"Lista wstydu" i ostry kontratak radnych. "Nie zgadzamy się na polityczne handlowanie inwestycjami". Kto przekona mieszkańców w sporze o autobusy?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: ok

"Lista wstydu" i ostry kontratak radnych. "Nie zgadzamy się na polityczne handlowanie inwestycjami". Kto przekona mieszkańców w sporze o autobusy? - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z powiatu garwolińskiegoPolityczne przeciąganie liny w Radzie Powiatu Garwolińskiego trwa właściwie od początku tej kadencji. Układ sił zmienił się już kilkakrotnie, a niemal każde głosowanie staje się testem większości. Ostatnia debata o zmianach w budżecie – obejmujących m.in. środki na zakup autobusów – przeniosła jednak konflikt z sali sesyjnej do internetu. Starosta opublikowała w mediach społecznościowych wpis zatytułowany "lista wstydu", wskazując radnych, którzy głosowali przeciw uchwale. Odpowiedź części radnych była natychmiastowa. – "Stanowczo sprzeciwiamy się manipulowaniu faktami i wprowadzaniu mieszkańców w błąd" – napisali w oświadczeniu zatytułowanym "Stop kłamstw i manipulacji starosty garwolińskiej".
reklama

Po burzliwej sesji, podczas której debatowano nad zmianami w budżecie powiatu, starosta Iwona Kurowska opublikowała w mediach społecznościowych wpis, w którym wskazała radnych głosujących przeciw uchwale obejmującej m.in. przekazanie blisko 7 milionów złotych na zakup nowych autobusów.

Wpis zatytułowała „Lista wstydu – radni, którzy zagłosowali przeciwko przekazaniu przez Powiat Garwoliński blisko 7 mln zł na zakup nowych autobusów”.

Wśród wymienionych znaleźli się radni reprezentujący różne gminy powiatu, w tym także byli starostowie oraz radni, którzy – mimo obecności na sali – nie wzięli udziału w głosowaniu.

Starosta nie kryła krytyki pod ich adresem.

– Po raz kolejny okazało się, że ludzie wybrani przez mieszkańców do pracy na ich rzecz, w imię osobistych uprzedzeń i walki byli gotowi zrezygnować z olbrzymiej dotacji – 27 milionów złotych – na zakup nowych autobusów – napisała włodarz powiatu.

reklama

Jak podkreśliła, chodzi o pojazdy, które mają obsługiwać powiatowo-gminny system transportu publicznego.

– Autobusy mają służyć mieszkańcom do dojazdów do pracy, szkoły czy do lekarza – dodała.

Odpowiedź radnych

Na reakcję wymienionych na liście radnych nie trzeba było długo czekać. W opublikowanym oświadczeniu zatytułowanym „Stop kłamstw i manipulacji starosty garwolińskiej” zdecydowanie odrzucili przedstawioną przez starostę interpretację wydarzeń.

reklama

– Stanowczo sprzeciwiamy się manipulowaniu faktami i wprowadzaniu mieszkańców w błąd – napisali na wstępie.

Radni zarzucają staroście, że publiczne przedstawianie ich jako przeciwników zakupu autobusów jest nieprawdziwe.

– Publiczne przedstawianie radnych jako osób, które rzekomo sprzeciwiły się zakupowi autobusów dla mieszkańców powiatu, jest nieprawdą i świadomą próbą zdyskredytowania części Rady Powiatu.

W ich ocenie sprzeciw w głosowaniu nie dotyczył samej idei zakupu autobusów.

– Podkreślamy jasno: nikt z radnych, którzy zagłosowali przeciwko zmianom w budżecie, nie był przeciwny przekazaniu środków na zakup autobusów – czytamy.

Spór o sposób procedowania

Według autorów oświadczenia problem polegał na konstrukcji uchwały budżetowej. Twierdzą, że w jednym dokumencie połączono dwie odrębne sprawy: przesunięcie środków na zakup autobusów oraz zabezpieczenie pieniędzy na inwestycję drogową w Maciejowicach.

reklama

– Podczas nadzwyczajnej sesji w ostatniej chwili do porządku obrad wprowadzono zmiany w budżecie, w których sztucznie połączono dwie zupełnie różne sprawy: przesunięcie środków na zakup autobusów oraz zabezpieczenie pieniędzy na budowę chodnika przy ul. Przewozińskiej w Maciejowicach – napisali radni.

Ich zdaniem takie rozwiązanie stawiało część radnych przed politycznym wyborem.

– Tak skonstruowana uchwała była próbą wymuszenia poparcia dla inwestycji, która wcześniej nie była planowana w budżecie – twierdzą.

Radni podkreślają, że podczas sesji wnioskowali o rozdzielenie tych dwóch kwestii i osobne głosowanie nad środkami na autobusy.

– Wnioskowaliśmy jedynie o rozdzielenie tych dwóch spraw i przegłosowanie środków na autobusy w osobnej uchwale – uczciwie i transparentnie wobec mieszkańców – czytamy w oświadczeniu.

reklama

Pytania o procedury

W oświadczeniu pojawia się także wątek dotyczący przebiegu samej sesji. Radni twierdzą, że podczas obrad zapytali prawnika obsługującego radę, czy rozdzielenie uchwały jest możliwe.

– Po zadaniu pytania opuścił salę obrad i wrócił dopiero po zakończeniu głosowania, pozostawiając radnych bez odpowiedzi w kluczowym momencie procedowania uchwały – napisali.

Zwracają też uwagę na informacje opublikowane w Biuletynie Informacji Publicznej.

– W Biuletynie Informacji Publicznej pojawiła się już informacja o ogłoszonym przetargu na wykonanie chodnika w Maciejowicach, mimo że środki na tę inwestycję nie były jeszcze zabezpieczone w budżecie powiatu.

Retrospekcja

Autorzy oświadczenia przypominają również wcześniejsze prace nad budżetem na 2026 rok.

– Pod koniec 2025 roku to właśnie my – radni dziś atakowani – złożyliśmy wniosek o zabezpieczenie środków na budowę chodnika przy ul. Przewozińskiej – podkreślają.

Jak dodają, proponowali także przesunięcie części pieniędzy z promocji powiatu na drogi i chodniki oraz zabezpieczenie wkładu własnego dla Szpitala Powiatowego w Garwolinie.

– Chcieliśmy zabezpieczyć wkład własny dla szpitala powiatowego, aby nie zmarnować blisko 20 milionów złotych dofinansowania z Krajowego Planu Odbudowy – czytamy.

Według radnych wszystkie te propozycje upadły.

– Dziś próbuje się odwrócić fakty i budować polityczną narrację na inwestycji, którą wcześniej samemu się blokowało – dodali.

Spór, który wykracza poza jedną uchwałę

W oświadczeniu pojawia się również zarzut prowadzenia polityki opartej na uzależnianiu inwestycji od politycznego poparcia.

– Stanowczo sprzeciwiamy się praktyce politycznego handlowania inwestycjami – chodnikami czy drogami – w zamian za polityczne poparcie – napisali radni.

Na zakończenie wezwali starostę do zmiany tonu debaty publicznej.

– Nie zgadzamy się na takie standardy życia publicznego. Wzywamy panią starostę do zaprzestania manipulowania opinią publiczną oraz do przeprosin za słowa skierowane w naszą stronę – czytamy w oświadczeniu.

Autobusy mają służyć mieszkańcom. Spór wokół nich coraz wyraźniej służy jednak przede wszystkim polityce.

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo