Temat pojawił się podczas XXXVII sesji Rady Gminy Sobolew, która odbyła się 25 września 2026 roku. Wójt Maciej Błachnio, odnosząc się do sytuacji z wodą, poinformował radnych o nowych zabezpieczeniach montowanych na hydrantach.
– Gmina Sobolew zakupiła póki co 5 sztuk takich nakładek na hydranty. Znajdują się w różnych miejscach i są co jakiś czas zmieniane – mówił wójt.
Jak wyjaśnił, zabezpieczenia mają pozwolić gminie znacznie szybciej reagować na przypadki otwarcia hydrantu bez zgody.
– Jeśli ktoś odkręci hydrant bez naszej zgody, to dostajemy na telefonie sygnał, że taka rzecz się dzieje – tłumaczył Maciej Błachnio.
Pięć urządzeń i „mapa zagrożeń”
Nakładki nie pozostają cały czas na tych samych hydrantach. Pracownicy referatu komunalnego mogą je przenosić, dzięki czemu gmina może sprawdzać różne punkty sieci.
Wójt przekazał radnym, że samorząd miał wcześniej podejrzenia dotyczące niektórych miejsc. Jak wynika z jego wypowiedzi, podejrzenia te się potwierdziły.
– Mieliśmy swoje podejrzenia co do tych miejsc, one się sprawdziły – powiedział.
Możliwość przenoszenia zabezpieczeń pozwala gminie prowadzić bieżącą kontrolę. Błachnio określił to jako tworzenie „mapy zagrożeń”. Pracownicy mają otrzymywać informacje o uruchomieniu zabezpieczonego hydrantu na telefon, co pozwala szybko sprawdzić, co dzieje się w danym miejscu.
To istotna zmiana w sposobie kontroli sieci. Zamiast opierać się wyłącznie na okresowych kontrolach, gmina może dostać sygnał dokładnie w momencie, gdy zabezpieczony hydrant zostanie odkręcony.
Woda tego lata była problemem
Działania związane z hydrantami trzeba też czytać w kontekście problemów z zaopatrzeniem w wodę, które występowały w gminie w okresie letnim. Gmina Sobolew publikowała w lipcu komunikaty dotyczące zapewnienia mieszkańcom zastępczego źródła wody pitnej. 10 lipca informowano o dostępności takiego źródła na kolejne dni. Problemy dotyczyły m.in. wodociągu w Gończycach. Gmina uruchamiała wówczas rozwiązania zastępcze dla mieszkańców. Jednocześnie samorząd prowadzi na swojej stronie stałą zakładkę dotyczącą jakości wody, w której publikuje m.in. wyniki badań z ujęć w Sobolewie, Gończycach i Grabniaku.
Podczas wrześniowej sesji Błachnio powiedział, że problemy z niedoborem wody „już raczej minęły”. Jednocześnie zwrócił uwagę na konieczność pilnowania hydrantów.
„Nie będziemy mieć litości”
Wójt ostrzegł mieszkańców, że osoby korzystające z hydrantów bez zgody gminy muszą liczyć się z konsekwencjami.
– Jak ktoś będzie to robił i zostanie złapany na gorącym uczynku, to nie będziemy mieć litości – powiedział podczas sesji.
W dalszej części wypowiedzi odniósł się również do wysokości kar.
– Z przepisów prawa wynika, że odkręcenie hydrantu to jest 5 tysięcy kary administracyjnej za kradzież wody, a 10 tys. za zerwanie plomby – zakończył Maciej Błachnio.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.