Spotkanie zorganizowane zostało przez Stowarzyszenie „Wołyński Rajd Motocyklowy”, Akcję Katolicką oraz DPT „Bajka”.
W tym miejscu warto zwrócić uwagę, iż celem organizacji społecznej Stowarzyszenie „Wołyński Rajd Motocyklowy” jest „pamięć o ofiarach rzezi wołyńskiej w taki sposób by pozostała w naszej świadomości ale by nie stała się powodem nienawiści i uprzedzeń - bowiem nie o zemstę lecz o pamięć wołają ofiary” .
Członkowie Stowarzyszenia zabiegają aby wydarzenia sprzed lat nie zostały zapomniane. Otaczają także opieką naszych rodaków, którzy do dnia dzisiejszego mieszkają na Wołyniu, posługują się ojczystą mową i nierzadko żyją w skrajnym ubóstwie.
Stowarzyszenie „Wołyński Rajd Motocyklowy” organizuje wiele akcji. Należą do nich m.in. „Kresowa paczka” oraz „Wołyńskie światełko pamięci”. Członkowie systematycznie podejmują coraz to nowe działania. Prowadzą wspólne zbieranie zniczy, przygotowują paczki, porządkują cmentarze i miejsca pamięci związane z polską martyrologią. Oddają hołd pomordowanym polskim żołnierzom, organizują rajdy pamięci, ustawiają i malują krzyże na cmentarzach, fundują znaki informacyjne. Ich działalność łączy ludzi, gdyż najważniejszy w tym wszystkim jest drugi człowiek i pamięć o tych, którzy już odeszli.
Delegaci przybyli do Łaskarzewa przedstawili zakres działania Stowarzyszenia, ukazali podejmowane akcje patriotyczne, związane z dbałością o polską kulturę i język na terenach kresowych. Przedstawili reportaż filmowy ukazujący inicjatywy wcielone przez organizację w ubiegłym roku. Wykład prowadził prezes „Wołyńskiego Rajdu Motocyklowego” Henryk Kozak. Towarzyszył mu skarbnik Stowarzyszenia Maciej Śliwczyński. - My działamy czternasty rok. Ideą Stowarzyszenia, jeżeli chodzi o paczki, jest to aby dotarły do właściwych odbiorców. Przede wszystkim „Paczka kresowa” jest dla rodaków. W tym roku wysłaliśmy dwa busy, ponad 200 paczek z produktami, plus jeden bus luzem towarów do Domu Miłosierdzia Bożego w Gródku Podolskim do hospicjum. Staramy się to robić w taki sposób żeby wszystko dotarło do najbardziej potrzebujących Polaków. Jak widać mamy uniformy czerwone, zakładamy czerwone czapeczki i już jesteśmy Świętymi Mikołajami. Działamy z miejscowym księdzem bądź z polskim stowarzyszeniem. Zostawiamy paczki, a resztę przekazujemy księdzu, żebyśmy nie musieli tam spędzać dwóch czy trzech tygodni – mówił pan prezes.
Paczki stanowią bardzo istotną formę zapomogi dla kresowiaków. Są one bardzo konkretne, gdyż każda z nich zawiera niemal 10 kilogramów produktów żywnościowych. Nasi rodacy na Wołyniu oprócz tego, że spotykają się z polskością to otrzymują solidne wsparcie, gdyż na Ukrainie emerytura wynosi – w przeliczeniu - około 300 złotych. W takich realiach żyją seniorzy – nasi rodacy na Wołyniu.
Stowarzyszenie organizuje także konkursy plastyczne dla dzieci i młodzieży, do których przystępuje wiele szkół. Jurorem ostatniego z nich był Krzesimir Dębski, wybitny kompozytor, którego dziadkowie zostali zamordowani w Kisielinie na Wołyniu. Z szerszym wejściem do szkół jest jednak problem.
Henryk Kozak: W kolejne rocznice rzezi wołyńskiej organizujemy rajdy motocyklowe. W tym roku odbył się on już po raz czternasty. Mimo, iż nasze Stowarzyszenie nazywa się „Wołyński Rajd Motocyklowy” i 99% jego członków porusza się na motocyklach, to oczywiście może dołączyć do niego każdy z dowolnym swoim transportem. Pomimo wojny cały czas na Wołyń jeździmy.
Członkom Stowarzyszenia pomagają księża motocykliści, także miejscowi księża prawosławni, ukraińscy. Wolontariusze często spotykają się ze zrozumieniem lokalnych mieszkańców Wołynia narodowości ukraińskiej. Pomagają im sołtysi oraz bywa, że miejscowe władze.
- Odnajdywane są kolejne szczątki naszych rodaków. Na resztę badań miejsc pochówku ukraińska administracja nie daje jednak pozwolenia. Dużym problem jest fakt, iż na zachodzie Ukrainy, do dnia dzisiejszego stoją pomniki upamiętniające Ukraińską Armię Powstańczą i Organizację Ukraińskich Nacjonalistów – „banderyzm” jest dzisiaj w znacznym stopniu elementem ukraińskiej tożsamości narodowej. Prób pojednania było wiele, ale nie jest to skuteczne. My się jednak nie poddajemy. Naszych upadków na motocyklach już nie liczny. Chwila zastanowienia i jedziemy dalej – kończy prezes Stowarzyszenia.
Łaskarzew: Zabiegają aby wydarzenia sprzed lat nie zostały zapomniane
Opublikowano:
Autor: Michał Kurach
reklama
Z powiatu garwolińskiegoW piątek, 6 lutego, o godzinie 18:30, w Domu Pracy Twórczej „Bajka” w Łaskarzewie odbyło się spotkanie miłośników Kresów przybliżające działalność Stowarzyszenia „Wołyński Rajd Motocyklowy”.
reklama
reklama
reklama
reklama
Polecane artykuły:
wróć na stronę główną
ZALOGUJ SIĘ
Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM
e-mail
hasło
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE
Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ BEZPŁATNIE reklama
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.