Waldemar Mrugała: Lubię ludzi

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: Iwona Ostrowska

Waldemar Mrugała: Lubię ludzi - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z GarwolinaRodowity Ślązak, który wyjechał na studia zagraniczne. Koleje losu sprawiły, że osiadł w Garwolinie. Waldemar Mrugała w środowisku lokalnym znany jest przede wszystkim jako prezes Wilgi Garwolin, społecznik, który na tyle mocno zaangażował się w działalność na rzecz klubu, że w przyszłym roku minie 10 lat od kiedy zdecydował się na sprawowanie tej funkcji. Ale to nie jedyna działalność, jakiej się podjął. Waldemar Mrugała to również prezes agencji marketingowo – promocyjnej PMI Combera,
reklama
 która należy do największej globalnej spółki świadczącej usługi marketingowe. W wywiadzie dla Kuriera Garwolińskiego, trochę w formie wspomnień o drodze, którą przebył, o swoich społecznych inicjatywach, firmie, rodzinie i największych marzeniach.



Kurier Garwoliński: Pochodzi Pan z Garwolina?
Waldemar Mrugała:


KG: Skąd ten wybór?
WM


KG: Jak Pan wspomina pobyt w Bułgarii?
WM:


KG: Ale na Bułgarii się nie skończyło?
WM:


KG: Jak wyglądały początki firmy PMI Combera
WM:


KG: Więc jest to firma globalna?
WM


reklama

KG: Czym dokładnie się zajmujecie?
WM:


KG: Jaką funkcję pełni Pan obecnie w firmie?
WM:


KG: Jak to się stało, że został Pan prezesem Wilgi Garwolin?
WM:



KG: Co daje Panu praca w klubie?
WM:


KG: Jak Pan ocenia osiągnięcia klubu na przestrzeni lat?
WM:


KG: A poziom sportowców  w klubie?
WM:





KG: A co takiego jest w pracy prezesa Wilgi Garwolin, czego nie ma w pracy prezesa firmy?
WM:
reklama


KG: Z czego jest Pan najbardziej dumny, jako prezes Wilgi Garwolin?
WM:



KG: Czyli, jako prezes garwolińskiego klubu nie ma pan żadnych stresów?
WM:


KG: Jak Pan łączy wszystkie swoje obowiązki?
WM:


KG: Co Pan robi w wolnym czasie?
WM:


KG: Czym dla Pana jest sport?
WM:


KG: Jakie cechy powinien posiadać prezes klubu sportowego?
WM:


KG: Jakie są Pana marzenia i plany na przyszłość?
WM:



KG: Ale Pan jest człowiekiem czynu, nie znudziłby się Panu nadmiar wolnego czasu?
WM:
reklama


KG: Dziękuję za rozmowę.
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
reklama
logo