Sesja została wznowiona
Poniedziałkowe obrady były kontynuacją sesji rozpoczętej 15 września. Wtedy radni nie przystąpili do głosowania nad zmianami w budżecie. Wątpliwości dotyczyły m.in. nowych inwestycji drogowych, dokumentacji oraz wzrostu kosztów modernizacji pieca w Miętnem. Radny Marcin Kobus złożył wniosek o przerwę, który poparło 12 z 22 głosujących. W międzyczasie odbyło się wyjazdowe posiedzenie Komisji Rozwoju Gospodarczego.
21 września rada wróciła do uchwał budżetowych. Tym razem zostały one przyjęte. Ale zanim doszło do głosowania, radni wrócili do sprawy Miętnego.
„Czy jest plan, co następne remontować?”
Przewodniczący Rady Powiatu Michał Pałyska zwrócił uwagę, że problemy kompleksu regularnie pojawiają się podczas kolejnych sesji.
– Miętne w ogóle wraca. Nie wiem, czy państwo zauważyli, że w zasadzie na każdej sesji musimy porządkować (...) coś związanego z Miętnem – mówił.
Pytał starostę, czy powiat ma pomysł na przyszłość kompleksu.
– Czy ma w ogóle pani pomysł na reformę tego ośrodka, tej, nie wiem, szkoły, żebyśmy nie wracali co sesja z kłopotami dotyczącymi Miętnego?
Punktem wyjścia była modernizacja pieca. W budżecie trzeba było zwiększyć środki o 177 770 zł, do łącznej kwoty 777 770 zł. Pałyska podkreślił:
– To jest modernizacja pieca, nie wymiana.
„Tam są potrzebne dziesiątki milionów złotych”
Wicestarosta Mirosław Walicki wskazywał, że problem jest znacznie szerszy.
– Miętne jest olbrzymim problemem – powiedział.
Jego zdaniem zastosowana przy budowie szkoły technologia była przewidziana na około 50 lat.
– Ta technologia była przewidziana na 50 lat i po 50 latach właśnie ten okres mija – mówił.
Walicki przekonywał, że kolejne punktowe remonty nie wystarczą.
– Żeby pójść do przodu, żeby tę szkołę wyprowadzić, tam są potrzebne dziesiątki milionów złotych – stwierdził.
Wśród problemów wymienił m.in. system ogrzewania i konieczność doprowadzenia gazu. Jak mówił, wcześniej podejmowano próby znalezienia pieniędzy na zmianę sposobu ogrzewania poszczególnych budynków, ale nie udało się pozyskać wystarczającego finansowania.
– Niestety nie udało się pozyskać odpowiednich, odpowiednio dużych środków, bo to są naprawdę duże pieniądze – mówił.
Przyznał też, że modernizacja pieca jest rozwiązaniem doraźnym.
– Albo w tej chwili na ten remont przeznaczymy jakieś środki i przeżyjemy tę zimę, ale oczywiście nie zwolni to Rady Powiatu, zarządu, przede wszystkim powiatu, z myślenia o kompleksowej modernizacji tej szkoły, tych obiektów – powiedział.
Dach może być kolejnym ogromnym wydatkiem
Michał Pałyska dopytywał, co – po modernizacji pieca – powinno być kolejnym zadaniem inwestycyjnym w Miętnem. Chodziło mu nie o bieżące problemy, ale o konkretny plan dalszych prac.
– Ja pytałem nie o to, co teraz się dzieje, bo wiem o tym i wiem, z czego wynika to zwiększenie o 177 tysięcy. Rozumiem, że tak wynikło to z postępowania przetargowego. Tylko czy jest plan, co następne remontować? – pytał przewodniczący rady.
Odpowiadając, starosta Iwona Kurowska wskazała, że lista potrzeb jest znacznie dłuższa. Kompleks wymaga m.in. modernizacji instalacji, a sama szkoła – kompleksowej modernizacji.
– Nie ma kompleksowej modernizacji, której ta szkoła (...) wymaga – powiedziała.
Chwilę później wskazała na problem, który może oznaczać dla powiatu jeden z największych wydatków.
– Za chwilę staniemy w obliczu prawdopodobnie wymiany całego dachu – powiedziała Kurowska.
Jak tłumaczyła, dach ma około hektara powierzchni, dlatego skala ewentualnej inwestycji będzie bardzo duża. Na tym etapie nie ma jeszcze ostatecznej decyzji co do zakresu prac. Ma ją poprzedzić ekspertyza, która ma odpowiedzieć na pytanie, co dokładnie stało się z konstrukcją i jakie działania będą konieczne.
– Za chwileczkę otrzymamy ekspertyzę i wstępnie z tej ekspertyzy wynika, co tam się wydarzyło i czego to będzie wymagało – mówiła starosta.
Nie ukrywała przy tym, że powiat liczy na rozwiązanie, które nie będzie oznaczało wymiany całej konstrukcji.
– Bardzo byśmy chcieli, żeby nie trzeba było całego dachu wymieniać, ale na naszym chceniu zapewne się zakończy – przyznała.
Kurowska zapowiedziała również, że po uzyskaniu pełnych ustaleń powiat upubliczni informacje dotyczące tego, co wydarzyło się z dachem i jakie były tego przyczyny.
Budżet przyjęty
Po dyskusji radni przyjęli zmiany w Wieloletniej Prognozie Finansowej oraz budżecie powiatu na 2026 rok. W obu głosowaniach 16 radnych było za, a 4 wstrzymało się od głosu.
Poza Miętnem zmiany dotyczyły m.in. finansowania budowy mostu na Wiśle, inwestycji drogowych, zakupu urzędomatu dla starostwa, mobilnych ścian przesuwnych dla Zespołu Szkół w Żelechowie oraz zakupu trzech syren alarmowych.
Radni dyskutowali również o wydatkach oświatowych oraz przetargu na symulator kombajnu rolniczego. W przypadku Miętnego dodatkowe 177 770 zł zostało ostatecznie zabezpieczone.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.