„Długo próbowałam wierzyć, że coś się zmieni” - pożegnanie po 24 latach pracy. Słowa szefowej MGOPS w Pilawie wywołały wiele pytań i komentarzy

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: js

„Długo próbowałam wierzyć, że coś się zmieni” - pożegnanie po 24 latach pracy. Słowa szefowej MGOPS w Pilawie wywołały wiele pytań i komentarzy - Zdjęcie główne
Autor: Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Pilawie

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z powiatu garwolińskiego„To nie jest łatwa decyzja. Są takie, które dojrzewają w ciszy – tam, gdzie człowiek długo próbuje jeszcze wierzyć, że coś się zmieni” – napisała Anna Grzegrzółka-Woźniak, żegnając się z mieszkańcami po 24 latach pracy w Miejsko-Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Pilawie. Opublikowany przez wieloletnią kierownik MGOPS wpis pełen podziękowań, ale i gorzkich refleksji, wywołał duże poruszenie wśród mieszkańców gminy.
reklama

Po 24 latach pracy w Miejsko-Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Pilawie Anna Grzegrzółka-Woźniak zamyka ważny rozdział swojego życia. W opublikowanym 29 maja pożegnaniu dziękuje mieszkańcom, współpracownikom i seniorom, jednocześnie pozostawiając słowa, które wielu odebrało jako wyjątkowo osobiste i pełne emocji.

„Są momenty, kiedy trzeba wybrać siebie”

W swoim wpisie wieloletnia kierownik MGOPS podkreśliła, że decyzja o odejściu nie należała do łatwych.

– Po 24 latach pracy w Miejsko-Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Pilawie zamykam bardzo ważny rozdział swojego życia. To nie jest łatwa decyzja. Są takie, które dojrzewają w ciszy – tam, gdzie człowiek długo próbuje jeszcze wierzyć, że coś się zmieni – napisała.

reklama

Jak podkreślała, przez wszystkie lata starała się wykonywać swoją pracę z pełnym zaangażowaniem i przekonaniem, że najważniejszy jest drugi człowiek.

– Przez wszystkie te lata dawałam z siebie wszystko – z sercem, z szacunkiem i z przekonaniem, że najważniejszy jest drugi człowiek. Są jednak momenty, kiedy trzeba wybrać siebie. Nie dlatego, że się chce, ale dlatego, że inaczej już się nie da – czytamy we wpisie.

Choć Anna Grzegrzółka-Woźniak nie podała powodów swojej decyzji, właśnie te fragmenty były najczęściej komentowane przez mieszkańców pod jej pożegnalnym wpisem.

Podziękowania dla zespołu i mieszkańców

W swoim pożegnaniu wieloletnia kierownik nie zapomniała o osobach, z którymi współpracowała przez lata.

reklama

Szczególne słowa wdzięczności skierowała do pracowników Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej.

– Dziękuję za lata wspólnej pracy w życzliwej atmosferze, za wzajemne wsparcie, zaangażowanie i codzienną troskę o mieszkańców naszej gminy. Zawsze będę pamiętać Wasze oddanie, profesjonalizm, dobre serca i autentyczną chęć niesienia pomocy. To był zaszczyt pracować z tak wyjątkowymi ludźmi – napisała.

Podziękowała również mieszkańcom za zaufanie, życzliwość i wsparcie okazywane przez lata pracy.

– Jedno się nie zmienia – zawsze będę gotowa pomagać. Niezależnie od tego, czy jako pracownik, czy po prostu jako mieszkanka Pilawy – zapewniła.

Seniorzy zajmują szczególne miejsce

reklama

Osobny fragment swojego pożegnania poświęciła seniorom.

– Z całego serca dziękuję również naszym Seniorom. Zajmujecie szczególne miejsce w moim sercu. Wasza mądrość, życzliwość, pogoda ducha i wzajemna troska były dla mnie źródłem inspiracji i motywacji. Każde spotkanie z Wami było dla mnie ogromną wartością i prawdziwą przyjemnością – napisała.

Mieszkańcy: „Szkoda, że nie wszyscy umieją dostrzec dobrą robotę innych”

Pod wpisem szybko pojawiło się wiele komentarzy. Mieszkańcy dziękowali za pomoc, której doświadczyli przez lata, a także za zaangażowanie w sprawy społeczne.

„Nie każdy potrafi pomagać ludziom z taką empatią, spokojem i sercem. Dziękuję za dobro, które od Ciebie Aniu kiedyś otrzymałam” – napisała jedna z mieszkanek.

reklama

„Przykro nam. Twoja postawa godna podziwu. Pani Aniu, jest pani tym ludziom bardzo potrzebna” – czytamy w kolejnym komentarzu.

„Aniu, jesteś wielka. Mimo Twojego drobnego ciała masz w sobie ogrom siły i dobra” – napisała jedna z osób współpracujących z odchodzącą kierownik.

Nie brakowało także wpisów wskazujących, że decyzja o odejściu musiała być trudna.

„Gratuluję Ci tej trudnej decyzji. Zmiany czasami są dobre i bardzo potrzebne” – napisała jedna z komentujących.

„Szacun! Za to wszystko co robiłaś i będziesz robić nadal. Szkoda, że nie wszyscy umieją dostrzec dobrą robotę innych” – dodał kolejny mieszkaniec.

„To był czas dobrze wykorzystany”

W niedzielę Anna Grzegrzółka-Woźniak opublikowała jeszcze jeden wpis, dziękując za wszystkie komentarze, wiadomości i telefony, które otrzymała po swoim pożegnaniu.

Przyznała, że reakcja mieszkańców była dla niej niezwykle poruszająca.

– Czytając Wasze komentarze, poczułam ogromne wzruszenie. Uświadomiłam sobie, że te 24 lata pracy nie były czasem straconym. Jeśli przez te lata udało mi się komuś pomóc, dodać otuchy, wesprzeć w trudnym momencie lub po prostu być obok wtedy, gdy było to potrzebne, to był to czas dobrze wykorzystany – napisała.

Dodała również, że zamyka ten etap życia „z wdzięcznością, wzruszeniem i podniesioną głową”.

Po niemal ćwierć wieku pracy kończy się ważny rozdział nie tylko w życiu Anny Grzegrzółki-Woźniak, ale również w historii pilawskiego MGOPS. A sądząc po reakcjach mieszkańców, jej odejście trudno uznać za zwykłą zmianę kadrową.

źródło: Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Pilawie / facebook.com

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo