w działalności firmy na przestrzeni lat, oraz o tym skąd nieustannie bierze energię do pracy.
KG: Zaczynał Pan w 1986 roku?
KJ:
KG: Tak po prostu, nie miał Pan żadnych obaw?
KJ:
KG: Zdecydowanie. 33 lata istnienia firmy – lepszego dowodu nie ma! Wszystko od początku szło zgodnie z planem?
KJ:
KG: Ile osób zatrudnił Pan w początkach swojej działalności, a jak to wygląda dziś?
KJ:
KG: Kiedy firma zaczęła zajmować się sprzedażą?
KJ:
KG: Czy firma ciągle się rozbudowuje?
KJ:
KG: Które budynki, na terenie Garwolina, budowała firma Rembud?
KJ:
KG: Czy Pan nadzoruje te wszystkie budowy, czy może ma Pan od tego ludzi?
KJ:
KG: Czyli sam Pan zarządza firmą?
KJ:
KG: Trudno jest zarządzać taką firmą?
KJ:
KG: Czasy się zmieniają, realia się zmieniają, wymagania również się zmieniają. Jak to się przekłada na funkcjonowanie takiej firmy?
KJ:
KG: A z punktu widzenia dostępności materiałów i nowoczesnych rozwiązań?
KJ
KG: Czy firma Rembud świadczy usługi dla klientów indywidualnych?
KJ:
KG: Z jednej strony mówimy o firmie, która zajmuje się wykonawstwem, a z drugiej strony sprzedażą materiałów budowlanych. Która z tych gałęzi jest szersza?
KJ:
KG: Co jest dla Pana wyznacznikiem sukcesu?
KJ
KG: Zapewne spotykał się Pan z różnymi sytuacjami – jak wyważyć szacunek i troskę o drugiego człowieka z twardymi zasadami w biznesie?
KJ:
KG: Przejdźmy do Pana planów na przyszłość.
KJ:
KG: W takim razie życzę Panu, żeby tych „pomników” na terenie powiatu garwolińskiego i nie tylko, przybywało. Dziękuję za rozmowę.