„Ktoś na to pozwolił, ktoś to odebrał i ktoś za to zapłacił”. Mocne słowa starosty o dachu basenu w Miętnem

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: ok

„Ktoś na to pozwolił, ktoś to odebrał i ktoś za to zapłacił”. Mocne słowa starosty o dachu basenu w Miętnem - Zdjęcie główne
Autor: Basen i Obiekty sportowe ZS Miętne/facebook.com; Starosta Iwona Kurowska/facebook.com

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z powiatu garwolińskiegoW 2024 roku w hali basenowej w Miętnem przeprowadzono inwestycję za blisko 3 mln zł. Jednym z elementów prac było uszczelnienie dachu. Dwa lata później basen jest zamknięty, uszkodzona konstrukcja została zabezpieczona tymczasowymi podporami, a ich wynajem kosztuje powiat około 30 tys. zł miesięcznie. Podczas wtorkowej sesji sprawa dachu przerodziła się w ostrą wymianę zdań między starostą a radnymi. Iwona Kurowska mówiła o sposobie wykonania wcześniejszych prac, wskazywała na konkretne rozwiązania zastosowane przy konstrukcji i ich konsekwencje. Radni dopytywali z kolei o ekspertyzę, terminy podejmowanych działań oraz decyzje dotyczące finansowania.
reklama

Historia obecnego problemu sięga co najmniej 2024 roku. 27 lutego tego roku Powiat Garwoliński podpisał umowę na realizację zadania „Remont hali basenowej przy Zespole Szkół w Miętnem”. Wykonawcą była firma SENTTA Sp. z o.o., a wartość inwestycji wyniosła 2 999 375,08 zł.

Zakres prac obejmował m.in. remont wentylacji mechanicznej wraz z wymianą instalacji elektrycznej, uszczelnienie dachu budynków sportowych, wymianę sufitu podwieszanego na hali basenowej oraz oklejenie okien folią przeciwsłoneczną. Inwestycja otrzymała dofinansowanie ze środków Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej w ramach programu Sportowa Polska.

reklama

Umowę podpisano w lutym 2024 roku, kiedy starostą był Mirosław Walicki.  Według raportu o stanie powiatu realizacja inwestycji zakończyła się 5 sierpnia 2024 roku. 9 sierpnia Starostwo Powiatowe poinformowało o odebraniu wykonanych prac. Ten właśnie etap inwestycji stał się jednym z tematów wtorkowej dyskusji.

– Przypomnę, że to w czerwcu 2024 roku to pani podpisywała odbiór tego dachu z panem wicestarostą, nie my, radni – powiedziała do starosty radna Karolina Janicka-Kondej.

Problem pojawił się pod koniec lipca

Uszkodzenie dachu zauważono pod koniec lipca 2026 roku. Po kontroli Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wyłączył obiekt z użytkowania. Powiat rozpoczął przygotowania do wykonania ekspertyzy, która ma określić stan konstrukcji i przyczyny jej uszkodzenia.

reklama

3 sierpnia wicestarosta Mirosław Walicki informował, że trwa procedura wyboru wykonawcy ekspertyzy. Mówił wówczas o ugięciu dachu. Jednocześnie nie było jeszcze wiadomo, jak poważny jest problem ani czy ma on związek z pracami wykonanymi w 2024 roku.

18 sierpnia po intensywnych opadach deszczu na dachu pojawiła się woda. Jak informowano dzień później, jej warstwa miała około 5 cm. Starosta Iwona Kurowska mówiła wówczas, że o częściowym ugięciu konstrukcji władze powiatu wiedziały od około miesiąca. Powiat koncentrował się na zabezpieczeniu konstrukcji, a przyczyny problemu miała wskazać ekspertyza.

150 tys. zł za zabezpieczenie i 30 tys. zł miesięcznie

reklama

Podczas wtorkowej sesji Iwona Kurowska poinformowała, że montaż tymczasowych podpór kosztował 150 tys. zł netto, a ich wynajem to około 30 tys. zł miesięcznie.

Starosta mówiła także o konstrukcji dachu i około 40-letnich elementach z drewna klejonego. Według przedstawionej przez nią relacji projekt przewidywał zastosowanie obejm, jednak w konstrukcji wykonano nawiercenia.

– Myślę, że wszyscy chętnie usłyszą, że do 40-letnich dźwigarów z klejonego drewna zostały zainstalowane mocowania do tych dźwigarów i mimo tego, że w projekcie były obejmy, to te dźwigary zostały nawiercone. Szanowni Państwo, dźwigary mają niestandardową wysokość 110 centymetrów, a ktoś zamówił obejmy o wysokości metra. Tak, panie Marku? No i cóż, kiedy się okazało, że dźwigary i obejmy do siebie nie pasują, to każdy, kto ma jakąś elementarną wiedzę, albo nawet nie ma tej wiedzy, to powinien wiedzieć, że trzeba te obejmy po prostu wymienić, a nie nawiercić dźwigary, które podtrzymują całą konstrukcję – mówiła Iwona Kurowska, po czym dodała: 

reklama

– Szanowni Państwo, ktoś na to pozwolił, ktoś to odebrał, ktoś ten protokół odbioru podpisał i ktoś za to zapłacił. My oczywiście wiemy kto. Na razie ekspertyza jest w fazie projektu, ale ona przyjdzie w postaci dokumentu i będziemy o tym głośno mówić i kierować to do odpowiednich organów - zapewniła.

