiska przeznaczoną do gry w piłkę nożną. Na takiej murawie zdecydowanie lepiej prezentował się zespół gospodarzy, choć pierwszy sytuację bramkową stworzył sobie zespół Wilgi, kiedy to w 8 min Sebastian Papiernik w sytuacji sam na sam z bramkarzem Zwolenianki nie trafił w światło bramki.
Na boisku nic się nie działo. Zawodnicy obu zespołów w takich warunkach mieli problem ze sklejeniem trzech podań.
W 44 min defensywa Wilgi popełniła fatalny błąd, zawodnik gospodarzy znalazł się przed Bednarskim i pewnie umieścił piłkę w bramce. Do przerwy zespół gospodarzy prowadził 1:0.
Po przerwie zawodnicy Zwolenianki zostali zepchnięci do defensywy i nastawili się na grę z kontry, a że stan murawy nie pozwalał na rozgrywanie piłki, Wilga stworzyła tylko jedną sytuację do zdobycia bramki i ją wykorzystała. Dośrodkowanie Kwiatkowskiego pięknym strzałem z powietrza na bramkę zamienił Kępka.
@@@
Jednak końcówka spotkania należała do gospodarzy, którzy w 81 i 94 minucie wyprowadzili kontry i dwa razy pokonali bramkarza Wilgi.
- Na pewno wpływ na naszą grę miał fatalny stan boiska, ale również to, że zlekceważyliśmy przeciwnika i to, że nie podjęliśmy walki w trudnych warunkach – powiedział Marek Krawczyk trener Wilgi Garwolin.
Zwolenianka Zwoleń - Wilga Garwolin 3-1 (1-0)
1-0 44'
1-1 74' Kępka
2-1 81'
3-1 90+4
Skład: Bednarski, Karol Zawadka, Świder, Gac, Kwiatkowski, Bogusz, Kacper Kowalski (55'Kamil Zawadka), Łukasz Kowalski (70'Makulec),Papiernik(80'Pyra), Kępka(86' Wojciech Majsterek), Zalewski.
zdjęcie: archiwum KG
reklama
Komentarze (0)