KurierGarwoliński.pl

bedok styczen 2020

Wiadomości z Garwolina

Wypadek autobusu ZKA. Dwie osoby w szpitalu

Dodano:
garwolin - Wypadek autobusu ZKA. Dwie osoby w szpitalu

Dziś o 7.50 Autobus Zastępczej Komunikacji Autobusowej pomiędzy miejscowościami Augustówka, a Zabieżki zjechał do rowu. Do szpitala trafiły dwie osoby. Na chwilę obecną nie ma informacji, czy w zdarzeniu były poszkodowane osoby z powiatu garwolińskiego.

- O godzinie 7.50 doszło do zdarzenia drogowego na drodze lokalnej pomiędzy miejscowościami Augustówka a Zabieżki (powiat otwocki). Autobus Komunikacji Zastępczej Kolei Mazowieckich zjechał na prawą stronę drogi, następnie zjechał do rowu i przewrócił się na bok. W autobusie było 9 osób, z czego dwie osoby odniosły obrażenia i zostały przewiezione do szpitala, pozostałe wyszły z autobusu przez właz dachowy. Do szpitala trafiły dwie osoby: 53-letnia kobieta, która została przewieziona do szpitala w Otwocku i 35-letnia kobieta, która została przetransportowana LPR do szpitala w Warszawie. Kierowca był trzeźwy. Ze wstępnych ustaleń wynika, że przyczyną zdarzenia było niedostosowanie się  do warunków drogowych Na razie jeszcze nie mamy informacji z jakiego powiatu są osoby poszkodowane – mówi asp. szt. Anna Wasilewska z KPP w Otwocku.

Zdjęcia: linia.com.pl

REKLAMA:


Odwiedź nas na facebooku

Galeria 5

Waszym zdaniem

Redakcja serwisu "Kurier Garwoliński" nie odpowiada za żadne działania Czytelników niezgodne z prawem lub regulaminem, w szczególności za treści zamieszczone w formie komentarzy. Jednocześnie w razie konieczności zastrzega sobie prawo do ich usunięcia, jeśli uznane zostaną za niezgodne z prawem lub regulaminem, a także w sytuacji, gdy uzna to za stosowne.

bb (, #IP a131c91c07) Odpowiedz

Jechałem autobusem z przeciwnego kierunku w momencie zdarzenia. Wraz z kierowcą autobusu którym jechałem pomagaliśmy wydostać się poprzez właz ewakuacyjny osobą które nie ucierpiały w wyniku zdarzenia. Droga jest kręta (autobusy jeżdżą jam z częstotliwością co 15 min w obu kierunkach) i było na niej tak ślisko, że trudno było się utrzymać na nogach. Więc przyczyna jest znana, nie posypana droga solą, tym bardziej, że kierowca z którym jechałem zgłaszał kilka godzin wcześniej gołoledż i konieczność posypania drogi solą. W związku z powyższym bardziej bym obwiniał służby drogowe, a nie kierowce, że ten nie dostosował jazdy do warunków na drodze jak to zaraz będzie pewnie przedstawiane.

Prędkość (, #IP 8a65de840c) Odpowiedz

Widzisz, jakoś Twój kierowca autobusu umiał dostosować prędkość i nie było lądowania w rowie, a tamtemu się nie udało, a mieli takie same warunki pogodowe. Czyli dało się tego uniknąć

odp (, #IP a131c91c07) Odpowiedz

Jazda tego poranka po tak krętej drodze była jak gra w rosyjską ruletkę, wiec twoje stwierdzenie udało się jest jak najbardziej trafne. Ja osobiście odmówił bym jazdy po powierzchni drogi w takim stanie(a wiem jak to wyglądało), ze względu na obawę o zagrożenie zdrowia i życia swojego i pasażerów a to dopuszcza kodeks pracy. Wtedy być może następnym razem zgłoszenia o trudnych warunkach zostałyby przez odpowiednie służby potraktowane poważnie. Z resztą u nas za sprawy bezpieczeństwa bierze się dopiero po tragedii.

(, #IP 98ae97e343) Odpowiedz

Nie chodzi o to jak reagują służby drogowe na zgłoszenie gololedzi, tam gdzie kursuje komunikacja zastępcza, a droga jest wąska i jest mnóstwo zakrętów. Godzinę wcześniej naprawdę mogła być tragedia, ludzie jadą do pracy, a w tym autobusie jechało na szczęście zaledwie kilka osób.

(, #IP a131c91c07) Odpowiedz

Jechałem autobusem z przeciwnego kierunku w momencie zdarzenia. Wraz z kierowcą autobusu którym jechałem pomagaliśmy wydostać się poprzez właz ewakuacyjny osobą które nie ucierpiały w wyniku zdarzenia. Droga jest kręta (autobusy jeżdżą jam z częstotliwością co 15 min w obu kierunkach) i było na niej tak ślisko, że trudno było się utrzymać na nogach. Więc przyczyna jest znana, nie posypana droga solą, tym bardziej, że kierowca z którym jechałem zgłaszał kilka godzin wcześniej gołoledż i konieczność posypania drogi solą. W związku z powyższym bardziej bym obwiniał służby drogowe, a nie kierowce, że ten nie dostosował jazdy do warunków na drodze jak to zaraz będzie pewnie przedstawiane.

Ja (, #IP d2295ddb4a) Odpowiedz

A kto go obwinia!!! To warunki pogodowe nie dostosowaly sie do jego jazdy. Ucho prezesa hi hi

Odp (, #IP 98ae97e343) Odpowiedz

Jak byś umiał czytać artykul ze zzrozumieniem to byś załapał.