Kilka dni temu na telefon stacjonarny pokrzywdzonego zadzwonił nieznany mężczyzna, przedstawiając się jako pracownik poczty. Twierdził, że ma do doręczenia list polecony z banku i zapowiedział dostarczenie przesyłki. Po uzyskaniu numeru telefonu komórkowego pokrzywdzonego rozmówca zakończył połączenie, ale nie pojawił się pod wskazanym adresem.
Dwa dni później pokrzywdzony otrzymał kolejny telefon, tym razem na komórkę, od mężczyzny, który przedstawił się jako policjant. Podając rzekomy numer legitymacji służbowej, poinformował o próbie zaciągnięcia kredytu na dane pokrzywdzonego oraz o działaniach „grupy przestępczej”, którą policja właśnie namierza. W celu „zabezpieczenia środków” polecił pokrzywdzonemu przygotować gotówkę, podzielić ją na cztery części i udać się do wpłatomatu.
Manipulacja i kontrolowanie ruchów pokrzywdzonego
Przez cały czas sprawca utrzymywał stałe połączenie telefoniczne, instruując pokrzywdzonego, gdzie ma jechać i co robić. Mężczyzna kierował nim krok po kroku, pytając o aktualną lokalizację i nakazując zmianę miejsca, gdy połączenie z bankomatem się nie powiodło.
Pokrzywdzony, działając pod presją i w przekonaniu, że współpracuje z policją, dokonał czterech wpłat gotówki, za każdym razem wpisując kody podawane przez sprawcę. Łączna kwota wpłat wyniosła około 70 tys. zł.
Po dokonaniu wpłat oszust polecił pokrzywdzonemu pojechać do oddziału banku w Garwolinie, gdzie miał złożyć wniosek o 30 tys. kredytu gotówkowego. Ostatecznie wniosek miał zostać złożony przez bankowość elektroniczną. W trakcie wypełniania danych rozmówca przerwał kontakt, polecając pokrzywdzonemu powrót do domu.
Dopiero rozmowa pokrzywdzonego z członkiem rodziny uświadomiła mu, że padł ofiarą oszustwa. W tym czasie na numer stacjonarny ponownie zadzwonił nieznany mężczyzna, który również podawał się za policjanta, po czym natychmiast się rozłączył.
Sposób działania sprawcy
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że sprawca podszywał się pod instytucje zaufania publicznego (poczta, policja) oraz wykorzystywał presję czasu i strach przed rzekomą „grupą przestępczą”. Oprócz tego kontrolował ruchy pokrzywdzonego, utrzymując stałe połączenie telefoniczne, instruował krok po kroku, jak dokonać wpłat gotówki, a także posługiwał się kodami do szybkich płatności, co umożliwiło natychmiastowe przejęcie pieniędzy
Apel Policji
Policja przypomina, że funkcjonariusze nigdy nie żądają przekazywania pieniędzy, wypłat z banku, wpłat na wskazane konta ani udziału w „tajnych akcjach”. W przypadku otrzymania podobnego telefonu należy natychmiast przerwać rozmowę i skontaktować się z najbliższą jednostką Policji.
Postępowanie w sprawie jest prowadzone przez Komendę Powiatową Policji w Garwolinie. Trwają czynności zmierzające do ustalenia sprawców oraz odzyskania utraconych środków.
KPP Garwolin

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.