Niezaszczepieni powinni być w pracy co chwilę poddawani testom, tak by w końcu się ugięli i przyjmowali zastrzyk co pół roku/ trzy miesiące.
- Wydaje mi się, że pan nie docenia tego paszportu covidowego. On jednak wpływa na mentalność zwykłych ludzi - stwierdził poseł Bolesław Piecha z PiS w rozmowie z Robertem Mazurkiem w RMF FM, w dniu 16 grudnia.
- Ludzie muszą go (certyfikat covidowy – przyp. red.) docenić. Bo dzisiaj go mają w telefonie, dzisiaj go mają wydrukowany, a ja sądzę, że on musi jeszcze dać konkretny benefit - dodał.
- Niech konkretny benefit jest wejście do kina, a nie liczenie, że zmieszczę się w 30 procentach jakichś tam widzów, którzy są niezaszczepieni - powiedział poseł.
- Uważam, że to 30 procent trzeba po prostu potem na końcu zlikwidować.To jest pewien ciąg zdarzeń.
@@@
Kilka dni później Piecha w Sygnałach Dnia podkreślił, że niezaszczepiony pracownik nie będzie musiał obawiać się, że zostanie zwolniony, ale będzie musiał obawiać się czegoś innego.
- Będzie musiał obawiać się, że raz albo dwa razy na tydzień będzie miał pobierany wymaz z nosa na obecność koronawirusa. To jest średnio przyjemne – ocenił.
- Zawsze istnieje trudny problem, czy pracodawca może sprawdzić mnie, jako pracownika, czy ja jestem zaszczepiony czy nie. W związku z tym skierowaliśmy tę ustawę na te tory, że pracodawca będzie mógł – będzie miał obowiązek – testowania pracowników. Te testy będą bezpłatne i będą zastępowały doraźnie to, co się nazywa certyfikatem covidowym” – powiedział w Sygnałach Dnia Piecha.
Piecha w przeszłości był określany mianem Króla Skrobanek. Jego tłumaczenia o tym czego się dopuszczał są dość pokrętne. - W czasach gdy dokonywałem aborcji, na szczęście nie było prawa, które karałoby więzieniem lekarzy za wykonywanie tych zabiegów. Cynicznie można powiedzieć, że miałem szczęście - powiedział "Super Expressowi" były wiceminister zdrowia.
PiS po prostu realizuje plany, które tworzą np. Komisja Europejska czy Światowe Forum Ekonomiczne. Partia zgadza się na absolutnie wszystko czego chcą ponadnarodowe instytucje, ale często wcześniej jest to poprzedzone wypowiedziami o zabarwieniu patriotycznym. Tak było podczas zgody na unijny mechanizm praworządności, który pozwala odciąć Polskę od pieniędzy w dowolnym momencie. Tak było podczas zgody na wspólny unijny dług i unijne podatki. Tak było podczas podjęcia decyzji o dekarbonizacji Polski i zakazie sprzedaży aut spalinowych po 2035roku. Tak będzie z paszportami covidowymi planowanymi co najmniej od 2018r. i tak będzie też z oddaniem polskiego Internetu w zarząd ONZ.
„…pan nie docenia tego paszportu covidowego” - poseł Piecha
Posłowi PiSu marzy się subskrypcja Pfizera na prawa obywatelskie, którą trzeba będzie odnawiać co kilka miesięcy pic.twitter.com/NSOlI7RhvT
— Wolność__Słowa (@WolnoscO) December 16, 2021
Poseł Bolesław Piecha - PiS pic.twitter.com/4WdTWLX6ph
— Wolność__Słowa (@WolnoscO) December 14, 2021 źródło: nczas.com, se.pl
Komentarze (0)