Nie ma sukcesu bez ryzyka – rozmowa z Jarosławem Wyglądałą

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: Iwona Ostrowska

Nie ma sukcesu bez ryzyka – rozmowa z Jarosławem Wyglądałą - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z GarwolinaPrzedsiębiorca, który od trzydziestu lat rozwija skrzydła swojej działalności. Nie brakuje mu energii i siły do działania, a nowe przepisy i restrykcje traktuje w kategoriach wyzwania. Prywatnie zapalony podróżnik, myśliwy, oficjalnie prezes dobrze wszystkim znanej firmy Ekolider oraz współwłaściciel hurtowni spożywczej Janpol. Zdecydował się na własną działalność, ponieważ bardzo cenił sobie niezależność. O swoich początkach, pomysłach, uporze w dążeniu do celu, w rozmowie z Kurierem
reklama
Garwolińskim, opowiada Jarosław Wyglądała.




Kurier Garwoliński: Od czego rozpoczynał Pan swoją działalność?

Jarosław Wyglądała:


KG: A działalność komunalna?
JW:




KG: Jaki zasięg ma Ekolider obecnie?
JW:


KG: Ilu pracowników Pan zatrudnia?
JW


KG: Często zadaję to pytanie, ale zawsze ciekawią  mnie odpowiedzi: Jak według Pana brzmi definicja sukcesu?
JW:



KG: A marzenia?
JW:


KG: Czy z perspektywy czasu są jakieś decyzje, które by Pan zmienił?
JW:
reklama


KG: Jak Pan się ustosunkowuje do tego co się w ostatnim czasie działo się w branży związanej z odpadami?
JW:


KG: Wywóz i zagospodarowanie nieczystości – jak to wygląda w praktyce?
JW:


KG: Najtrudniejszy moment?
JW:


KG: Widzę na ścianie mnóstwo dyplomów, podziękowań.
JW:


KG: Jakie są plany Jarosława Wyglądały jako prezesa firmy Ekolider?
JW:



KG: Jakie są Pana marzenia?
JW
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
reklama
logo