Starosta przywołała również wcześniejszą sytuację, w której wykonawca miał pytać, czy konstrukcja dachu wytrzyma kolejną warstwę. Jak relacjonowała, miał otrzymać odpowiedź, że dach ją udźwignie, bez wykonania ekspertyzy.

Na razie nie ma jednak końcowego dokumentu, który pozwalałby przesądzić przyczynę obecnego problemu.

Spór o decyzję z 13 lipca

Podczas sesji sprawa techniczna połączyła się z trwającym od kilku tygodni sporem o decyzję Rady Powiatu z 13 lipca. Rada zdecydowała wówczas o zmianie budżetu, w ramach której usunięto 300 tys. zł przeznaczonych na modernizację pokoi Powiatowego Ośrodka Sportu i Zarządzania Lokalami w Miętnem. Uchwała budżetowa trafiła następnie pod nadzór Regionalnej Izby Obrachunkowej. Kolegium RIO 28 lipca wszczęło postępowanie nadzorcze dotyczące uchwały budżetowej. Izba zakwestionowała m.in. skutki usunięcia 300 tys. zł dla równowagi budżetowej.

I właśnie tę sytuację starosta wskazywała jako jeden z powodów problemów z dalszym działaniem.

– Można byłoby ten basen oddać do użytku dużo wcześniej i ponieść jako powiat dużo mniejsze koszty, gdyby nie państwa szarża 13 lipca – mówiła Iwona Kurowska.

Starosta przekonywała, że decyzja rady i późniejsze postępowanie nadzorcze RIO ograniczyły możliwości dokonywania zmian budżetowych przez Zarząd Powiatu.

– Wasza decyzja z 13 lipca będzie kosztowała powiat wiele milionów – mówiła.

Radni: te 300 tys. zł nie dotyczyło dachu

Inaczej sytuację przedstawiał radny Marcin Kobus. Zwracał uwagę, że 300 tys. zł objęte sporem dotyczyło modernizacji pokoi w Powiatowym Ośrodku Sportu i Zarządzania Lokalami, a nie ekspertyzy dachu.

– Uchwała objęta nadzorem RIO dotyczyła 300 tysięcy złotych dotacji dla ośrodka gospodarowania lokalami w Miętnem w dziale 700, na modernizację pokoi hotelowych. Nie było w niej mowy o ekspertyzie dachu basenu – mówił.

Radny kwestionował również przedstawianie sytuacji jako wstrzymania wykonania całego budżetu.

– RIO nie wstrzymała wykonania uchwały budżetowej. Budżet obowiązywał. Powiat mógł zaciągać zobowiązania – argumentował, wskazując jednocześnie na rezerwy znajdujące się w budżecie.

To właśnie możliwość zlecenia ekspertyzy w okresie prowadzonego przez RIO postępowania nadzorczego była jednym z punktów spornych podczas sesji. Radni wskazywali, że postępowanie RIO nie oznaczało automatycznego wstrzymania całego budżetu. Zarząd Powiatu przedstawiał sytuację inaczej.

„Na jakiej podstawie pani te wnioski wysnuła?”

Do sprawy odniosła się również radna Karolina Janicka-Kondej. Zwróciła uwagę, że 3 sierpnia informowano o procedurze wyboru wykonawcy ekspertyzy, a podczas kolejnych wypowiedzi starosty pojawił się argument dotyczący sytuacji budżetowej po decyzji z 13 lipca.

Radna pytała również o to, na jakiej podstawie starosta mówiła o konkretnych elementach konstrukcji i możliwych przyczynach problemu, skoro ekspertyza nie była jeszcze gotowa.

– Ekspertyza jest dopiero w fazie projektu. I chciałam zapytać, na jakiej podstawie pani te wnioski wysnuła? – pytała.

Wskazywała także na fakt, że od momentu rozpoczęcia problemów z dachem do rozpoczęcia postępowania nadzorczego RIO minęło kilka dni.

Na odpowiedź trzeba jeszcze poczekać

Dzisiaj wiadomo, że basen pozostaje zamknięty, konstrukcja została zabezpieczona, a powiat ponosi koszty wynajmu podpór. Wiadomo również, że dwa lata wcześniej w hali basenowej przeprowadzono inwestycję za blisko 3 mln zł, której zakres obejmował m.in. uszczelnienie dachu.

Nie ma natomiast jeszcze końcowej odpowiedzi na najważniejsze pytania dotyczące samej konstrukcji: co spowodowało jej ugięcie, czy obecny problem ma związek z pracami wykonanymi w 2024 roku i czyje decyzje miały wpływ na obecny stan dachu.

Tego nie rozstrzygnęła również wtorkowa sesja. Według informacji przedstawionych podczas posiedzenia ekspertyza dotycząca stanu dachu ma być gotowa do końca września.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo