Fakt, że Orzeł nie zainaugurował sezonu starciem z OKS Otwock, które odbyło się tydzień później w środę tylko rozbudził apetyty graczy "biało-niebieskich". Podopieczni Piotra Talara byli wyraźnym faworytem tego spotkania, choć nie takie figle płatał już futbol.
Zaczęło się od huraganowych ataków "Paryżan", w których jednak brakowało konkretów. Tym samym pierwsze dwadzieścia minut stało pod znakiem bezbramkowego remisu. Po ich upływie błyskawicznie do roboty wziął się Krystian Parzyszek, trafiając dwukrotnie w przeciągu 120 sekund i wyprowadzając swoją ekipę na dwubramkowe prowadzenie. Te podwyższył przed przerwą i przed zmianą stron przyjezdni mieli trzybramkową stratę.
W drugiej odsłonie obraz meczu nie uległ zmianie, a Parzyszek nadal strzelał. Ostatecznie zatrzymał się na pięciu trafieniach i wysłał ważny sygnał pozostałym napastnikom aspirującym do korony króla strzelców, że jej obecny obrońca jest zwarty i gotowy do obrony.
To ważna wygrana dla Orła, który już w najbliższą niedzielę w derbowym starciu zmierzy się z Promnikiem Łaskarzew.
Orzeł Parysów - OKS Start Otwock 5:0 (3:0)
Bramki: Krystian Parzyszek 21', 22', 41', 59' (rzut karny), 74'
Skład Orła: Fic - Krzyśpiak (Jałocha), Trębacz, K.Winek, Sowiński (Mazek) - Jarek (Baran), Piętka, K.Kowalski, Kuszpit (Nowak), Wielgosz (P.Redka) - Parzyszek
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.