„Wiek 36 lat to czas, w którym snuje się plany, a nie żegna z najbliższymi”. Pilawa żegna Karolinę

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: ok

„Wiek 36 lat to czas, w którym snuje się plany, a nie żegna z najbliższymi”. Pilawa żegna Karolinę - Zdjęcie główne
Autor: MiG Pilawa

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z powiatu garwolińskiegoDziś, 10 września, w Gocławiu rodzina i bliscy pożegnają Karolinę Mazek. 36-letnia mieszkanka gminy Pilawa zmarła 4 września w szpitalu, po ciężkich obrażeniach odniesionych w wyniku wybuchu gazu. Jej śmierć jest ogromnym ciosem przede wszystkim dla męża i dwojga dzieci, ale poruszyła także mieszkańców całej gminy. Pożegnanie Karoliny opublikował również pilawski samorząd, składając rodzinie oficjalne kondolencje.
reklama

Karolina była żoną i mamą dwojga dzieci. Miała 36 lat. 26 sierpnia została ciężko poszkodowana w wybuchu gazu w domu w Gocławiu. Trafiła do szpitala, gdzie przez kolejne dni trwała walka o jej życie. Mimo wysiłku lekarzy nie udało się jej uratować. 4 września zmarła.

Przez te dni jej historia była obecna w życiu mieszkańców. Były modlitwy i słowa wsparcia dla rodziny. Była nadzieja, że Karolina wróci do swoich najbliższych. Jej śmierć okazała się wiadomością, której nikt nie chciał usłyszeć.

reklama

„Wiek 36 lat to czas, w którym snuje się plany”

Po śmierci Karoliny oficjalne kondolencje opublikował samorząd Miasta i Gminy Pilawa. To ważny gest – nie tylko formalny. W komunikacie znalazło się bowiem coś więcej niż standardowe wyrazy współczucia. Jest w nim próba nazwania tego, co wydarzyło się rodzinie i lokalnej wspólnocie.

„Wiek 36 lat to czas, w którym snuje się plany na przyszłość, a nie żegna z najbliższymi” – napisał samorząd. Dalej podkreślono, że życie młodej kobiety, które miało trwać jeszcze przez wiele lat, zostało nagle i okrutnie przerwane.

Władze Pilawy zwróciły się bezpośrednio do męża, dzieci, rodziców, dziadków, rodzeństwa oraz pozostałych bliskich Karoliny, składając im najszczersze kondolencje.

reklama

To pożegnanie pokazuje również skalę tragedii z perspektywy całej gminy. Samorząd napisał wprost, że śmierć Karoliny poruszyła całą lokalną wspólnotę. Trudno się temu dziwić – tragedia dotknęła młodą rodzinę, a jej dramat od początku był śledzony przez mieszkańców Gocławia i okolic.

Dziś ostatnie pożegnanie

Dziś, w czwartek 10 września, odbędą się uroczystości pogrzebowe.

O godz. 13:30 w kościele parafialnym w Gocławiu rozpocznie się różaniec, a o godz. 14:00 odprawiona zostanie Msza Święta żałobna. Po niej nastąpi odprowadzenie Karoliny na miejscowy cmentarz.

reklama

Wybuch pozostawił po sobie także zniszczony dom. Budynek wymaga ogromnych nakładów, aby mąż i dzieci Karoliny mogli ponownie mieć bezpieczne miejsce do życia. Samorząd Pilawy przypomniał, że zbiórka na odbudowę domu nadal trwa i zaapelował o dalsze wsparcie rodziny.

W tym samym komunikacie padają słowa, które chyba najlepiej oddają różnicę między stratą materialną a tym, czego nie da się już odzyskać:

„Zniszczony w wyniku eksplozji budynek wymaga ogromnych nakładów, by stworzyć bezpieczny dom dla pogrążonego w żałobie Męża i Dzieci”.

Dom można odbudować. Życia Karoliny – nie....

reklama

Rodzinie śp. Karoliny Mazek składamy wyrazy głębokiego współczucia. 🖤

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo